Zamek Ezry


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    image
    Zamek zamieszkiwany przez wampira o imieniu Ezra, jego siostry i jego nieumarłych. Nie jest otoczony murami jako jednym kręgiem, a raczej od wieży do wieży, jako integralna część zamku. Jest położony głęboko w lesie, lecz oprócz zamku są przy nim też już nieco zarośnięte ogrody. W środku wystrój jest jeszcze w miarę ludzki. Co jakiś czas można spotkać dekoracyjną zbroję, w dużej części pomieszczeń jest kominek. Pod salami, takimi jak sala jadalna, znajduje się system kotłów pozwalający na ogrzewanie tychże miejsc. Na najwyższej wieży jest obserwatorium, lecz jest ono raczej nieużywane przez obecnych lokatorów, przynajmniej do obserwowania gwiazd. Warto też wspomnieć o tym, że zamek posiada lochy, co wskazywałoby na to, że poprzedni właściciele mogli nie być pierwszymi. W zamku także ulokowany jest skarbiec, w którym znajduje się złota część dobytku wampira. W budowli wiele jest pomieszczeń służących za sypialnie, jadalnie i innego rodzaju użytkowe miejsca jak na przykład kuchnie. W wieży prowadzącej do obserwatorium, gdzie zarazem Ezra urządził sobie miejsce spoczynku, znajduje się sprytny mechanizm zapadających się schodów, dzięki któremu po pociągnięci dźwigni nie da się pod schody podejść, ponieważ stają się swego rodzaju zjeżdżalnią, a z dołu można je podnieść inną dźwignią ulokowaną w głębi zamku


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    avatar Trinitrotoulentn Trinitrotoulentn

    Ezra przejrzał swój ekwipunek, sprawdzając, czy ma swoje bronie, złoto i resztę jego rzeczy, po czym wyruszył w stronę bramy wyjściowej z omurowanej części zamku, kierując się w stronę ogrodów, aby po raz kolejny przysiąść na ławce, zebrać myśli i przywołać do siebie nieumarłego z kawałkiem papieru i czymś do pisania


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    avatar Abomination Abomination

    Choć dzisiejszy dzień był słoneczny, nie przeszkadzało ci to w relaksie na ławce. Zapach kwiatów był przyjemny, ale gdy tylko przyszedł do ciebie gnijący nieumarły, czułeś już tylko jego. W rękach trzymał kartkę, atrament oraz pióro. Stał przy tobie, czekając aż odbierzesz owe rzeczy.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    avatar Trinitrotoulentn Trinitrotoulentn

    Ezra wziął od nieumarłego przyniesione przez niego przedmioty. Na kartce napisał kaligraficznym pismem “Wyjechałem. Podetnijcie rośliny w ogrodzie” po czym się na niej podpisał z nadzieją, że jego siostry nie są na tyle leniwe, aby wysłać do tego celu nieumarłych. W końcu pielęgnacja roślin jest poza zakresem umiejętności żywych trupów, a także jego. Po skończeniu dzieła kazał nieumarłemu położyć kartkę na swoje łóżko. Nie czekając na wyniki swego zarządzenia, Ezra skierował swe kroki ku lasowi okalającemu jego zamek, docelowo aby dotrzeć do Lundfold. Może tam znajdzie szczęście? Przy okazji nałożył na siebie iluzję człowieczeństwa, w końcu wampiry nie są najmilej widzianą rasą w okolicy. I w ogóle.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Przechodząc przez liczne drzewa zauważyłeś czasem jakieś króliki, bądź nawet jelenie, które uciekały na twój widok. Jednak w końcu zauważyłeś coś ludzkiego. Mała dziewczynka w skromnym ubiorze spacerowała sobie traktem, obserwując rośliny, drzewa…



  • Ezra rozejrzał się wokoło. W końcu mógłby ją wyssać za pierwszym podejściem, ale co ludzka dziewczynka robiła sama w lesie? Czy ktoś był z nią? Intrygujące.


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Mała osóbka była sama, mogłeś wyczytać z jej twarzy, że jest smutna. Jeszcze cię nie widziała, była nieco dalej. W ręku trzymała misia zabawkę.



