Wielkie Stepy


  • Elarid Mistrz Gry

    Rodzinne strony nacji Askeni, gdzie, jak okiem sięgnąć, widać tylko te same stepy, ciągnące się aż po sam horyzont. Nie jest to zbyt gościnne miejsce, ciężko tu o źródła wody pitnej, pożywienia, zwierzynę czy choćby drewno na opał lub budowę domów, stąd nie uświadczy się tu ani jednej osady. Ich funkcje pełnią obozy tubylców, złożone z namiotów, które łatwo złożyć, przenieść na końskim grzbiecie i znów złożyć. Częstym widokiem są tutaj również wielkie stada długorogiego bydła oraz koni, pilnowane przez czujnych pasterzy, bowiem zbieractwo czy uprawa roślin są tu utrudnione, więc to z hodowli zwierząt Askeni dostają to, czego potrzebują, czyli skóry i futra przeznaczone na szycie ubrań i namiotów, mięso czy mleko. Lokalny krajobraz urozmaicany jest niekiedy okazałymi kurhanami, jednak nie są to dzieła skośnookich koczowników, były one tu o wiele wcześniej przed nimi, acz sąsiadujące z nimi kopce utworzone z czaszek i kości pomordowanych wrogów już jak najbardziej są ich sprawką, to bowiem częsty widok na ziemiach wyznawców przerażającej Wielkiej Ciemności. Ponura reputacja tak tego miejsca, jak i jego mieszkańców oraz bóstwa, w które wierzą, sprawiają, że przedstawiciele innych nacji się tu nie zapuszczają, chyba że w charakterze przeznaczonych na śmierć niewolników.


Log in to reply