Reszta Informacji


  • Miasto Nieszczęść Wiek Pary Mistrz Gry

      Najprościej rzecz ujmując, będzie to temat z wiedzą nieobowiązkową. Będę tu coś wrzucać od czasu do czasu.

    Republikanizm

      Jest to jedno z pojęć, które weszło w życie wraz z Rewolucją Wolności. Wprowadzenie tego ustroju było też mocno żądane w Vaastii i między innymi jego wstępne odrzucenie rozpoczęło całą tę rzeź.
      Republikanizm to nic innego, jak pogląd wedle którego pojedynczy człowiek nie może mieć władzy, bo nie zaspokoi i nie jest w stanie poznać wszelkich potrzeb poddanych. Z tego też powodu kluczowa jest tu władza grupy ludzi wybranych, a nie ma lepszego sposobu na to, niż republika. Jednak to pojęcie nie kończy się tylko na władzy kraju - podlegają temu też wszelkie inne firmy. Tam, gdzie był tylko jeden szef, od teraz musi powstać rząd, rada lub inny podobny termin, wybrany poprzez głosowanie. Potem firma sama wybiera czas na kolejne wybory, ale nie może in być dłuższy niż dziesięć lat. Tyczy się to też innych rzeczy: zakłady, sklepy, bary, restauracje, miasta, wsie, kopalnie, spółki handlowe, lodziarnie i inne rzeczy, którym da się przypisać rządzenie nad jakąś grupą ludzi. Minimum rady to pięć osób, chyba że się nie da, to wszyscy.
      Czy to działa? Tu już jest różnie. Tak naprawdę w bardzo małych instytucjach niezbyt, bo w sklepach gdzie jest trzech pracowników plus szef, to tak naprawdę każdy powinien się w tej radzie znajdować. Niezbyt też to funkcjonuje w innych miastach, gdzie łatwiej trafić na osobę nielubianą, co generuje niepotrzebne kłótnie. W wypadku kraju też wypada średnio: w Rządzie znajdują się zbyt poróżnione osoby, aby w ogóle mogli coś razem zdziałać. Tam każdy próbuje działać na własną rękę, w niewiedzy innych. W firmach, zakładach i większych sklepach jest bardzo różnie. Nikt jednak na to nie narzeka. No dobra, jest paru takich, ale to zazwyczaj krzykacze, którzy są uciszani przez policję, a artykuły negujące to rozwiązanie zawsze są odrzucane przez radę wydawnictwa. No, muszą być wyrzucane, bo inaczej pójdą z dymem.


  • Miasto Nieszczęść Wiek Pary Mistrz Gry

    Secret Guard of Emperor

      W skrócie SGE, a w tłumaczeniu Sekretna Gwardia Imperatora. Jest to tak naprawdę tajna policja władcy, która jest mu bezwzględnie posłuszna. To jedyny organ, o którym istnieniu wie tylko on i nikt inny nie ma nad nim władzy. Ukrywa ich przed resztą, aby nawet tego mu nie odebrano. SGE zajmuje się przede wszystkim szerzeniem propagandy, szukaniem spiskowców, pilnowaniu interesu Imperatora i ogólnie pełnią rolę klasycznej policji, kiedy trzeba. Są niemal wszędzie w Imperium, a przynajmniej starają się być. Jak można się domyślać, nie mają mundurów, a ich siedzibą jest Vaastii.
      Na obecny moment liczą coś koło dwustu osób, z czego część to nawet nie są ludzie. Przyjmą każdego, kogo imperator uzna za godnego i przydatnego. Z tego też powodu mają elfy w rodzimych wioskach, gnomy w kopalniach lub miastach oraz paru Niebiańskich, głównie jako technomantów. Imperator ma przy sobie dowódców jako własną gwardię, a skoro ma niewiele czasu, to realnie oni rządzą.
      Komunikują się z pomocą specjalnych, dousznych komunikatorów na kryształy, wymieniane co tydzień. Dzięki nim mogą połączyć się z dowolnym członkiem i przekazać mu informacje, albo poprosić o wsparcie. Do ich wyposażenia należą również okulary lub soczewki (u obu kryształy wymieniane co tydzień), dzięki którym mogą monitorować swój stan fizyczny, albo widzieć oczyma innych członków, lecz to już w pewnej odległości. Mogą też w ten sposób łatwo się zorientować gdzie w ich pobliżu jest sojusznik i kogo ewentualnie prosić o pomoc.
      Niewielu ludzi zna ich tożsamość, a poza tym i tak często się przedstawiają jako fałszywe lub konkurencyjne agencje. Mają swój loch pod pałacem imperatora, ale jest on tak cholernie dobrze strzeżony a golemy jako służba tylko ułatwia sprawę, że nikomu, na trzysta lat funkcjonowania, nie udało się uciec, a nawet nie był blisko, a golemy są od niedawna. Co prawda niektórzy mogą coś podejrzewać, ale propaganda skutecznie temu zaprzecza, albo naprowadza na inny trop, niekoniecznie prawdziwy. Dostać jest się ciężko, trzeba przejść masę testów fizycznych i psychicznych, ale pensja jest tego warta.


