Nathanir



  • Spojrzał podejrzliwie na drzwi, ostrożnie je otworzył i wejrzał do środka. Nie da się wprowadzić w pułapkę.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Gdy tylko wściubiłeś głowę za próg, do twych uszu dobiegły przeraźliwe odgłosy. Skrzywiłeś się gdy je usłyszałeś. Od razu stwierdziłeś, że sala treningowa akademii jest naprawdę intensywnie używana. Głośne dźwięki pochodziły od kuli ognia, dużych i małych, które uderzały w mieniące się manekiny. Wielu adeptów właśnie trenowało swe umiejętności, z różnymi skutkami. Sala była ogromna. Mimo że urzędowało w niej wielu nowicjuszy parających się magią i tak wiele manekinów czekało na kogoś, kto by ich używał. Pomieszczenie miało kulisty kształt, a ściany były obsydianowe. - Robi wrażenie, hę? - Orzekł z dumą mistrz, lekko klepiąc cię po plecach.



  • - Nie powiem, zaskoczyliście mnie. - Odrzekł wchodząc do środka i stając w linii prostej do jednego z manekinów. Wystawił ręce przed siebie i skupił się na celu. Wyobraził sobie, jak płomienie kłębią się w jego rękach. Jako “paliwa”, użył wspomnienia ojca, rozszarpywanego na jego oczach przez moc Alamara. Nigdy więcej do tego nie dopuści, nigdy!


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Poczułeś napływ ciepła w swoich rękach, a następnie z twoich dłoni wytworzyły się płomienie, które poleciały w stronę manekina, wzniecając na nim ogień. Nadal widziałeś jak twoje ręce płoną, ale czułeś jedynie drobne ciepło, a z twoją skórą jak i ubraniem wszystko było w porządku.



  • To trochę mało. Spróbował czegoś bardziej wykwintnego. Postarał się narysować w powietrzu runę swojego ludu znaczącą “ogień”, utrzymując ślad po ruchu ręką i dopiero kiedy runa była gotowa, posłał dziwny pocisk w kierunku manekina. Runa wygląda jak przekreślony ślimak.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Co działa u twoich ludzi, niechaj tam zostanie. Niby nakreśliłeś jakiś znaczek w powietrzu, który po chwili poleciał do przodu, był od jednak mierny, a z dalszej odległości nawet niezauważalny. Zbyt dużo swej uwagi i koncentracji poświęciłeś na rysowanie w powietrzu znaku. Tutejsza magia wymaga pełnego skupienia, co wydaje się prostsze.



  • Wkurzony na niepowodzenie, skupił się na stworzeniu jak największej kuli ognia, jaką mógł stworzyć, ale jeszcze jej nie wystrzeliwał. Gdy uzyskał maksimum, spróbował skondensować pocisk.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Utworzyłeś pocisk wielkości twojej ręki, ciężko było utrzymywać nad nim kontrolę, ale udało ci się go skondensować.



  • Spróbował jeszcze mocniej go sprasować, a gdy uzyskał już maksymalny zacisk, wystrzelił pocisk, jednocześnie wyzwalając jego ciśnienie. Powinien zadać większe straty.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Do potężnego huku, który rozbrzmiewał w całej sali treningowej, dodałeś i swą dudniącą w uszach eksplozję. Gdy pot kroplami spływał z twojego czoła, a ogień formujący się niczym śnieżka między twoimi palcami urósł do rozmiaru arbuza, wystrzeliłeś. Zakręciło ci się w głowie i poczułeś zmęczenie. Ale było warto. Manekin zaraz po spotkaniu z pociskiem wygiął się, zaczął topnieć i rozwalił się na kilka części. Po chwili podziwiania swej pracy dostrzegłeś, że bez niczyjej pomocy treningowy drewniany człowieczek zaczął znów przyjmować swój pierwotny kształt. Pewnie po prostu był zaczarowany, by nigdy się nie niszczył na stałe. W końcu to akademia magów.



