Karty postaci


  • Elarid Mistrz Gry

    Wzór:

    Imię:
    Nazwisko:
    Pseudonim: (Niewymagany)
    Wiek: (18 - 58)
    Zawód:
    Powód pobytu na Kazamacie:
    Miejsce zamieszkania: (Update: Nadmienię, że chodzi tu o miejsce, w którym postać się zatrzymała na czas pobytu w Kazamacie. Przepraszam za nie wyklarowanie tego wcześniej.)
    Umiejętności:
    Słabości: (Minimum dwie)
    Zainteresowania:
    Przedmioty: (ograniczmy się do swoich kieszeni)
    Wygląd: (Zdjęcie, rysunek lub opis)
    Kilka słów od siebie: (Wszystko na co zabrakło miejsca)

    @Gulasz86:
    I na Boga nie zapominajcie o BBCodzie!


  • Metro 2035

    Imię: Markus
    Nazwisko: Juliver (Czytamy to jako “Żuliwer”)
    Pseudonim: Marko
    Wiek: 25 lat
    Zawód: Wojskowy technik na przepustce.
    Powód pobytu na Kazamacie: Markus dostał przepustkę po raz pierwszy od dłuższego czasu i wybierał się na odwiedziny do swoich rodziców. Niestety, cała ta sytuacja uziemiła go w Kazamacie, z czego nie jest zbytnio zadowolony.
    Miejsce zamieszkania: Na razie samolubnie okupuje pokój hotelu, ale źle się z tym czuje, widząc masę namiotów. Planuje wystawić ogłoszenie, by zamieszkały z nim jeszcze dwie-trzy osoby. Pomieszczą się, a do tego wyjdzie taniej.
    Umiejętności:

    • Z zawodu Markus jest technikiem pojazdów naziemnych, więc posiada całkiem rozległą wiedzę na ich temat. Ma rękę do prowizorycznych napraw, często dokonywanych przy użyciu wyłącznie taśmy klejącej i trytytek.

    • Jest całkiem silny i sprawny fizycznie, w wojsku często odwiedzał siłownię razem z znajomymi. Nie tylko była to forma spędzania wolnego czasu, ale także pewnego rodzaju chęć zabezpieczenia się przed niechcianym wydatkiem - w końcu kto przegrał siłowania na rękę, ten stawiał piwo.

    • Przeszedł podstawowy trening bojowy, który zapoznał go z strzelectwem, używaniem ładunków wybuchowych, a także z przeprowadzaniem pierwszej pomocy i opatrywaniem ran.

    Słabości:

    • Markus nie ma wprawy w obchodzeniu się z małymi przedmiotami. Będąc szczerym, nie ma także do takich rzeczy cierpliwości. Dokręcanie malutkich, gubiących się w dłoniach śrubek irytuje go, łączenie wąziutkich kabli denerwuje, a nawlekanie nitki na igłę doprowadza do białej gorączki.

    • Trzeba przyznać, że on nie jest dobrym kucharzem. Szczytem jego kulinarnych popisów jest jajecznica czy przypalona na patelni kiełbasa. W końcu od czego jest stołówka?!

    • Posiada niewytłumaczalny strach przed kotami. Nie potrafi określić skąd on się wziął, ale sam obraz kota jest dla niego najstraszniejszą z rzeczy, jakie jest w stanie sobie wyobrazić. Bycie zamkniętym w jednym pokoju z pchlarzem byłoby dla niego koszmarem.

    Zainteresowania:

    • Muzyka. Markus uwielbia słuchać jej w każdym momencie dnia, często nuci sobie utwory, które wpadną mu w ucho. Najbardziej przepada za bluegrassem. Sam nie jest bardzo uzdolniony, choć potrafi grać na gitarze klasycznej i ukulele.

    • Majsterkowanie. Co tu dużo mówić? Markus dla odprężenia często bierze kilka niepotrzebnych gratów i zbija je w różne, ciekawe cuda.

    Przedmioty:

    • Mundur
    • Telefon komórkowy
    • Słuchawki douszne
    • Książka, którą zabrał ze sobą na podróż, zatytułowana “Paradosso”.
    • Podręczny zestaw narzędzi, który zakupił prywatnie.
    • Portfel z pieniędzmi oraz dokumentami.

    Wygląd:
    UwU
    Kilka słów od siebie: Swoją broń posłał paczką bezpośrednio do domu jeszcze przed wyruszeniem z bazy wojskowej, by uniknąć nieprzyjemności podczas podróży.


  • Wiek Pary Steven Universe [PBF] Akademia Magów

    Imię:Max
    Nazwisko:Nie posiada
    Pseudonim:Szaleniec,Morderca,
    Wiek:21
    Zawód:Szalony Morderca
    Powód pobytu na Kazamacie:Statek który go przewoził do innego więzienia miał tu uzupełnić zapas wody i jedzenia, ale został tu zatrzymany jak wszystkie inne statki
    Miejsce zamieszkania:Nie posiada
    Umiejętności:
    -Jeśli to się zaliczane to tytanowe ostre zęby
    -wysuwane ostrze w prawej ręce
    -pożądne zdolność hakerskie
    -respekt wsród przestępców
    Słabości:
    -Ma charakterystyczny wygląd
    -nie umie korzystać z broni palnej
    - z normalnymi osobami znajomości raczej nie uda mu się zrobić
    Zainteresowania:wyrywanie ofiarom zębów i robienie z nich naszyjników oraz odcinanie im dłoni
    Przedmioty: prowizoryczny nóż
    Wygląd:czarne włosy do ramion błyszczące ostrzone zęby o kolorze srebra i czarne skórzane ubrania które ukradł naszyjnik i branzolety z zębów
    Kilka słów od siebie:



  • Imię: Sebastian.
    Nazwisko: Castellanos.
    Pseudonim: Wszyscy wołają na niego Seb.
    Wiek: 39 lat.
    Zawód: Policjant, po części również dziennikarz, anonimowy informator gazety.
    Powód pobytu na Kazamacie: Jest tutaj przejazdem. Jechał na urodziny córki, ale zatrzymano go w tym miejscu. Bardzo mu się to nie podoba oczywiście.
    Miejsce zamieszkania: Udało mu się zdobyć pokój w hotelu. Cudem.
    Umiejętności: Doskonale posługuje się bronią palną. Jak na policjanta przystało, jest wysportowany, ma niesamowitą pamięć fotograficzną, słuchową oraz ruchową. Bardzo szybko kojarzy i łączy ze sobą zdobyte informacje. Potrafi gotować i całkiem nieźle rysuje.
    Słabości: Jego największą słabością jest jego córka. Oddałby za nią życie, gdyby tylko musiał. Czasem jest za bardzo asertywny i zawsze wpada w sam środek zamieszania (jest istnym magnesem na kłopoty). Oprócz tego nie potrafi sobie odmówić alkoholu (od wypadku żony) i miewa napady ostrej migreny, której nie może się pozbyć lekami, bo niegdyś zażywał ich za dużo. Za bardzo zżywa się z przestępcami. Uczulony na orzechy, nie potrafi pływać i boi się samotności (dlatego w domu ma aż trzy koty)
    Zainteresowania: Koty, jego córka Lily, krzyżówki, kwiaty.
    Przedmioty: Długopis, notatnik, jakieś śmieci, paczka gum cynamonowych, portfel z pieniędzmi i naturalnie ze zdjęciem dwóch ukochanych kobiet.
    Wygląd: jkj jjk
    Kilka słów od siebie: Jego żona zmarła trzy lata temu w wypadku, zaś jego córeczka jest w śpiączce. Mimo niewielkich szans na to, że się wybudzi, Sebastian ciągle ma nadzieję, odwiedza ją kiedy tylko może. Z ciekawostek warto wspomnieć, że jego były partner z policji miał do niego jakieś wąty miłosne, ale na nieszczęście Sebastiana, został przeniesiony do innego wydziału i dał sobie spokój z nieodwzajemnioną miłością.

    Pierwsza karta tutaj, trochę weirdo uczucie, ale mam nadzieję, że wszystko jest mniej więcej ok.


  • Elarid Mistrz Gry

    @cedell Karta jest naprawdę niezła. Jedyne, do czego się mogę przyczepić, to słabości. Córka to słabość pierwsza klasa, ale w tym wypadku jest nieobecna, więc mógłbyś dać coś jeszcze. Co rozumiesz przez zżywanie się z przestępcami?



  • Dopisałam uczulenie, nieumiejętność pływania choć wątpię, żeby mu się tutaj pływanie przydało i lęk. Co do tego zżywania się, chodziło mi głównie o to, że teraz bardziej wczuwa się w rolę takiego np. mordercy, złodzieja, gdy przed wypadkiem swojej żony wszystko chłodno kalkulował i nie zwracał uwagi na uczucia, przeszłość osób, które przydzielone mu są do aresztowania. Stara się poznać wszystkie szczegóły ich życia, przez to zbliżając się do nich i zabierając od nich jakąś cząstkę, do siebie. Raz wychodzi mu to na dobre, raz na złe. Chyba dobrze to wytłumaczyłam?


  • Elarid Mistrz Gry

    Akcept :3


  • Wiek Pary Steven Universe [PBF] Akademia Magów

    A ja?


  • Metro 2035

    Cóż, wygląda na to, że skończyłem.


  • Elarid Mistrz Gry

    Dziękuję Radio. Tak na przyszłość, nie zawsze dostrzegę, że prace nad kartą zostały zakończone 👌

    Akcept dla Radia i Maksa


  • Wiek Pary Steven Universe [PBF] Akademia Magów

    🙂



  • Imię: Randolph Philip
    Nazwisko: Checkers
    Pseudonim: brak
    Wiek: 44
    Zawód: Kwatermistrz Stacji
    Powód pobytu na Kazamacie: Miał on wypełnić wakat po starym kwatermistrzu który to przeszedł na stan emerytury.
    Miejsce zamieszkania: Ma wynajęty i opłacony przez rząd pokój w hotelu pokładowym.
    Umiejętności:
    +Potrafi posługiwać się różną bronią palną dzięki jego treningowi który otrzymał kiedy służył w Marines.
    +Potrafi całkiem szybko wypełniać wszelkie formularze i papierki. Umiejętność nabyta za czasu długiej służby w korpusie logistycznym marines.
    +Jest on kawałem silnego chłopa który potrafi unieść niejedną ciężką skrzynię. Lub komuś mocno przywalić.
    +Wysoka tolerancja na ból.
    +Zna się trochę na hakowaniu tego i owego by zdobyć dostęp do miejsc i przedmiotów do których normalnie dostępu mieć nie powinienem.
    Słabości:
    -Jest trochę ślamazarny i małe przedmioty często mu wypadają z rąk tak jakby te pokryte były masłem.
    -Ma pewną ewidentną słabość do dobrej Whiskey oraz Cygar. Szczególnie do jednej marki Whiskey (Daniel Jackson’s) oraz jednego szczególnego gatunku Cygar (Havińskie). Zrobi bardzo wiele by zdobyć swoje ulubione marki używek, naprawdę wiele.
    -Uwielbia on broń różnego rodzaju oraz nie ufa departamentom ochrony. Innymi słowy zawsze stara się zamówić dodatkową broń którą może użyć do uzbrojenia swoich podopiecznych. To oczywiście jest nielegalne i może go wpakować w kłopoty.
    Zainteresowania:
    Dobre Whiskey i Cygara. Broń palna. Technologia wojskowa. Książki o tematyce wojennej. Magazyny techniczne. Nieocenzurowana wersja książki obiadowej Anarchisty.
    Przedmioty: Karta ID, Zapalniczka, Nóż do otwierania listów, Pieczątka Kwatermistrzowska.
    Wygląd: text alternatywny