  • Jeszcze bardziej intrygujące. Z jednej strony, jest wampirem, co mu po jakiejś dziewczynce, ale z drugiej strony, mało w niej krwi, a może ona mu wskaże to, czego szuka? Niekoniecznie tymi małymi paluszkami. Ezra podszedł do małego człowieka -Zgubiłaś się?-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Dziewczynka miała interesujące, czerwone włosy. Dosyć długie, trzeba dodać. Spojrzała w twoją stronę, niewystraszona.
    - Tak jakby, psze pana. Moja mama kazała mi iść przed siebie… Ale nie poszła za mną…



  • -A chcesz się przekonać, dlaczego Twoja mama kazała Ci pójść samotnie w sam środek niebezpiecznego lasu?- spytał spokojnie Ezra -Gdzie Twój dom? O ile można go tak jeszcze nazwać.- dodał po chwili


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Wąpierze najechały Lundfold, mój dom… Musieliśmy uciekać, ale mama komuś pomagała i nie mogła iść ze mną. - Odpowiedziała, patrząc ci w oczy. Nie bała się ciebie, raczej cię nawet w jakiś sposób lubiła.



  • -Duża część wampirów to kutasy, duża to snoby, duża to nudziarze. Masz dokąd się udać?- odpowiedział z uśmiechem na ustach -Mieszkam niedaleko stąd, tam możemy pomyśleć, co dalej-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Nie mam… - Odparła, dosyć smutna. Nie przejęła się twoim wulgaryzmem, o dziwo. - Jasne, mogę pójść z panem…



  • -Jakim panem? Jestem Ezra. A Ty?- wyciągnął ku niej rękę z zamiarem uścisku dłoni


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Na imię mi Selena. - Przedstawiła się, ściskając lekko twoją dłoń.



  • -Selena- powtórzył ciszej Ezra i zaczął iść w stronę swojego zamku -Chodź za mną, zaprowadzę Cię do mojej skromnej posiadłości. Nie bój się chodzących trupów, to tylko służba-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    // Ile masz tych nieumarłych ? //
    Dziewczynka podążyła za tobą, po kilkunastu minutach trafiłeś z powrotem do swojego zamku, a raczej jego obrzeży. Selena była zaskoczona i wyjątkowo zadowolona z twoich włości.
    - Łaaaaał… To wszystko należy do pana? - Zapytała, podekscytowana.



  • //Z 75, jako służący. Wyposażenie bojowe jest w zamku, ale nieużywane póki co
    -Po pierwsze. Nie pan, Ezra. Po drugie. Mnie i moich sióstr- powiedział, po czym skierował kroki w stronę wejścia do właściwego zamku


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Twoi nieumarli słudzy otworzyli ci wrota do środka, trafiłeś tam wraz dziewczynką. Było tu o wiele cieplej niż na dworze, a w waszym otoczeniu znajdowały się trupy. Sióstr nigdzie nie było, zapewne czymś się zajmowały. Selena nie wydawała się przestraszona obecnością umarlaków.
    - Ale ich dużo… - Odparła, przypatrując się twoim sługom.



  • -Zamek też jest duży, więc trzeba dużo służby, żeby go ogarnąć. Chodź za mną- powiedział Ezra i skierował swe kroki w kierunku obserwatorium


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Dziewczynka posłusznie poszła za tobą, podskakując co chwilę. W końcu dotarliście do owego obserwatorium, mijając wiele nieumarłych sług.



  • -Czuj się jak u siebie. To moje obserwatorium- powiedział Ezra -Jeśli chcesz, możemy iść sprawdzić, czy Twoja matka żyje. A jeśli nie, to prawdopodobnie Cię przygarnę-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Nie wiem gdzie szukać, pewnie nie żyje… - Spuściła głowę w dół. - Naprawdę to zrobisz? - Zapytała, już nieco weselsza.



  • -Tak, ale tylko jeśli chcesz żyć w jednym zamku z trzema wampirami-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - W-wampirami…? - Zapytała, jąkając się. - Nie wypijesz mojej krwi? - Spytała, z drżącym głosem, cofnęła się od ciebie.



