Hrabstwo Nagren


  • Terrible stench Soviet Dust

    Ustawił się ze swoją prowizoryczną tarczą i zaczął biec w kierunku milicjanta. Siła i masa, jaką Ork posiada, powinna bez problemu powalić tego kurwia, a wtedy będzie mógł go bez problemu zajebać.


  • Elarid Mistrz Gry

    I tak też się stało, wyszło nawet lepiej, niż zakładałeś, bowiem chłop był tak cherlawy, że nie dość, że go powaliłeś, to jeszcze się po nim przeszedłeś, nim wytraciłeś impet. Musisz mu jednak przyznać, że jest wytrwały, bo pomimo tego już zaczynał się podnosić, aby kontynuować walkę.


  • Terrible stench Soviet Dust

    A chuj! Nie da mu się podnieść! Zajebał mu solidnego kopa, a potem zmiażdżył mu kark solidnym nadepnięciem na szyję.


  • Elarid Mistrz Gry

    Nie tylko efektowny, ale i efektywny oraz okrutny sposób na zakończenie życia pechowego wieśniaka, którego pewnie siłą wyciągnięto z chaty, zagrody czy pola i kazano ćwiczyć z bronią w ręku, aby zginąć przy takiej okazji jak ta. Niestety dla Ciebie, tym pozytywnym akcentem skończyłeś zabijanie na chwilę obecną, bo najemnicy i chłopi zaczęli uciekać. Nic dziwnego, ci ostatni dość szybko spanikowali, szykowano ich pewnie do walki z dzikimi zwierzętami, może mniej groźnymi potworami lub okazjonalnie bandytami, ale nie doświadczonymi w boju, dobrze wyposażonym, brutalnymi i przerażającymi Orkami.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Skoro ma chwilę przerwy, to sprawdził czy tarcza, którą miał wieśniak, nadaje się do dalszego użytku, a samego wieśniaka wypierdolił poza mur, bo jak zacznie gnić, to będzie kurwić gorzej niż Zawhdrug.


  • Elarid Mistrz Gry

    Jeśli wziąć pod uwagę siły, które tamci mogą rzucić do ataku, oraz fakt, że teraz jedynie badali bojem Waszą obronę, to raczej nie zanosi się na to, żebyście utrzymali wioskę na tyle długo, aby gnijące trupy zaczęły być problemem. Tarcza zaś, choć kiepsko wykonana i o wiele za mała dla Orka, jakoś spełniała swoje zadanie.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Lepsza mała tarcza niż jakieś drzwi wyrwane z chaty, które mogą się rozpierdolić przy pierwszej okazji. Wróci do Ghadugh i sobie kupi jakąś zajebistą tarczę i może nawet swój oręż wymieni na coś lepszego. W końcu coś tam Agrag mówił o odbiciu zamku, a nowe wyposażenie się przyda. No ale dosyć tego rozmyślania, trzeba się przygotować do kolejnej walki, bo pewnie te ludziki szybko nie odpuszczą. Zszedł na dół i oznajmił Agragowi:
    – Paru próbowało wejść, ale żeśmy spierdolili ich z drabin, a jednego żem nawet butem rozpierdolił! Reszta spierdoliła i pewnie później znowu zaatakują, ale większymi siłami.


  • Elarid Mistrz Gry

    - A nie mówiłem? - odparł, wyraźnie zadowolony z tego, że zmysł taktyczny go nie zawiódł. - A tera idź po tamtą kobitę i przyprowadź ją tutaj, jak nie zaatakujo, to przyjdo pogadać.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Skinął głową i poszedł po dziewkę. Wszedł do kryjówki, w której ją ukrył, i ją delikatnie przerzucił przez ramię. Dla niej pewnie nie będzie to delikatne, ale postarał się nie zakurwić nią w ścianę, gdy ją przerzucał.
    – Chodźta. – rozkazał swoim towarzyszom i wrócił z rudą do Agraga.


  • Elarid Mistrz Gry

    Tamten właśnie omawiał coś z pozostałymi Orkami, gdy na zewnątrz rozległ się dźwięk rogu.
    - Ido! - krzyknął jeden z Orków na murze. - Ale tylko trzych. Z biało flago.
    - Ha! - odparł Agrag, opierając pięści o biodra. - Zajebiście jest mieć rację.


  • Terrible stench Soviet Dust

    – Jeszcze nie wiemy, co szykują tego fiutki, więc nie chwal srania przed wysraniem.


  • Elarid Mistrz Gry

    - Ta, dlatego zapierdalaj na górę i bij piorunem, jakby który próbował co odwalić, a gadanie zostaw mnie.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Przytaknął i wlazł na górę. Przypatrzył się tym, co lezą. Są to jakieś rycerzyki z herbami, w płytowych zbrojach czy jakieś obskórne fiutki?