    Ubranie składa się z Brązowego Beretu z herbem Korpusu Logistycznego. Białej koszuli na którą jest założona czarna kamizelka. Długich czarnych spodni. Butów bojowych z wysoką cholewą oraz Brązowego Płaszcza noszonego na ramionach. Ów płaszcz ma dwie horyzontalne żółte linie na wierzchu na jego dole.
    Kilka słów od siebie:
    Randolph kiedy miał 20 lat wstąpił do Marines gdzie służył 10 lat. Następnie objął odpowiednie kursy i został przeniesiony do korpusu logistycznego gdzie odsłużył kolejne 10 lat. 4 lata temu został Kwatermistrzem na dalekosiężnym statku “Cyberiad” gdzie służył 2 lata aż do wydarzeń incydentu “Turus”. Po tym został przeniesiony w do tymczasowego aresztu gdzie został uniewinniony i oczyszczony z zarzutów*.

    *- Szmuglowanie bronią. Wzniecanie bójek. Założenie nielegalnej milicji. Wszczynanie buntu oraz handel kontrabandą.


  • Elarid Mistrz Gry

    Czego w zdaniu, ‘wakat jest już obsadzony’ nie rozumiesz? Mamy już jednego kwatermistrza


  • Miasto Nieszczęść Wiek Pary

    Poprawię kod, jeżeli nie będzie działać.

    Imię: Emil
    Nazwisko: Hillis
    Pseudonim: Brak
    Wiek: 25
    Zawód: Pilot transportowy
    Powód pobytu na Kazamacie: Zrobił sobie krótki przystanek w drodze do celu
    Miejsce zamieszkania: Hangar. Wszystko co ma na przerwy jest zazwyczaj na statku, więc nie musi zbyt często z niego wychodzić. Chyba, że trze załatwić jakieś formalności
    Umiejętności:

    • Niezwykle dobry pilotaż, wręcz nienaturalnie
    • Duża wiedza z zakresu statków, ich działania, modeli, historii i podobnych
    • Przeszedł obowiązkowe w swojej firmie kursy samoobrony
      Słabości:
    • Nie musiał nigdy walczyć i mimo zdania kursów, nie radził sobie na nich najlepiej
    • Nie jest też jakoś wybitnie cierpliwy, więc może robić różne głupstwa, jak tylko straci cierpliwość
      Zainteresowania:
    • Galaktyka w ogólnym tego słowa pojęciu. Budowa planet, historia, astrologia, gwiazdy i maszyny kosmiczne
      Przedmioty:
    • Nóż
    • Wszelkie ważne dokumenty i kluczyki/karta/jakieś inne coś do obsługi i włączenia swojego statku lub otwarcia czy zamknięcia ich drzwi
      Wygląd:

      Kilka słów od siebie: Nie znosi swojej pracy, ale tylko w tym jest dobry, a do tego sporo płacą i ma też nieco długów do spłacenia. Planował rzucić tę robotę po tej robocie.

  • Elarid Mistrz Gry

    Akcept dla maxwella


  • Pandemia Nazaris - Apogeum Wiary Nowe Detroit Szkarłatna Inwazja Qogliotan [PBF] Soviet Dust Arsyntia

    Imię: Joseph
    Nazwisko: Truscott
    Pseudonim: Gordon Haskell (imię, którego czasami Joseph używa w celu ukrycia swej prawdziwej tożsamości)
    Wiek: 31
    Zawód: Były policjant, łowca nagród
    Powód pobytu na Kazamacie: Wypoczynek, ewentualnie znalezienie jakiejś roboty
    Miejsce zamieszkania: Wcześniej zarezerwował pokój w hotelu pokładowym i tam obecnie “mieszka”.
    Umiejętności:

    • Świetny strzelec
    • Zwinny
    • Dobry w walce wręcz
    • Znajomość Jeet Kune Do

    Wady:

    • Nie jest dobrym medykiem - potrafi jedynie opatrzyć siebie, a jeśli miałby kogoś opatrzyć, to prędzej pogłębiłby rany swojego “pacjenta” aniżeli mu pomoże
    • Niezbyt silny
    • W większości przypadków woli działać sam, aniżeli w grupie

    Zainteresowania:

    • Joseph lubi muzykę - najbardziej przepada za jazzem i progresywnym rockiem, a jego ulubionym zespołem jest K. Kurimuzon. (Tak, to jest nawiązanie do King Crimson. Polecam od czasu do czasu posłuchać tego zespołu.)
    • Historia - praktycznie od dzieciństwa Joseph interesował się historią i kiedy ma czas, to studiuje lokalną historię.

