Dom Alexandra Gonbridge'a


  • Mistrz Gry

    Dom jednopiętrowy na przedmieściach z białego marmuru w dosyć sporym ogrodem na tyłach i przytulonym do domu garażem. Na parterze znajduje się kuchnia, salon, przedpokój, toaleta. Na górze natomiast sypialnia, pokój dziecięcy, nie dotykany od śmierci Davida, łazienka. W kuchni przy każdej ze ścian, aż po sufit znajdują się różne szafki, półki, czy inne skrytki w których doskonale odnajduje się Emilia. Jest to jej małe królestwo, które z pomocą fachowców sobie urządziła. Alexander nigdy nie odważył się tutaj grzebać, w poszukiwaniu czegoś. Czasami tylko zaglądał do lodówki, jedno z niewielu miejsc gdzie zwykłemu śmiertelnikowi jest się łatwo odnaleźć. Następny jest salon, raczej miejsce neutralne. Nie rządzi tu ani Alex, ani Emilia. W środku znajdują się dwa fotele i jedna kanapa ustawione naprzeciwko siebie. Między nimi znajduje się stolik kawowy. Na drugim końcu pomieszczenia jest natomiast stół jadalny, z aż ośmioma miejscami! Między tymi leżami znajduje się dosyć pokaźna plazma 42 calowa. Toaleta nie jest za duża, byle wejść i załatwić potrzebne rzeczy, umyć ręce i wyjść. W łazience na pitrze natomiast jest o wiele lepiej. Owszem, też jest klozet i umywalka, ale znajduje się tu coś jeszcze. Pomieszczenie jest dość spore, w końcu musi jakoś pomieścić wannę i prysznic prawda? Tuż obok łazienki znajduje się sypialnia Gonbridge’ów. Nic szczególnego, urządzała ją Emilia. Ładne zielone ściany, szafa i garderoba na dwie ściany, na drugiej telewizor, a pod drugą ścianą szafka z różnymi rzeczami. Od jakiś kosmetyków, po pilot od telewizora, różne zagubione papierki. Pokój Davida natomiast, wygląda jakby czas się w nim zatrzymał. Wszystko stoi na swoim miejscu, zupełnie jakby dziecko miało za chwilę wejść do pokoju. Rzecz jasna, z tą różnicą że wszystko pokrywa okazała warstwa kurzu. Jednak mimo to malutkie łóżeczko, zabawki rozrzucone na podłodze i telewizorek stoją nietknięte, jakby zamrożone… Natomiast w garażu rządzi Alex. Pod ścianą stoi równa ściana skrzynek z piwem. Połowa z nich zawiera puste butelki, druga połowa pełne, które za niedługo trafią do skrzynek z powrotem, tym razem bez swej zawartości. Garaż jest duży, musi w końcu pomieścić dwa samochody. Znajdują się tu również narzędzia i różnego rodzaju rupiecie oraz drzwi wychodzące na ogród. Pod ścianą skrzynek, w części z pustymi butelkami znajduje się klapa do miejsce “drugiej pracy” Alexandra. W środku da się znaleźć dwa zawieszone na hakach zwisających z sufitu ciałka dzieci, pod nimi wiadra na krew. Obok drewniany stół przykryty jakimś obrusem. Obok mnóstwo narzędzi lekarskich pozwalających Alexandrowi kroić dzieciaczki. Jest również małą lodóweczka gdzie trzymają części nowego ciała Davida. Na chwilę obecną są to tylko dwie stopy.


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    Alexander właśnie wstał, prawdopodobnie pięć minut przed budzikiem. Kolejny piękny dzień. Kolejna szansa by być coraz bliżej do osiągnięcia swego celu. Za niedługo będzie mógł spędzać szczęśliwe chwile z Davidem, który będzie w swym nowym, doskonałym, perfekcyjnym celem. I to ciałko stworzy właśnie Alexander. Nie bez powodu jest wybredny co do dzieci które… OD których pożycza części… Znaczy, od których bierze daninę… To też źle brzmi. Może… może… może, od dzieci, które odpokutują grzechy ich rodziców? Z taką myślą może będzie się żyło Alexowi trochę lepiej. W końcu nie zabija dzieci, tylko pomaga im spełnić Bożą wolę. Chyba. Tak czy siak, w końcu wstał z łóżka, ubrał się, załatwił codzienną toaletę i sprawdził na którą ma do pracy. Chętnie wyszedłby wcześniej, może znajdzie jakiegoś dzieciaka, z odpowiednimi rzeczami… W końcu gdyby Bóg nie był temu przychylny, nie dawałby dzieciom odpowiednich części ciała, prawda?