  • Elarid Mistrz Gry

    Dwóch rycerzyków w pełnych zbrojach płytowych, wraz z nimi odziany w zbroję skórzaną z naszytymi nań płytkami żelaza najemnik. Najwidoczniej ten, kto dowodził, a dowodził pewnie jakiś lokalny szlachcic, a może i sam hrabia, nie miał zamiaru nadstawiać swojego karku, więc wolał posłużyć się podwładnym.


  • Terrible stench Soviet Dust

    A, no to jak pierdolnie piorunem w rycerzyka, to będzie problem z głowy. No nic, czekał, aż te rycerzyki zaczną coś gadać czy coś.


  • Elarid Mistrz Gry

    Zaczęli, a było to tak nudne i pierdołowate, że nie sposób było słuchać wszystkiego. Dlatego większość ich słów wleciała jednym uchem, a wyleciała drugim, w końcu na co słuchać i zapamiętywać w chuj tytułów jakiegoś szlachcica, który nasłał na Was tę armię? No właśnie. Później zrobiło się ciekawie, bo zaczęli proponować warunki. Żądali oddania kobiety, wioski, wszystkich jeńców i łupów, w zamian proponowali okup w złocie i gwarancję przemarszu aż do granicy z Waszym Księstwem. Ale każdy Ork, nawet najgłupszy, wyczułby w tym podstęp, więc ani Agrag do nich nie wylazł, ani nie pozwolił im wejść do środka.


  • Terrible stench Soviet Dust

    W szlachcica to on chuja wbija i mu koło dupy latają te wszystkie tytuły. Gdyby tam był na dole, to by sobie pożartował z tych tytułów. Będzie napierdalanka, skoro nie doszło do żadnego porozumionka. Może nie teraz, ale na pewno w najbliższym czasie.


  • Elarid Mistrz Gry

    Miałeś rację, bo tamci jeszcze próbowali coś negocjować, ale Agrag kazał im spierdalać. Dobrze wiedząc, jak poszedł ostatni atak, choć był to tylko atak czysto kontrolny, to jednak nieudany, postanowili Was oblegać. Niegłupie, bo nikt nie wpadł na to, żeby racjonować żywność, a do powrotu Waszych pracodawców pewnie minie jeszcze sporo czasu i prędzej zdechniecie z głodu lub pozabijacie się nawzajem, niż oni zaatakują bez powodu, wsparcia czy planu.


  • Terrible stench Soviet Dust

    A mógł nie zrzucać tamtego truchła, bo byłoby trochę więcej żarcia… No ale chuj z tym, jakoś sobie poradzą. Rozkazał jakiemuś Orkowi, aby miał pilnował terenu z góry, a on sam zlazł na dół.


  • Elarid Mistrz Gry

    - No i chuj negocjacyje strzelił, ale to i tak dobrze dla nas. - mruknął Agrag na Twój widok. - Będziem ich jebać tak jak ich nigdy żadne inne Orki nie jebały! - dodał o wiele głośniej, aby usłyszeli go inni, na co zareagowali entuzjastycznymi okrzykami bojowymi oraz wzniesieniem w górę pięści czy oręża. Ale domyślałeś się, że Agrag był zbyt doświadczonym wodzem i wojownikiem, żeby wierzyć w to, co mówi, chciał tylko podtrzymać pozostałych na duchu.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Ryknął razem z tłumem, aby inni nie myśleli, że jest złej myśli czy co tam kurwa te Orki myślą. Poczekał, aż okrzyki ucichną i jego pobratymcy broni się rozejdą i wtedy podszedł do Agraga.
    – To co robimy z tym rudym kurwiszczem? Trzymamy, ruchamy, a potem zabijamy czy masz inny plan?


  • Elarid Mistrz Gry

    - Jak jej kurwa włos z głowy spadnie, to Wam trzem debilom też spadną, ale kurwa łby, jasne? Dopóki ją mamy, to jeszcze coś można kombinować, żeby siem z tamtymi dogadać, jakby nie szło siem wybronić.


  • Terrible stench Soviet Dust

    – Dobra, dobra. Co mam teraz, kurwa, robić? Pilnować jej czy upiec jakiegoś wieśniaka?


  • Elarid Mistrz Gry

    - Kurwa, jełopie, Ty to tylko jedno byś we łbie miał! Daj ją tamtym dwóm debilom i niech sobie radzom, a Ty siedź na dupsku na górze, póki mamy Maga, to im trudnij będzie się do nas dostać, ta?


  • Terrible stench Soviet Dust

    Coś tam burknął, coś tam mruknął, coś tam warknął, ale zrobił tak, jak mu kazał. Nie chce mu się teraz z nim kłócić, bo jeszcze zaczną się napierdalać. Odniósł to rude kurwiszcze, a potem wlazł na mur i usiadł sobie na jakimś krzesełku czy też stołku.