    Przedmioty:

    • Portfel z pieniędzmi
    • Pistolet (obecnie jest schowany gdzieś w pokoju wraz z trzema magazynkami do niego, po 10 naboi każdy)
    • Wszelkie ważne dokumenty (dowód osobisty, pozwolenie na broń, prawo jazdy itp.)
    • Odtwarzacz kaset wraz ze słuchawkami do niego (Załóżmy, że ten odtwarzacz kaset ma być czymś w rodzaju Walkmana, dobrze?)
    • Kasety K. Kurimuzon, których Joseph słucha od czasu do czasu
    • Paczka papierosów
    • Zapalniczka

    Wygląd: 185 cm, 77 kg, jasnobrązowe włosy, zielone oczy, jasna cera. Garnitur jest koloru granatowego, koszula - biała, krawat zaś jest czarny. Nosi on też czarne półbuty.
    15068932-1b72-4b75-afa7-153ba9150b59-image.png
    Kilka słów od siebie: Ma on duże poczucie humoru, choć nie zawsze adekwatne do sytuacji. Dwa lata temu odszedł z policji po incydencie podczas jego ostatniej akcji policyjnej, kiedy to w wyniku błędów dowództwa zginęło 5 z 12 zakładników. Dopiero rok temu został łowcą nagród i bardzo lubi tą pracę ze względu na większą adrenalinę oraz dlatego, że nikt mu nie rozkazuje.

    (Jeśli coś będzie nie tak, to wprowadzę poprawki.)



  • Imię: John
    Nazwisko: Fretion
    Pseudonim:
    Wiek: 22
    Zawód: Mechanik, jednak czasem jeszcze pobawi się w złodzieja
    Powód pobytu na Kazamacie: Miał odstawić naprawiony pojazd do prawowitego właściciela i przez Kazamatę miał być przejazdem. Właśnie, miał.
    Miejsce zamieszkania: Tak się składa że pojazd który miał odstawić był swego rodzaju kamperem
    Umiejętności:

    • Niezwykle zwinne palce, lata praktyki na czyszczeniu kieszeni losowym przechodniom zrobiły swoje
    • Gibki, zwinny i szybki, w końcu szybkie oddalenie się z miejsca zbrodni to podstawa w tym fachu!
    • Posiada sporą wiedzę o urządzeniach elektronicznych i w miarę dobrze idzie mu ich naprawa
      Słabości:
    • Jakakolwiek forma walki nie jest dla niego
    • Kilka razy zdarzyło mu się być złapanym za kradzieże, więc może być znany tutejszej policji, która w teorii powinna zwracać na niego szczególną uwagę
    • Czasem jeszcze oddaje się swemu byłemu hobby, można rzec że jest od tego uzależniony
      Zainteresowania:
    • Trochę lubi sobie pogrzebać w elektronice
      Przedmioty:
    • Na wszelki wypadek nosi przy sobie nóż(Czy zwykł czy laserowy, nie wiem co jest standardem)
    • Portfel z dokumentami i znikomą ilością pieniędzy
    • Latarka
    • Klucze do pojazdu, który miał odstawić
    • Tutejszy rodzaj telefonu, czy innego komunikatora
      Wygląd:

      Kilka słów od siebie:
      Jako dzieciak żył na ulicy, okradał innych, aż w końcu nie przygarnął go właściciel warsztatu i nie wyprowadził go na ludzi. Traktuje go jak swojego ojca i darzy sporym szacunkiem.

  • Pandemia Nazaris - Apogeum Wiary Nowe Detroit Szkarłatna Inwazja Qogliotan [PBF] Soviet Dust Arsyntia

    Ja tam również skończyłem prace nad swoją kartą. Jeśli trzeba, to zrobię poprawki.


  • Elarid Mistrz Gry

    Obydwie postacie brzmią zachęcająco. Akcept. Posty zrobię jutro.


  • Wiek Pary

    Imię: Meren

    Nazwisko: Aresial

    Pseudonim: Meursault (a raczej sam tak o sobie mówi)

    Wiek: 27

    Zawód: Więzień/Pilot szturmowca

    Powód pobytu na Kazamacie: Statek transportowy uzupełniał zapasy.

    Miejsce zamieszkania: Cela więzienna

    Umiejętności:

    *Meren był pilotem wojskowego szturmowca i to jednym z najlepszych w całej federacji. Skończył też szkołę oficerska z wyróżnieniem. Dzięki czemu radzi sobie z wszelakimi pojazdami jaki i z bronią a dodatkowo jest wysoce wyedukowany. Ale wciąż jest geniuszem jeżeli chodzi o karabiny szturmowe i myśliwce

    *Jest bardzo charyzmatyczny a gadką potrafi prześcignąć niejednego dyplomatę, jedyny problem polega na tym że jest przy tym dosyć nietaktowny i szczery i bardzo często porusza się na granicy dobrego smaku nawet ja przekracza.

    *Pirotechnik i majster amator wielokrotnie bawił się z bronią za posiadanie której groziłoby mu wydalenie z wojska, a jego umiejętności kręcą się głównie wokół przerabiania i naprawy broni ale też pojazdów.

    Słabości:

    *Jest więźniem wiec każda czynność w jego przypadku jest ograniczona poprzez jego strażników i naczelnika więzienia

    *O ile potrafi dźwigać co cięższe części pojazdów i wytrzymać odrzut broni to jest bardzo słabowity i nigdy nie potrafił się bić, nie odnajdywał też w walce na bliski kontakt przyjemności

    *Szybko się irytuje a zwłaszcza irytują go ludzie, ma zdiagnozowane lekkie spektrum autyzmu dlatego nie do końca jest w stanie zrozumieć innych ludzi. A to w połączeniu z jego arogancją czyni go niezbyt przyjemną osobą w obyciu.

    Zainteresowania:
    *Literatura
    *Nauka
    *Muzyka Metalowa oraz blues

    Przedmioty: Jedynie więzienny ubiór

    Wygląd:
    a8EhqP-XFL9gRgTWsXWrdpTK_YMMfhlA7xV5UqnsXmU.jpg
    Kilka słów od siebie:
    -Siedzi za zabicie człowieka z premedytacją, po tym weszło przeszukanie i zarzuty za kontrabandę w domu
    -Nie ma znajomych i przyjaciół, był sierotą
    -Nihilista


  • Wiek Pary Steven Universe [PBF] Akademia Magów

    Let’s do a crime together!