  • Przez następne dwie godziny trenował sobie z kulami ognia, strumieniami i tak dalej. Ogólnie ćwiczył. Gdy już był bardzo zmęczony, zaczął znowu szukać mistrza.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Efekty były różne, kule wyskakiwały spomiędzy twoich dłoni, lecz były rozmaitych rozmiarów, czasem mniejsze, czasem większe, różniły się również szybkością. Natomiast co do strumieni… Wymagają więcej treningu. Większość z nich nawet nie sięgała treningowego manekina. Z dobrych rzeczy zauważyłeś, że po tych dwóch godzinach kule ognia zużywały mniej twojej energii. Jednakże po długiej i intensywnej praktyce rozbolała cię głowa. Szybko odnalazłeś czarodzieja, bowiem tak jak miał to w zwyczaju, ślęczał w bibliotece nad magicznymi księgami. Zerknął na ciebie spode łba, po czym znowu oddał się lekturze.



  • Zignorował go, miał dzisiaj sporo chęci do nauki. Sięgnął po tomiszcze, które wcześniej mag kazał mu odłożyć, to stare o magii ognia.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Chyba najwyraźniej starzec spełnił swą prośbę, gdyż księgi nigdzie nie było. Musiał ją po prostu zabrać, tak jak to powiedział wcześniej.



  • Prychnął niezadowolony. Poszukał jakiejś ciekawej publikacji z radami dla początkujących magów, albo po prostu magów ognia.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    // odbanuj czat 😞 //
    Takich ksiąg było pełno, chociażby ta którą czytałeś niedawno.



  • // Niegrzeczny byłeś, jutro dopiero.//
    Poszukał czegoś co wyglądało na stare i mroczne. Takie rzeczy zazwyczaj trzymają dla siebie najwięcej mocy.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Ksiąg starych było tu pełno, niektóre pewnie miały setki lat. Nie potrafiłeś jednak ocenić po okładce, jaka wygląda na mroczną, albo takowych nawet tu nie było. Bardzo prawdopodobne, że mroczne książki, bądź zakazane, są ukryte gdzieś indziej.



  • Poszukał jakichś innych opracowań o magii ognia, niż to co wcześniej czytał. Coś o regeneracji energii też może być przydatne.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Po chwili przeszukiwań półki znalazłeś niewielką księgę z czerwoną okładką. Nazywała się ‘‘Ogniste Refleksje’’. W środku jak zwykle było napisane o podstawach owej dziedziny, które już znałeś.



  • Zaczął wertować książkę w poszukiwaniu czegoś, czego świadomości jeszcze nie miał. Może jakaś specjalna odnoga magii?


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Magia ognia nie dość, że taka się wydawała, to też w rzeczywistości taka była. Reszta stron traktowała o większym skupieniu, podsuwała techniki i pomysły na tworzenie różnych rzeczy z ognia, na przykład jak sprawić żeby miecz użytkownika płonął…



  • Zainteresował się szczególnie tym nadawaniem aspektu ognistego ekwipunkowi. Jeśli byłby w stanie zaklnąć ognisty wybuch w strzale…


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Procedura nie była skomplikowana, wystarczyło machnąć zapaloną dłonią wokół przedmiotu, którego chciało się, by zapłonął. Wcześniej jednak oczywiście trzeba było w sobie wzniecić ogień, ale ty już wiedziałeś jak to zrobić.



  • Dobra, to sobie zapamięta… Dało się ten efekt utrzymać w danym przedmiocie, dajmy na kilka godzin, bez ciągłego skupiania się na tym?


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Owszem, było to wykonalne, jednakże jako że byłeś dopiero nowicjuszem w tej dziedzinie, za pierwszym razem raczej nie udałoby ci się zrobić tego na tak długo. Ale praktyka czyni mistrza, więc jeśli poćwiczyłbyś, z czasem dawałbyś radę utrzymywać ten efekt na orężu coraz dłużej.


Log in to reply