  • Miasto Nieszczęść Wiek Pary Mistrz Gry

    Literatura

    Podejście do książek na przestrzeni czasu

      Literatura stanowi ciekawy przypadek w Vaastii; istniała od początku ich cywilizacji jako główny nośnik informacji. Początkowo Vaastiijski był na tyle prostym językiem, że łatwo szło się nauczyć pisma, więc wiele osób potrafiło pisać i czytać. Z tak wykształconym społeczeństwem dalszy rozwój był łatwy, a nauka zachowywała się trwalej i z mniejszą szansą na różnice w faktach historycznych.
      Wpierw przeważały jedynie książki naukowe, lecz wkrótce i to medium uległo rozrywce. Już tamtejsze dzieła pokazywały jakim Vaastii jest społeczeństwem - pisane były przede wszystkim lekkie przygodówki i satyry obecnego świata. Niektóre elementy specjalnie były tam przesadzone i fałszywe (ot, elfia celność), aby nadać treści nieco oryginalności, humoru, suspensu i odbicia względem prawdziwego życia. Forma ta zachowała się po dziś dzień.
      Przed rewolucją, jak i po niej, rzecz uległa zmianie. Książki fabularne przeżywały swój rozkwit - zarówno pod względem powstawania nowych jak i sprzedażowym - przez polepszenie warunków życia. Po samej rewolucji społeczeństwo do tego wyraźnie zgłupiało, co wpłynęło tym razem na ich odbiór. Książki niegdyś pisane dla rozrywki, stały się dla wielu źródłem wiedzy z minionych epok, co doprowadziło do stworzenia wielu krzywdzących stereotypów, jak wspomniana wyżej elfia celność (przez co elfy niepotrafiące strzelać są wyśmiewane przez ludzi).
      Obecnie literatura rozrywkowa sporo czerpie z poprzednich twórczości, co prowadzi do sporej wtórności, ale dopóki się sprzedaje, wszystko jest w porządku. Nie można tego powiedzieć o naukowej, która w Imperium prawie w ogóle nie istnieje, nie licząc niezbędników państwowych lub paru książek dostępnych jedynie na uczelniach, jednak i na to znalazł się sposób. Zamiast wydawać sporych i pełnych zbiorów, wydaje się niewielkie “mimi” książeczki, nie straszące ilością stron lub sporą dawką informacji. Pomysł został zaczerpnięty z bestsellerowych akcyjniaków, co nie spodobało się uczonym (dlatego nie są one wliczane do literatury naukowej). W ten oto sposób powstały między innymi: “Podręczna Encyklopedia o Nietoperzach Jaskiniowych” “podręczne” w nazwie też się sprzedaje, "Zbiór Zasad Zachowania przy stole w restauracji to bardziej w formie broszurki, “Niewielka Książka o Jeleniach” patrząc na malejącą populację jeleni, może nie jest już aż tak niewielka.


Log in to reply