  • Wiek Pary

    Nie, lol

    Podczas gdy moja postać to nawiązania do Dostojewskiego motywu: zbrodni bez motywu. Inspirowana bohaterem powieści A.Camusa Obcy ale z delikatnymi dodatkami ambicji.

    Twoja to:
    i’m the edgiest boy in the neighborhood!



  • Imię: Dylan
    Nazwisko: Hayes
    Pseudonim: -
    Wiek: 38
    Zawód: Osobisty ochroniarz “bogatego dupka”, jak w myślach określa swojego szefa.
    Powód pobytu na Kazamacie: Przystanek w podróży biznesowej szefa, dokładnie to ostatni przystanek. Ostatni przystanek, po którym Dylan miał mieć urlop.
    Miejsce zamieszkania: Zależy co szef załatwi. Przybyli tu dość późno, ale wiadomo pieniądz może wiele.
    Umiejętności:

    • Dobry strzelec. Dylan jest po prostu obyty z bronią palną, znaczy głównie z różnymi pistoletami i rewolwerami, inne rodzaje nigdy nie były mu potrzebne w robocie.
    • Trochę tam wie o sztukach walki i samoobrony. Przeszedł szkolenie, które nie było skupione na konkretnym stylu, a nawet mieszało ich kilka. Tak więc nie ma zbytnich problemów w obezwładnieniu przeciwnika samemu nie odnosząc zbytnich obrażeń.
    • Silny i sprawny fizycznie. “Bogaty dupek” w końcu by go nie zatrudnił gdyby nie mógł przytrzymać napastnika, albo dogonić złodzieja.
    • Jest dość wytrzymały. Prosto mówiąc: można go prać po mordzie a i tak będzie stał
    • Zazwyczaj decyzję i działanie podejmuję bardzo szybko. Zdolność do szybkiej oceny sytuacji i jeszcze szybszego podjęcia działania jest w końcu wymagana w zawodzie.
    • Potrafi w miarę zająć się pierwszą pomocą, nawet przy trudnych przypadkach. Ktoś postrzelony, dźgnięty nożem, czy człowiek z inną ciężką raną powinien przeżyć przy nim do przyjazdu osoby bardziej wykwalifikowanej.
    • Ostatecznie to może i zastąpić pilota, choć wtedy nie ma co się spodziewać przyjemnego lotu i miękkiego lądowania. Ale z pewnych przyczyn lepiej najpierw sprawdzić, czy dostępny na zastępstwo jest ktoś inny.

    Słabości:

    • Szybo zraża do siebie ludzi. Czy to z powodu kilku blizn na twarzy, czy to z powodu mało przyjaznego charakteru.
    • Kiedyś został postrzelony w okolice prawego barku i mimo, że wyszedł na tym prawie bez uszczerbku to stara rana czasem daje o sobie znać lekkim ale upierdliwym bólem, pojawiającym się bez przyczyny oraz mocniejszym, uderzającym np. kiedy podnosi coś bardzo ciężkiego. Wiadomo da się z tym żyć, choć trzeba pogodzić się, że czasem coś człowieka irytuje, a czasem coś leci z rąk (albo trzeba szybo odstawić by nie wyleciało).
    • Cierpi też na dość mocną chorobę lokomocyjną. Podróże to dla niego katorga na prochach, które i tak nie wiele dają.
    • Ostatnio też męczy go kaszel i ciągle chrypa wraca. Czasem też trudniej jest mu złapać powietrze i niekiedy boli go w klatce. Zaczęło się to przed wyjazdem, a że nie było to jakoś mocno nieznośne, to obiecał sobie, że jak wróci do domu to uda się do lekarza, choć teraz ta wizyta się opóźniła.
    • Nie jest dobry w gotowaniu. Ale co to zmienia? Jest ochroniarzem, a nie kucharzem, więc nie musi wiedzieć jak zrobić omlet.
    • Rzucił palenie dwa lata temu. Może to i dawno, ale czasem papieros kusi.
    • Gdy długo nie zje czegoś słodkiego to czuje się z lekka zdołowany. Chyba słodycze zastąpiły mu tytoń.

    Zainteresowania: Właściwie to nie ma jakiś konkretnych zainteresowań. Po prostu nie ma czegoś czemu oddaje się w każdej wolnej chwili. Gdy ma czas dla siebie to robi to na co akurat ma chęć.
    Przedmioty:

    • Portfel z pieniędzmi i dokumentami, między którymi znajduję się zezwolenie na broń
    • Pistolet. Skoro ma i pozwolenie to i broń tez musi być.
    • Telefon
    • Zapalniczka
    • Ze trzy batony czekoladowe, choć może w jakiejś kieszeni ukrył się jeszcze jakiś.

    Wygląd:
    Kilka blizn na twarzy, zarost, średniej długości włosy, spojrzenie lekko wrogie i ostrzegawcze niczym szkolony pies stróżujący... dobra to i tak text alternatywny
    Dylan jest wysoki i dobrze zbudowany, co w połączeniu z jego lekko wrogim i obojętnym wyrazem twarzy, zdecydowanie ułatwia mu pracę.
    Kilka słów od siebie: Postać szefa Dylana oddaję całkowicie w twoje ręce.


