Pokój Alberta Becker'a



  • Jest to osobny pokój dany wyłączność Albertowi Beckerowi. Powodem tego jest nader wrażliwy stan zdrowotny Alberta oraz fakt że sam Alchemiak preferuje by nikt go nie widział bez kombinezonu.

    Od przejścia przez próg można zauważyć parę rzeczy. Po pierwsze cały pokój jest biały, od podłogi po sufit. Okno dokładnie na przeciwko drzwi wejściowych jest dodatkowo uszczelnione oraz w większości zamknięte, poza dolną jego częścią która jest zatkana przez pewien mechaniczno/magiczną pompę filtrującą dopływ powietrza od zewnątrz. W prawym górnym rogu pokoju znajduje się dziwna maszyna wyglądająca jak mieszanka klimatyzatora oraz kadzidła z którego wydobywa się mała niebieska mgiełka która się szybko rozrzedza w powietrzu. To jest generator dzięki któremu Albert może przebywać w swoim pokoju bez kombinezonu. W rogu pod nim [generatorem] znajduje się biurko z rozłożonym na nim sprzęcie alchemicznym, tuż obok biurka jest łóżko. Pod ścianą na przeciw do tej z generatorem znajdują się różnorakie szafki, kredensy itp. Wszystko jest nadzwyczaj białe, tak że aż to kłuje w oczy. Na dodatek pachnie tam lekko szpitalem.

    Albert obecnie siedział przy swoim biurku, majstrując coś przy zestawie alchemicznym. Ewidentnie pochłonięty swoją pracą, młody magik nie zwracał za bardzo uwagi co się działo wokół niego. Przy okazji nucił sobie coś pod jego zasłoniętym nosem.


  • Mistrz Gry

    Ciecz mieszana przez Alberta, przez chwilę zachowywała się jak woda gazowana w kolorze liliowym, po czym zaczęła musować i przybrała kolor zielony. Na tej podstawie można stwierdzić, że jest to eliksir o efekcie żrącym. Są dwie opcje - majstrować przy tym dalej lub odłożyć tą miksturę na bok oraz zająć się robieniem nowej.



  • Albert postanowił że na chwilę obecną odłoży majsterkowanie przy tym eliksirze na później. Wtem wziął następną buteleczkę, po czym zaczął bardzo ale to bardzo delikatny proces warzenie jednego z jego Eliksirów Stabilizujących. Nie to żeby mu ich brakowało w tej chwili ale warto mieć nadmiar tak ważnych przedmiotów niż ich braki. Cała uwaga Alberta była właśnie skupiona na tym oto procederze. Miał on jedynie nadzieję że nikt mu nagle nie wejdzie do pokoju lub mu przeszkodzi w pracy.


Log in to reply