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Nagle budzik odezwał się gwałtownym dźwiękiem alarmu. Jednak obudził się minutę przed odpowiednim czasem.


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    Szybko do niego doskoczył i go wyłączył. Zszedł na dół do kuchni i sprawdził czy nie zostało coś z wczoraj do jedzenia. Gdyby nie, to sprawdziłby stan lodówki.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Stan lodówki mógł ocenić na zadowalający, oprócz tego, że zostały tylko dwa jajka. W lodówce było także jedno udko kurczaka z wczorajszej kolacji.


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    Dobrze, że coś z wczoraj zostało. Wyjął więc je z lodówki i odgrzał w mikrofali.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Udało się to bez problemu.
    //wiesz, możesz pisać nieco bardziej złożone czynności. Nie ma potrzeby, żebym specjalnie odpowiadał, że mikrofala zadziałała. Jeśli się popsuła, napiszę to. Popatrz, jak pisze często Kuba: “zrobił to, a jeśli nic mu nie przeszkodziło, zrobił to”. Nic nie narzucam, ale tak jest łatwiej. Możesz pisać swoim sposobem, nie ma problemu. Tylko podpowiadam, nie pouczam//


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    //K.//
    W takim razie zjadł sobie szczęśliwie udko i sprawdził ile mu zostało czasu do rozpoczęcia pracy. Gdyby miał go wystarczająco dużo, włączył telewizor i pooglądałby jakieś poranne wiadomości, czy coś. Ile minut przeważnie zajmuje mu dojazd do szpitala? Gdyby jednak nie… Cóż, pędzenie na złamanie karku, na górę, ubranie jakichś stosownych wyjściowych ubrań, zejście na dół i wskoczenie do samochodu.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Czasu zostało na spokojne obejrzenie dziesięciominutowych wiadomości, które rozpoczną się za trzy minuty. Potem trzeba będzie już się szykować. Droga do szpitala zajmuje zazwyczaj coś koło 20 minut.


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    W takim razie w spokoju oglądał wiadomości, mając nadzieję, że chociaż to pomoże mu skierować myśli na inne tory, niż te które zaprzątają jego głowę już długi czas. W telewizji mówili o czymś ciekawym? W zasadzie wszystko było ciekawe, zwłaszcza jeśli chce się zacząć myśleć o czymś innym. Prawda, dobrze że myśli o swoim synku, tylko to już chyba podchodzi pod obsesję, jak nie doszło już dawno. W końcu można zwariować od ciągłego myślenia o tym samym. Co prawda Alexander zwariował już dawno, ale woli nawet sobie tego nie uświadamiać.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Wiadomości poranne opowiadały tylko o kandydatach do senatu, jakiejś suszy w głębi kraju oraz o wypadkach drogowych minionej nocy, których liczba była mniejsza w stosunku do poprzedniej. Było też o nowych sposobach walki z przestępczością, jakie będzie stosowała policja w stanie i konkretnie w Gotham.


  • Mistrz Gry

    avatar wiewiur500kuba wiewiur500kuba

    Alexandra najbardziej zaciekawiła ostatnia informacja. Czyżby w końcu wzięli się za to miasto? Ale w sumie, z drugiej strony wcześniej na pewno próbowali różnych sposobów zwalczania przestępczości. Ciekawe co wymyślili tym razem i jak im to wyjdzie. Wyłączył telewizor i ruszył na górę by ubrać się w coś stosownego. Po tej czynności udał się na dół, wsiadł do samochodu i udał się do szpitala.


  • Mistrz Gry

    avatar Baturaj Baturaj

    Nic mu w tym nie przeszkodziło.
    //hop//


Log in to reply