  • Elarid Mistrz Gry

    Rudy dostaje akcept, Pan Hejter czekam na wyjaśnienie sprawy


  • Elarid Mistrz Gry

    @cedell napisał w Karty postaci:

    Dylan ma taki wygląd jaki chciałam dać na początku Sebastianowi

    Uroki obrazków w internecie
    Been there, felt that



  • Imię: Erion
    Nazwisko: Lick
    Pseudonim:
    Wiek: 30 lat
    Zawód: Prywatny detektyw
    Powód pobytu na Kazamacie: Był przelotem, dostał zlecenie, a jednym z przystanków po drodze był Kazamat właśnie.
    Miejsce zamieszkania: Namiot
    Umiejętności:
    - Dobrze radzi sobie z pistoletami wszelkiego typu
    - Potrafi walczyć nożem.
    - Były kickboxer
    - Szeroki zakres wiedzy ogólniej
    - Wiedza z zakresu psychologii i socjologii
    Słabości:
    - Brak wyczucia kierunku
    - Słaba orientacja w terenie
    - Jeśli chodzi o prace ręczne, jest kaleką. Nawet szycie przychodzi mu z trudem.
    - Bielmo na lewym oku
    Zainteresowania: Kobiety, poker i fantastyka
    Przedmioty:
    Lekki nóż bojowy
    Latarka
    Smartwatch
    Okulary przeciwsłoneczne
    Snickers
    Portfel z dokumentami i pieniędzmi.
    Laptop
    Wygląd: text alternatywny
    Kilka słów od siebie: Raczej dość przyjemny człowiek, ale potrafi wyłączyć sumienie.



  • text alternatywny


  • Pandemia Nazaris - Apogeum Wiary Nowe Detroit Szkarłatna Inwazja Qogliotan [PBF] Soviet Dust Arsyntia

    Przynajmniej można dla jaj wprowadzić wątek rozdzielonych bliźniaków. I tak, obydwoje mają te same blizny na twarzy. Autor “zapomniał”.


  • Elarid Mistrz Gry

    Bulwo, te słabości ciężko od siebie odróżnić. Dorzuć coś jeszcze



  • Już


  • Elarid Mistrz Gry

    Nadal kiepsko wyważone



  • Teraz już powinno być dobrze


  • Wiek Pary

    Czuje się oszukany


  • Elarid Mistrz Gry

    Masz swój post startowy i zapomnijmy o sprawie



  • A ja?


  • Elarid Mistrz Gry

    Wizualizuję sobie namiot



  • Spełnialiśmy marzenia.



  • Imię: Nikolai
    Nazwisko: Lipton
    Pseudonim: PL600
    Wiek: Ok. 26 lat.
    Zawód: Przez większość czasu pracował jako księgowy i domowy android. Aktualnie nie posiada żadnej pracy.
    Powód pobytu na Kazamacie: Jest autostopowiczem na gapę. Załoga nie miała pojęcia o jego obecności. Do tej pory nie ma.
    Miejsce zamieszkania: Statek, na który się wkradł.
    Umiejętności: Jak każdy domowy android potrafi gotować, sprzątać, zajmować się dziećmi. Wszystko umie zorganizować, ułożyć. Ma dobrą pamięć i całkiem niezłą kondycję.
    Słabości: Przewrażliwiony na niemalże każdym punkcie. Jest łatwowierny, ale ciężko przychodzi mu nawiązywanie kontaktów z nowymi ludźmi.
    Zainteresowania: Nie ma jakichś większych pasji.
    Przedmioty:

    • Scyzoryk
    • Szary szal i ciemnozielona czapka
    • Tomik poezji
      Wygląd:
      Kilka słów od siebie: Defekt.

  • Elarid Mistrz Gry

    No dobrze. Powiedz mi jeszcze, na jaki rodzaj statku się wkradł.



  • Na statek handlowy


  • Elarid Mistrz Gry

    Niech będzie. Masz u mnie plus za Simona. Akcept.



  • Imię: Le Erd
    Nazwisko: Lemaas
    Pseudonim: Kapcio
    Wiek: 24 (Chyba)
    Zawód: Astrofizyk
    Powód pobytu na Kazamacie: Badania naukowe
    Miejsce zamieszkania: Śpiwór w schowku na szczotki
    Umiejętności: Umie w mapy kosmosu, zna układ gwiezdny Zun,
    Słabości: Nie umie jeździć na rowerze, boi się zimnej wody i syczy na nią.
    Zainteresowania: Koty, Memy
    Przedmioty: Nóż, słuchawki, telefon i losowe papierki
    Wygląd: 181 cm, ~76 kg, ciemne włosy, mały nos, prawe oko niebieskie, lewe oko zielone, jasna cera, czarno-niebieska koszula, jeansy i kapcie
    Kilka słów od siebie: Lubi odpowiadać na pytania “Tak” nawet jeżeli nie pasuje. Lubi się przytulać.


  • Elarid Mistrz Gry

    Akcept. Oczekuj postu startowego w temacie Laboratorium.


