Group Details Private

Kaltgard

Member List

  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    - Ja jom zawołam i zagadem, a wy poślijta do podziemiuf. - Krodol przedstawił skomplikowany plan działania i od razu wziął się za realizację. - Jonkała! Zjawa! Cho no pokaż siem albo co rozwalę… - nawoływał olbrzym.

    posted in Elarid
  • RE: Czat posted in Elarid
  • RE: Czat

    Z nudów przejrzałem sobie tematy z małą ilością postów w Elarid (bo najłatwiej się czyta) i znalazłem taki. Niby pierwsze kilka postów faktycznie śmieszne, ale potem są same myślniki i odpisy Kuby

    https://wieloswiat.pl/topic/821/tajemnicza-wyspa/112?_=1632435520517

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    - Warto do tygo Kasuss se iść kiedyś i tam sprzedać te niewolniki i kupić alkohol… Dużo bimber w beczkach… - powiedział Krodol na samą myśl o bimbru oblizując swoje usta i czując suchość w gardle. Bez alkoholu to nie idzie.
    - Muszę się napić. Skąd my wziąć alkohol doradca tak żeby na tera był? Może czowieki majo beczki, w końcu zamek opuszczony, a one majo te nooo… Winnice… Bimbrnice czy jak to tam zwo i tam trzymajo alkohol. We no poślij dwóch może znajdo tutaj co? - zapytał swojego doradcy samemu zastanawiając się skąd można wytrzasnąć alkohol, gdyby miał hipotetycznie doradczynię taką samicę minotaura znającą się na magii rumu, która bezsensownie nie spróbowałaby mu wbić noża w plecy to byłby spełnionym olbrzymem, ale może tylko pomarzyć o tak przydatnych członkach bandy.

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    Krodol usiadł na placu zamkowym i z chęcią poraczyłby gardło Alkoholem, problem leży w tym, że nic mu nie zostało.
    - Eeeeeeeeeee - przeciągnął olbrzym zamyśliwszy się na temat zdobytych łupów, a wyrwała go z nich chęć spieniężenia połowy. -Doradca! Gdzie my mogo najbliżej sprzedać czowieki? - doprawdy stanowiło to zagadnienie ważne i fundamentalne dla rozwoju bandy, lecz kolejna myśl nie dawała Krodowi spokoju.
    Eeeeeeeeeee… - ponownie zamyślił się gigant, po czym podrapał się powolnie po brodzie, w końcu zapytał. - Wy gobasy macie się rozmnażoć z innymi gobasami. Mata tu kobity goblinowe? Trzea jakie załatwić niech robio wojowników. - powiedział na zakończenie gigant.

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    - Wracamy do kryjufki. - powiedział do goblinów i zaczął zaganiać zwierzęta do zamku. Co prawda ktoś mógłby powiedzieć, że łupy niczego sobie w porównaniu do większych wsi, które oferują ciekawsze zdobycze, ale Krodol jest zadowolony. Tyle żarcia, że sam się nażre i gobliny będą mogły się rozmnożyć, więc powiększy swoją armię zielonych kurdupli, a czlowieki do tego jako niewolnicy. Olbrzym nawet zaczął się zastanawiać gdzie mógłby ich sprzedać.

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    - Zwionzać wieśniaków, złupić co majo i wracamy. - oznajmił Krodol samemu przechodząc do łupienia. Zaczął poszukiwać cenniejszych przedmiotów, dla olbrzyma cennych rzecz jasna. Może znajdą się beczki z piwem, a nie wspomniawszy o czymś mocniejszym. Zadowoli się nawet krowami, które weźmie pod pachę. Ciekawe czy znajdzie fioletową krowę z opowiadań orków, taką co daje pyszną czekoladę zamiast mleka.

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    - Zmniejszać okrąg! Łapeć ich, a jak stawiejo opór to zabijoć - krzyknął Krodol i czekał na dopełnienie formalności.
    - Te co leżo na ziemi dobijta dla pewności może tylko udajo trupa! - rozkazał sprytny olbrzym.

    posted in Elarid
  • RE: Nawiedzony Zamek rodu Von Berlgior

    Krodol kontynuował dewastację kolejnych chat. Korzystając ze swojego młota uderzał w dachy, ściany, a wspomagał się przy tym pięścią lub potężnym kopniakiem. Sprowadzał całkowitą anihilację otoczenia, co było jedną z jego niewątpliwych zalet. Postanowił nawet pochwycić jednego człowieka i sprowadzić efekt psychologiczny. Otóż postarał się złapać najbliższego w dłoń i zeżreć, po czym krzyknął.
    - Poddajta się gupie czowieki albo was zeżrę wszystkie!

    posted in Elarid
  • RE: Czat

    Możesz przyjść do mnie. Bylebyś nie robił łowcy potworów ani człowieka i wszystko miało ręce oraz nogi

    posted in Elarid