Mieszkanie Novislava Jorgica


  • Mistrz Gry

    Małe mieszkanie w surowym stylu, wynajmowane przez pewnego serbskiego milionera, który do miasta przyjechał incognito. Nie ma tu wiele, poza łazienką, aneksem kuchennym oraz materacem.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Novislav wszedł do środka, po czym włączył małą kuchenkę gazową i postawił na niej garnek. Do garnka wlał flaczki z słoika. Po tym, podszedł do sporej tablicy korkowej, na której miał przypięte informacje o swoich celach. Wziął w dłoń zielony marker i przekreślił zdjęcie Verdana skośną, pojedynczą kreską.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Po mieszkaniu rozszedł się smakowity zapach. Novislav poczuł się odrobinkę lepiej, niż do tej pory. Za oknem było dosyć jasno, słońce przebijało się przez chmury. Flaczki prawie gotowe.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Przemieszał je parokrotnie.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Zapach zrobił się jeszcze intensywniejszy. Dopiero teraz poczuł, że przez tą całą akcję porządnie zgłodniał.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Ściągnął flaczki z ognia, otworzył też butelkę piwa. Tak zaopatrzony, zaczął posiłek. Osoby, które go nie znały, z pewnością pomyślałyby, że jest niezbyt majętny.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Flaczki smakowały jak zwykle bardzo dobrze. No, może trochę lepiej niż zwykle, ale to pewnie dzięki dzisiejszemu małemu zwycięstwu. Piwo podobnie.
    Za oknem słońce wyjrzało zza chmur i oświetliło stojące po obu stronach drogi drzewa, nagle powodując u Novislava wspomnienia z rodzinnej wioski.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Przypomniał sobie szczęśliwych ludzi…Zieloną trawę…Wiejskie życie. A potem przypomniał sobie płomienie. Całe morze płomieni. Swąd spalonych ciał. Czarne szkielety domów.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Przez chwilę czuł pustkę. A potem powrócił gniew. Ogromny, bezlitosny gniew wobec sprawców zbrodni.


Log in to reply