  • Elarid Mistrz Gry

    Stołka nie było, ale w sumie jakiś trup pechowego wieśniaka spełniał swoje zadanie. Widziałeś ze swojego miejsca jak tamci puszczają konie na popas, przygotowują obozowisko i tak dalej. Nie byli też głupi, zaczęli ścinać drzewa i kopać doły oraz wycinać darń, najpewniej spodziewali się długiego oblężenia i nie chcieli, żeby skończyło się po Waszym jednym nocnym wypadzie.


  • Terrible stench Soviet Dust

    No to, kurwa, za ciekawie to nie wygląda. Jak będą tak siedzieć na dupie w tej wiosce, to będą musieli w końcu coś zrobić. Albo zaatakować, albo żywić się wieśniakami i czekać, aż te ludki przybędą i zabiorą tych wieśniaków. Agrag nie jest taki głupi i pewnie coś wymyśli. W końcu oni wszyscy siedzą w tym samym bagnie pewnego zielonego Ogra.


  • Elarid Mistrz Gry

    Sam też mógłbyś ruszyć mózgownicą, poza Agragiem Wybebeszaczem jesteś tu jedynym kompetentnym Orkiem, który da radę popchnąć ten burdel na kółkach do przodu, gdyby było trzeba.


  • Terrible stench Soviet Dust

    No może i jest konomonopentnenym… no kurwa, może i ma coś pod czachą, ale Agrag pewnie będzie miał w chuju jego ewentualny plan, nawet jeżeli z perspektywy Narhbuba będzie on zajebisty. No ale wbije chuja w powidła i pomyśli, co można by zrobić. Można by zaatakować, ale teraz, od razu zanim te kurwy się na dobre rozstawią, ale chuj wie czy Agrag na to pójdzie. Zostawienie tych wieśniaków tutaj i spierdolenie z tej wiochy pod osłoną nocy też pewnie nie wchodzi w grę. Ludki nie są na tyle głupie, by trzymać Orków głodem, a tym bardziej, że mają przy sobie wieśniaków i tę rudą szmatę. Nawet tych ludków będzie kosztować takie długie siedzenie na dupie. A chuj, jak się prześpi trochę, to może mu coś wpadnie do tego łba.


  • Elarid Mistrz Gry

    Ano, może i wpadnie: Pomysł albo i jaka strzała, jakby tamci zaatakowali, gdy śpisz… Ale nim zdążyłeś się nad tym dobrze zastanowić, to już zasnąłeś, a budząc się wieczorem, nie zauważyłeś, aby coś się zmieniło, poza tym, że tamci już pobieżnie ufortyfikowali obóz i rozpalili ogniska, z których niósł się smak smażonego mięsa… Zaczął się koszmar oblężonego.


  • Terrible stench Soviet Dust

    No to mu się drzemło, kurwa. Rzucił okiem na wiochę, w której przesiaduje. Czy Orkowie robią jakieś fortyfikacje albo przygotowują się w jakiś sposób czy coś?


  • Elarid Mistrz Gry

    Orkom raczej obce było pojęcie obrony, a oblężenia znali, choć od tej drugiej strony murów, więc nie, absolutnie nie robili nic, może poza czyszczeniem i sprawdzaniem broni, poza tym spędzali czas na spaniu, gwałceniu chłopek, męczeniu wieśniaków, okładaniu się po mordach dla rozrywki, jedzeniu, chlaniu, rzucaniu ostrymi przedmiotami do celu (zwykle unieruchomionego wieśniaka) i tym podobnymi.


  • Terrible stench Soviet Dust

    Dobrze, że on wcześniej wyczyścił i naostrzył swój topór. Napierdalanka tępym toporem jest gorsza niż z takim o, zajebiście naostrzonym. Skoro już się obudził, to przydałoby się zejść na dół, zjeść coś i może powiedzieć Agragowi o jego przemyśleniach. Przed zejściem rozkazał jakiemuś tam Orkowi, aby pilnował z góry i w razie czego darł ryja.


  • Elarid Mistrz Gry

    Wyrobiłeś sobie już w tej grupce pewną reputację, a fakt, że znałeś Magię tylko dodawał Ci autorytetu, więc zagadany Zielonoskóry pokiwał głową i ruszył zająć Twoje miejsce. Na dole wypatrzyłeś tak zapasy świeżego lub wędzonego czy suszonego prowiantu wieśniaków, jak i piekące się na rożnie zwierzęta. Agrag również był, na uboczu, chodząc w jedną i drugą stronę, widocznie ostro wkurwiony, mrucząc coś pod nosem od czasu do czasu.


Log in to reply