  • Elarid

    Imię: Kayman.
    Nazwisko: Zavis.
    Pseudonim: Szef, Kapitan, Stary, Stara Wyga.
    Wiek: 46 lat.
    Zawód: Najemnik specjalizujący się w ochronie pojedynczych statków handlowych lub ich konwojów.
    Powód pobytu na Kazamacie: Właśnie jeden z takich konwojów wylądował na Kazamacie, aby uzupełnić paliwo, dać dzień odpoczynku załogom statków handlowych i sprzedać część towarów. Wszystko szło sprawnie, ale dzień po lądowaniu stację zamknięto i dalszą podróż szlag by jasny trafił.
    Miejsce zamieszkania: Okręt Kaymana, “Sępi Pazur”, to nie tylko dobrze uzbrojona i silnie opancerzona kanonierka, ale i pojazd przeznaczony do osłony powolnych konwojów, na długich trasach, ma więc kuchnię, spiżarnię, wygodne kajuty, świetlicę i tym podobne przyjemności. Dzięki temu ani on, ani jego załoga nie muszą koczować w jakimś namiocie czy innym, niezbyt wygodnym, miejscu.
    Umiejętności: Większość życia spędził jako najemnik, co dało mu wiele różnych zdolności. Zna się na walce w kosmosie, gdy dowodzi swoją kanonierką i mówi statkom handlowym, co mają robić, a przy tym potrafi też zorganizować siebie i swoich ludzi do abordażu, ewentualnie taki odeprzeć. Dlatego jest silny i wytrzymały, nawet mimo upływu lat, a przy tym dobrze walczy wręcz czy nożami, celnie rzuca nimi do celu, czym uwielbia się popisywać. Również operowanie bronią krótką opanował do perfekcji, a choć przez całe swoje życie miał w dłoniach różne pistolety, rewolwery, pistolety maszynowe czy obrzyny, to jest kilka rodzajów broni, które zwyczajnie uwielbia i nimi posługuje się najlepiej. Nawykły i odporny na trudy kosmicznej podróży.
    Słabości: Wiek już niestety nie ten, a tryb życia i używki sprawiły, że żeby dalej normalnie funkcjonować, musi łykać specjalne piguły (raz dziennie) i być pod stałą opieką droida medycznego. Nie jest zbyt szybki czy zwinny, obsługa innej broni palnej czy białej od tej wymienionej wyżej również odpada. Choć podczas konwojowania frachtowców zachowuje się jak profesjonalista, to później już niekoniecznie. Jakby zapomniał, ile ma lat, i w jakim jest stanie, więc łatwo sprowokować go do bójki czy strzelaniny, sam też lubi jakąś wywołać, niekiedy potrafi schlać się tak, że dwa czy trzy dni nie ma o nim żadnych wieści.
    Zainteresowania: Dobra rozpierducha i mordobicie, od czasu do czasu hazard, kobiety i nawalenie się jak szpadel.
    Przedmioty:
    - Zapalniczka.
    - Paczka cygar.
    - Piersiówka whiskey.
    - Awaryjna manierka whiskey.
    - Mniej awaryjna butelka whiskey.
    - Dwa długie noże do walki w zwarciu, zatknięte swobodnie za pasek.
    - Osiem innych noży, mniejszych, do rzucania, skrytych w ubraniu, cholewach butów i tym podobnych miejscach.
    - Kopia kontraktu zawartego z dowódcą konwoju.
    - Notes elektroniczny.
    - Rewolwer, czyli gdy trzeba zabić przeciwnika w komplecie balistycznym, skrytego za pancerną lodówką.
    - Pistolet, nie łupie tak mocno jak rewolwer, ale szybciej i dalej.
    - Kabury na powyższą broń.
    - Około setka lokalnej waluty (nie wiem, czym się tu płaci), resztki jego ostatniej wypłaty, przeznaczone na uchlanie się czy inne rozrywki, w końcu trochę tu zabawią.
    - Małe pudełeczko, a w nim dwadzieścia tabletek, nieco więcej ma w swojej kajucie na pokładzie okrętu.
    Wygląd:
    3178e47d24229048e64d2d332411dcad.jpg
    Kilka słów od siebie: Nigdzie indziej nie mogę ich opisać, więc zrobię to tu. Oto załoga Zavisa i “Sępiego Pazura”:
    - Zakuty Łeb - Główny mechanik kanonierki, odpowiadający za przeglądy i naprawę wszystkich systemów. Przez jakiś błąd podczas konserwacji pamięci dostał megalomanii, czym jednych denerwuje, innych bawi, a sam Zavis przezwał go kiedyś “Magistrem Blachogłowym” i od tej pory średnio raz dziennie grozi mu, że przetopi go na żyletki, czego jednak by nie zrobił, ta kupa złomu to najlepszy mechanik w galaktyce.
    - Świergot - Droid medyczny, wyposażony we wszelką aparaturę niezbędną do monitorowania stanu zdrowia pacjenta, wykonywania prostych zabiegów medycznych i udzielania pierwszej pomocy. Nazwę zyskał sobie dzięki wydawanemu dźwiękowi, który ma koić nerwy pacjentów. Niektórym podobno pomaga, Kaymana doprowadza do wściekłości, bo choć Świergot służy wszystkim członkom załogi, to jest na papierze jego osobistym droidem medycznym, który prawie cały czas za nim lata, przypominając mu o zażyciu tabletek lub uprzedzając, że wypicie takiej ilości alkoholu czy wypalenie tylu cygar przyśpieszy jego zgon o miesiąc.
    - Astro - Skrót od “Astromech” lub “Droid astromechaniczny”. Uniwersalny droid, mogący przenosić i transmitować hologramy, dokonywać drobnych napraw (w tym na zewnątrz kanonierki), roznosić chłodne piwo, służyć za przenośny komputer i tak dalej. Choć Kayman ma go już kilka lat, do tej pory nie odkrył wszystkich funkcji tego małego droida, choć świetnie sprawdza się w roli podnóżka, gdy się go wyłączy.
