Group Details Private

Archipelag GUŁAG

Rok 1943, środek najwiekszej wojny w dziejach świata. Lecz w tym samym czasie, zdala od frontu, w głębokim Związku Radzieckim trwa piekło gorsze niż na niejednym froncie tej wielkiej pożogi.

  • RE: Roth Stormwind - Mag na usługach

    - Tak, widziałem go gdzieś w krzakach, więc po wszystkim poszedłem sprawdzić teren - odparł i wyciągnął włosy tegoż elfa. - Tylko to tam znalazłem, ale chyba wystarczy?

    posted in Beyond Time - Drastea
  • RE: Erika van Johansen

    //Z tłumacza to czy umiesz trochę po norwesku?//

    Stał tak w Twoim objęciu przez jeszcze parę sekund i się wyśliznął, a dziewczyna oparła się o drzwi i głęboko oddychała.
    – Myślicie, że innym też się to przytrafiło? Ona jakby martwa była, ale nie do końca. Czułam jakbym mi ktoś położył kostki lodu na dłoni, gdy dotknęłam jej… – powiedziała dosyć spokojnie.
    – Bo chyba była. Żywy człowiek nie jest zimny jak lód i nie zniósłby ot tak postrzelenia w zęby, i złamanego łokcia.

    posted in Postacie
  • RE: John Kane

    Chłopaka uratowałeś, ale już musiał sam sobie poradzić z wyczołganiem się spod truchła. Przy skręcaniu karku truposzowi, który siłował się z kobieciną, zerwałeś mu kawał skóry z jego zimnej twarzy, co prawie doprowadziło Cię do zrzygania się. Całe szczęście w ostatniej chwili powstrzymałeś puszczenie pawia na kobietę.

    posted in Postacie
  • RE: Malcolm Travis

    Jeźdźcy obserwowali każdy wasz ruch i dalej mierzyli ze swoich pistoletów i karabinów.
    – No to teraz wasze gnaty na ziemię i na kolana. – powiedziała spokojnie i wyszła z rzędu. Teraz już wiesz, kto przemawia. Raczej. – I bez gwałtownych ruchów, bo wiadomo jak to się skończy, prawda?

    posted in Postacie
  • RE: Frank Douglass

    Inni pewnie też by oddali jakąś część swojego ciała, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Ludzie od zawsze byli ciekawi i chcieli wiedzieć coraz więcej, i więcej.
    – Zabiłeś? W sensie tego… co tak go pogryzł? – powiedziała to ciszej, aby staruszka tego przypadkiem nie usłyszała.

    posted in Postacie
  • RE: Samuel Abasto

    – Musiał ktoś na spontanie robić włamanie, skoro wszystkiego nie zajebał. Chyba. – pyknął z papierosa i ruszył samochodem. – Wieczorem paczka wpada. Chuj wie po co. Oni myślą, że ja całe dnie nic nie robię w tym warsztacie i mogą mi się tak po prostu wpraszać?

    posted in Postacie
  • RE: Anthony Daniels

    Podpisał się w kilka sekund, po czym oddał kartkę razem z długopisem. Teraz już na pewno zapamiętasz jego imię i nazwisko, bo zawsze Ci wylatywało z głowy, że nazywa się on Jason Akamu. Nikt by raczej nie spamiętałby wszystkich mieszkańców miasteczka, a tym bardziej tych, z którymi zamieniło się tylko parę słów.
    – No… No ja właściwie to przez rok ćwiczyłem boks i tyle.

    posted in Postacie
  • RE: Ephraim Forester

    – To dobrze. – podwinął rękawy swojej koszuli, a Ty zauważyłeś, że ma on lewą rękę niedbale owiniętą bandażem, na którym widnieją różowe plamy. – Masz coś mocniejszego?

    posted in Postacie
  • RE: Harry Carrles

    //Tutaj pozwalam Ci puścić wodzę fantazji, jeżeli chcesz.//

    – Brałeś udział w jakiś akcjach związanych z truposzami? Państwo jeszcze trochę funkcjonowało, jak zwłokom odjebało. – powiedział i po chwili weszliście na skrzyżowanie dróg, i gdzieś na horyzoncie dostrzegłeś zabudowania. Najprawdopodobniej jest to jakieś miasteczko albo coś w ten deseń.

    posted in Postacie
  • RE: Dallas

    Ruszył do bramy, a gdy tam dotarł - nie wpuścił ich od razu. Najpierw pytania.
    – Skąd jesteście, jak długo wędrujecie i czemu miałbym was wpuścić? No poza tym, że macie dzieciaka i nie macie wody oraz jedzenia.

    posted in Pandemia