  • -Gdybym chciał, już dawno bym to zrobił- powiedział spokojnie Ezra -Chodź ze mną, muszę powiedzieć siostrom, że jesteś ze mną, aby nic Ci nie zrobiły- po czym poszedł szukać sióstr


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - D-dobrze, dobrze. - Skinęła głową, już trochę uspokojona. Aurelia zapewne przebywa w swoich komnatach, kto wie co mogła tam robić. Evangeline, powinna być w jednej z wież.



  • Ezra udał się do komnat Aurelii


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Po chwili dotarłeś tam z dziewczynką, drzwi były zamknięte ale słyszałeś jednak jęki twojej siostry i skrzypiące łóżko.
    - Ktoś tam walczy! - powiedziała Selena, reagując na dziwne hałasy w pokoju Aurelii.



  • -No to nie przeszkadzajmy jej w treningu- powiedział Ezra, niezaskoczony całą sytuacją -Chodźmy poszukać Evangeline- powiedział, kierując się w stronę wieży, w której prawdopodobnie jest siostra


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Dojście tam zajęło wam nieco dłużej, ale w końcu tam dotarliście. Twoja siostra spokojnie wpatrywała się w okno, patrząc na okolice zamku. Była odwrócona do ciebie plecami, a miała na siebie założony pełny pancerz.
    - Z czym przychodzisz, bracie? - Zapytała.



  • -Z dwoma rzeczami. Po pierwsze, czy Aurelia znowu sprowadziła do zamku jakąś losową istotę? Po drugie, poznaj Selenę- wskazał na czerwonowłosą dziewczynkę -Postanowiłem, że ją przygarnę-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Odwróciła się i spojrzała na dziewczynkę.
    - Hm. Po co ona ma tu być? - Zapytała. - Tak, Aurelia znów wzięła do siebie jakiegoś wampira, z Vermond. - Było to duże miasto, osadzone w Imperium Wampirów. Daleko od twojego zamku.



  • Ezra wzruszył ramionami -Nie wiem, czemu ją przygarnąłem. Może mi się nudzi? Może lubię wyzwania? Nie wszyscy są tak konkretni jak Ty, siostro. Bądź tak miła i jak skończy, to powiadom Aurelię, że Selena nie ma zostać wampirzycą, ani umrzeć- powiedział, po czym odwrócił się w stronę czerwonowłosej dziewczyny -Chcesz przejść się po ogrodach?-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Jasne. - Mruknęła, niezadowolona z twojej decyzji. Wróciła do gapienia się przez okno.
    - Tak! - Dziewczynka odpowiedziała ci entuzjastycznie.



  • -Zero wyobraźni- mruknął pod nosem Ezra -To chodź za mną- powiedział, po czym skierował się w stronę ogrodów -Czym zajmowała się Twoja matka?-


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Gotowała w karczmie. - Odpowiedziała ci natychmiast, a potem rozłączyła się od ciebie i zaczęła biegać po ogrodzie i podziwiać piękne widoki. Kwiaty pachniały znakomicie, można by tu zostać na całe życie…



  • Życie ludzkie? Może. Wampirze? Raczej nie. Ezra też zaczął przechadzać się po ogrodzie, mając w zasięgu wzroku Selenę, zastanawiając się co teraz. Siostry się nią zbyt dobrze nie zaopiekują, a prawdopodobnie będzie balastem. Zobaczy się na drodze. Ezra postanowił, że gdy Selena nacieszy się ogrodami, wyruszą do najbliższego miasta


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    Dziewczynka po kilku minutach biegu po majestatycznych ogrodach w końcu zastopowała zdyszana.
    - Są takie duże! I piękne! - Stwierdziła radośnie.



  • -Nie da się ukryć- powiedział bez emocji Ezra -A teraz chodźmy- rzekł, po czym zaczął iść w ślady siebie z przed spotkania Seleny


  • Underworld Szkarłatna Inwazja Mistrz Gry

    - Gdzie idziemy, psze pana? - Zapytała, radośnie podążając za tobą po lesie.


Log in to reply