Informacje ogólne


  • Mistrz Gry

    Czas i miejsce akcji
    Rozgrywka będzie się działa na terenie pięciu stanów USA. Są to Floryda, Waszyngton, Nevada, Utah oraz Nowy Jork. Każdy z nich ma swoje cechy szczególne, które czynią rozgrywkę w każdym z nich inną niż w pozostałych. Wyjątkiem są Utah i Nevada, które będą dość podobne do siebie pod względem gameplayu. Wszystko dzieje się natomiast w roku 2059, 40 lat po początku apokalipsy w 2019 roku.

    |
    |
    |

    Skąd się wzięła zaraza?
    Pytanie to zadają sobie prawie wszyscy pamiętający stare czasy, sprzed końca wszystkiego co było im znane. Jednakże nie ważne kim się jest, zdecydowana większość wie dość mało o pladze oraz jej pochodzeniu. Wszystko się zaczęło 17 sierpnia, 2019 roku, kiedy super bohater Sentry spadł z nieboskłonu i rozbił się na Time Square, co skłoniło Avengersów do sprawdzenia sytuacji. Jak się okazało, ten kogo spotkali nie był tym Sentrym którego znali. Jego ciało gniło niczym trup leżący w trumnie kilka tygodni, ale mimo tego był sprawny jak nigdy… I głodny jak nigdy. Pożarł na miejscu Czarną Wdowę oraz Hawkeye’a. Pozostali członkowie grupy stawili mu opór, przez co tej musiał dokonać odwrotu… Zarażając przy tym całe tłumy ludzi poprzez ugryzienia i zadrapania. Wystarczy jedno ugryzienie, jedna mała rana… Tyle wystarczy by zmienić się w zombie do końca życia. Transformacja trwa przeważnie od kilku sekund u zwykłego człowieka do nawet kilku tygodni w przypadku kogoś mającego dużo wytrzymalszy organizm, tak jak Thor. Może też również nigdy się nie rozwinąć u osób mających zaawansowany czynnik samogojący (Wolverine, Deadpool,Hulk…). Do tej pory nikt nie ma pojęcia jaka jest natura Zarazy. Z jednej strony, rozpowszechnia się poprzez płyny ustrojowe jak HIV, a z drugiej strony nawet potężna magia Mjolnira nie mogła wyprzeć jej z ciała Gromowładnego.

    text alternatywny
    |
    |
    |

    Przebieg apokalipsy
    Tuż po tym, kiedy Sentry rozpoczął pandemię w Nowym Jorku, wszystko zaczęło się walić niczym domek z kart w obliczu potęgi trąby powietrznej. Zanim Avengersi zdążyli opracować plan zwalczania Zarazy, większość społeczności nowojorskich super ludzi została zarażona. Nikt nie wie, dlaczego najwięcej zarażono, a najmniej zjedzono super ludzi. Może wirus wybiera sobie najsilniejszych nosicieli? Może wirus zaraża przypadkowo, a czystym zbiegiem okoliczności jest to, że co po niektóre osoby na Ziemi są wielokrotnie potężniejsze od innych? Tego nie wie nikt. Po tym, jak w Nowym Jorku nie pozostał prawie żaden zdrowy super bohater, zaczęła się apokalipsa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pozostali zdrowi “bohaterowie” i “złoczyńcy” zjednoczyli swoje siły, aby chociaż spróbować spowolnić żywe trupy, podczas gdy dyrektor generalny T. A.R.C.Z.Y Nick Fury postarał się wykorzystać Helikarier jako nowoczesną Arkę Noego, która miała przetransportować za wszelką cenę tak jak wielu przetrwańców ile się da, na część księżyca zamieszkaną przez gatunek Inhumans, gdzie wybitne umysły Ziemi mogłyby w spokoju pracować nad antidotum. W międzyczasie Doktor Strange oraz Thor starali się za pomocą kolejno portali oraz Bifrostu przenieść tam od razu tylu ludzi, ilu się da. Być może plan by się udał, gdyby nie zdrada Reeda Richardsa, który uznał zostanie zombie za kolejny stopień w ewolucji człowieka. Zzombifikowana Fantastyczna Czwórka zaatakowała korzystających z windy Thora, Nicka Fury’ego, Colossusa, Storm oraz Doktora Strange’a. Jak się okazało, Richards wcześniej zmienił Colossusa w zombie, potajemnie umieszczając wcześniej w jego ustach kawałek mięsa zombie. Posłużył on za idealnego infiltratora - jego mocniejsze niż stal ciało nie uległo gniciu, dzięki czemu mógł się wtopić w tło wśród ludzi zdrowych. Kiedy Pan Fantastyczny, The Thing, Ludzka Pochodnia oraz Niewidzialna Kobieta wdarli się do windy, Colossus zgodnie z planem ugryzł Thora, będąc jedynym zdolnym do tego. Jak się okazało - Colossus gryzący całą swoją siłą zaledwie doprowadził Thora do utraty kilku kropel krwi. Jednakże… Wystarczyło to by zacząć powolną transformację. Doktor Strange w panice przeniósł Storm oraz Nicka Fury’ego do siedziby Uatu Obserwatora, gdzie z pewnością będą bezpieczni. Tymczasem, sam Mistrz Sztuk Mistycznych w rozproszeniu nie mógł przygotować zaklęcia i również został pożarty. Wkrótce po tym rozgniewany Thor użył swojej potęgi do rozerwania zombie na strzępy i zdezintegrowania resztek. Następnie sam się wygnał z żałości na Ziemię, gdzie po kilku tygodniach włóczenia się, trafił do Nevady, gdzie zjadł swojego pierwszego człowieka, a co za tym idzie - stał się nie godny Mjolnira. Nikt tymczasem nie wiedział, gdzie podział się Wolverine lub Tony Stark… Nie wnikano w to. Nie było czasu na szukanie ich. Problemy się zaczęły, kiedy poruszony wydarzeniami na Helikarierze Bruce Banner zmienił się w Hulka, który skoczył spowrotem na Ziemię. Po stracie najwybitniejszych umysłów, ludzie ocaleni przez T. A.R.C.Z.Ę mogli najwyżej liczyć na odnowienie gatunku, tym razem na terenie księżyca… Ponieważ Ziemia była już wtedy stracona.
    text alternatywny


Log in to reply