    - Zabijaka - Niezbyt twórcza nazwa droida bojowego, którego zdobyli przypadkiem. Mianowicie konwój, który eskortowali, natknął się na opuszczoną stację kosmiczną. Zavis i jego ludzie polecieli tam, aby sprawdzić, czy nie jest to pułapka. Nie znaleźli nic ciekawego, ale finalnie musiało się coś tam kryć, skoro pilnowały tego takie właśnie droidy. Strażnicy obudzili się, gdy wykryli obecność ludzkich form życia, a później postanowiły zneutralizować intruzów. Wtedy zginęło kilku dobrych chłopaków, których Zavis musiał zastąpić, ale rozwalili przynajmniej kilka blaszaków, a jednego zabrali ze sobą, rzecz jasna zdołali go uprzednio pozbawić zasilania. Po przeprogramowaniu, żeby nie zabijał wszystkiego wokół, stał się ważnym ogniwem drużyny, jego ciężkie działko, używane czasem w roli maczugi, oraz komplet czterech ostrzy tnących w różnych konfiguracjach skutecznie odstrasza wszystkich potencjalnych złodziei, gdy reszta załogi odpoczywa po wykonanym zadaniu, a podczas abordażu na pirackie łajby stanowi bardzo niemiłą niespodziankę dla przeciwników.
    - Elex - Zavis i reszta drużyny odbili go z ładowni piratów, którzy handlowali też niewolnikami. Dzieciakowi zabili rodzinę i traktowali go jak zwierzę, zmuszając do walki w klatce. Kayman ulitował się nad nim i nie odesłał go do domu, bo już go nie miał. Jednak, jak się okazało, Elex (ani on, ani nikt inny nie jest pewien, czy to prawdziwe imię dzieciaka, tak nazywał się okręt piratów i takie imię przybrał sobie młody), odwdzięczył im się. Nie wiadomo, czy to efekt pirackiej niewoli i walk, do jakich go zmuszano, czy jakaś naturalna predyspozycja, ale gówniarz jest świetny w walce na pięści czy broń białą, a przy tym to urodzony akrobata. Ma też dziwne tatuaże, które chyba odpowiadają za jego zdolności i czasem świecą się na niebiesko, tak jego pięści czy broń podczas walki, a Kayman obiecał mu kiedyś, że pomoże mu odkryć ich tajemnicę.
    - Cyr - Pseudonim, nigdy nie podał prawdziwego imienia czy nazwiska. Swojego czasu był uznanym profesorem, naukowcem i archeologiem, ale kiedy na jaw wyszło, że przy okazji rozkradał różne wykopaliska i inne grobowce z co cenniejszych skarbów, żeby opchnąć je na lewo na czarnym rynku, zaczął się ferment. Dlatego wynajął załogę Zavisa, aby zabrała go na jakąś inną planetę, gdzie skandal nie dotarł. Przeżyli po drodze kilka przygód, które sprawiły, że Cyr jednak postanowił zostać z załogą na dłużej, a na razie nie zanosi się, żeby gdzieś się wybrał. To największy intelektualista i erudyta w drużynie najemników, oczytany, ekspert w dziedzinie historii, sztuki czy archeologii, a przy tym poliglota. Przydaje się jako tłumacz, ma też żyłkę do hazardu i innych ciemnych interesów, zostało mu po handlu artefaktami na czarnym rynku. Potrafi przy tym o siebie zadbać, broń krótka to dla niego równie ważny atrybut, jak elegancka laska czy wieczorowy stój, który ubiera, gdy ma wolne, jest przy tym też szybki, zwinny i spostrzegawczy.
    - Sanders - Główny strzelec, obsługujący sprzężone wieżyczki na burtach kanonierki, a przy tym świetny snajper, obeznany z bronią długą. Swego czasu był żołnierzem, podczas jakiejś kampanii zdezerterował, gdy odmówił wykonania rozkazu, a choć każdego zżera ciekawość, o co chodziło, nikt nie pyta, widać, że to dla niego bolesna przeszłość. Pies na baby.
    - Marlon - Pilot, legitymujący się tym, że potrafi latać wszystkim, od cywilnych frachtowców, przez szybkie i zwrotne myśliwce, na powolnych krążownikach skończywszy. Młody, pełen werwy, buty i ogółem wkurwiający, dopiero zaczyna fach najemnika, ale przez tych kilka miesięcy udowodnił, że rzeczywiście zna się na rzeczy, a Kayman przez całą swoją karierę nie widział takich akrobacji, jakie potrafi zrobić ten młody awanturnik, wiecznie szukający wyzwań.
    - Katazinski - Weteran jakiejś wojny, sam już nie pamięta, jakiej dokładnie. Mimo że był dzielnym i wiernym żołnierzem, ostatecznie skończył na bruku, gdzie pracował jako magazynier, ochroniarz czy wykidajło. Gdy kiedyś Kayman, Sanders i Cyr wracali z suto zakrapianej imprezy i zostali napadnięci przez bandę zbirów, ten nagle się wmieszał i dał każdemu w pysk tak solidnie, że Zavis obawiał się, że któregoś zabił. Tak się jednak nie stało, a Kayman miał dług wdzięczności u tego awanturnika, którego z miejsca zatrudnił na swoim okręcie, dając mu funkcję głównego strzelca, obsługującego działka i wyrzutnie rakiet (czyli wszystko poza wieżyczkami), aby poprawił nieco swój byt życiowy. Strasznie milczący typ, raczej samotnik, ale da się go lubić.


  • Elarid Mistrz Gry

    Nie przeczytałam jeszcze ale

    Spore zaskoczenie, że nie Siergiej


  • Elarid

    Te czasy już minęły, spokojnie. Ale przyznam, że kusiło, tak dla tradycji.


  • Elarid Mistrz Gry

    Artu dopuszczę, ale Popeye to już z deka przesada. Więcej postaci nie dało się wcisnąć?


  • Elarid

    A pewnie, że się dało, jeszcze jak. Ale nawet ja mam umiar. To poprawiać ten art, tak?


  • Elarid Mistrz Gry

    tak


  • Elarid

    Gotowe.


Log in to reply