Group Details Private

Wiedźmin PBF

1287- Corvo Bianco, Toussaint

Drogi przyjacielu,

Źle się dzieje z naszym światem. Okoliczna kapłanka przepowiada drugą koniunkcję sfer. Przyznać muszę, że nie jestem za bardzo religijny, ale jest w tym na pewno ziarnko prawdy. Zaczynam się bać o nasze bezpieczeństwo. Tobie, przyjacielu zapewne łatwiej przetrwać ten okres w spokoju. Tydzień temu ujrzałem na własne oczy jak z chmury spada nieznana mi wyglądem istota. Xiężna Anna Henrietta wysłała tam swoich rycerzy. Żaden nie wrócił. Ja i Yennefer planujemy wynieść się stąd i zbadać okoliczności tych wydarzeń. Nikt nie wie, co przyniesie jutro. Mam nadzieję, że się niedługo spotkamy. Liczę na twoją pomoc, Regis.

Twój druh, Geralt z Rivii

  • RE: Dyplomacja

    Federacja Dixie

    W takim razie Panamo, dojdziemy do wymiany, 10 ZMW na turę za 200 złota na turę od nas + ochrona z naszej strony. Czy taka oferta brzmi lepiej dla rządu w Panamie?

    Wyrażamy ubolewanie nad decyzją Florydy. Jednakże uszanujemy jej decyzję. Federacja gwarantuje że nie wróci już do tematu pokojowego włączenia Florydy.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Dyplomacja

    FEDERACJA AMERYKAŃSKA DIXIE
    Do Florydy

    Przejdźmy do rzeczy. Federacja jest zdania iż wasza niepodległość jest bardziej klątwą niż darem. De facto jesteście skazani na konfrontację z silniejszymi od was państwami a nasze czasy nie błogosławią tych, którzy mieczem nie wojują. Pragniemy jednak jak najmniej rozlewu krwi między Amerykanami. Dlatego nasza propozycja brzmi następująco.
    Dołączcie do Federacji Amerykańskiej Dixie.
    Gwarantujemy iż poza bezpieczeństwem zachowacie pełną autonomię praw, niezależnych od Atlanty. (Czytaj będę brał połowę sumy z ich prowincji w czasie trwania tej umowy) Rząd Atlanty gwarantuje że nie będzie wchodził w wolność mediów Florydy oraz jej praw względem obywateli. Jest to jedyna i ostatnia oferta dołączenia do Federacji na względnie korzystnych dla was warunkach.
    Mamy nadzieję że ofertę przyjmiecie.

    Do Meksyku

    Do przyjacielskiego narodu Meksyku. Federacja pragnie zawiązać z wami życzliwe relacje na gałęziach polityki gospodarczej oraz politycznej. Wychodzimy więc do was z gałązką oliwną w postaci propozycji paktu o nieagresji.

    Do Republiki Kuby

    Stany Zjednoczone oraz Kuba były dobrymi partnerami od czasu wyzwolenia Kuby po amerykańskiej interwencji. Dzisiaj pragniemy zadeklarować poparcie dla waszego rządu oraz propozycję współpracy na arenie międzynarodowej zaczynając od paktu o nieagresji.

    Do Panamy

    Panama ma strategiczne znaczenie dla porządku w Amerykach. Dlatego też deklarujemy że agresja na was przez inne państwa amerykańskie będzie agresją na nas. Jednakże taka protekcja będzie kosztować. Będziemy potrzebować od was 10 Zaopatrzenia Marynarki Wojennej co turę aby powoli zbudować flotę zdolną obronić was oraz przetransportować nasze armie do was w wypadku agresji. Mamy nadzieję że jesteście zainteresowani taką opcją, która pozwoli chronić waszą niezależność oraz bezpieczeństwo regionu.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Rozgrywka

    Konfederacja Amerykańska Dixie TURA 3

    Dyplomacja
    Coś tam po ćwirkałem. Dogadałem się z Nowo Jorczykami itd.

    Handel
    od Salwadoru 180 Stali za 1800 złota
    200 ropy od Syrii za 3000 złota.

    INNE
    to

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Światowa Organizacja Handlu

    FEDERACJA DIXIE
    Potrzebujemy od Salwadoru 180 Stali za 1800 złota
    Natomiast potrzebujemy 200 ropy od Syrii za 3000 złota.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Sprawy wewnętrzne

    Karen T. Slimwater w Richmond

    - Interes jest bardzo prosty. - zaczęła. - Pakt o nieagresji na dobry rok. Konfederacji nie potrzeba konfliktu z wami a wam tym bardziej. Pieniądze poszły by w błoto. - stwierdza. - W dodatku mamy interes dotyczący wspólnego wroga jakim jest czerwona zaraza. A tak się składa że na północ od Państwa taka zaraza się rozprzestrzeniła. Czy nie lepiej by było gdyby reżim naturalnie wrogi wobec nas nie był tak blisko naszych granic? Jak pan sądzi co należy z tym tworem zrobić?

    Karen T. Slimwater w Topeka
    - Na południu staramy się być na czas chyba że zatoczka urośnie. - Odpowiedziała z delikatnym uśmiechem.
    - Dziękuję za tak ciepłe powitanie w każdym razie. Jeśli jednak pozwolicie, najchętniej chciałabym już zamienić z Panią Kanclerz słowa na osobności. Nie będziemy przecież rozmawiać tutaj przy lotnisku o sprawach ważnych a czas niestety nagli. Jeśli Bóg pozwoli to kiedyś będę miała czas na obejrzenie tego miasta w całym jego pięknie lecz dziś musimy działać a nie patrzeć. Tak jak świat musimy być ciągle w ruchu.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Sprawy wewnętrzne

    Karen T. Slimwater w Richmond

    - Nie sprawiła - oświadczyła. - W moim kraju coś co sprawia problemy szybko znika mi z oczu. - Uśmiechnęła się po czym wskazała gościowi miejsca przygotowane na tę okazję. - Przejdźmy już powoli do interesów, wszak mamy ważne sprawy do przedyskutowania.

    Karen T. Slimwater w Topece

    - Już wylądowaliśmy? - zapytała. - Jasne, że tak. - odpowiedziała samej sobie. Podróż z Richmond do Topeki odbyła się od razu po zakończeniu rozmowy z reprezentantami Nowego Yorku. W czasie tej podróży Karen patrzyła w bezchmurne niebo, by na chwilę zamknąć oczy i obudzić się już na miejscu. Czas szybko mija. Pozostaje tylko wreszcie wyjść z samolotu. Nim jednak to zrobiła, zdecydowała się ubrać okulary przeciwsłoneczne. Drzwi się otworzyły a przed nią nowy świat z innego zakątka Ameryki oraz bezchmurne niebo tym razem w towarzystwie oślepiającego słońca. Znajomy ląd, a jednak też inny. Cóż pozostaje poznać przywódczynię tego nowego świata nieprawdaż? Karen wyruszyła więc razem ze swoją małą 6-osobową ochroną, by spotkać Panią Kanclerz.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Sprawy wewnętrzne

    Karen T. Slimwater
    - Panie Lockeheed! - Karen podała rękę swojemu gościowi z Nowego Yorku. - Dziękujemy za pańską wizytę, choć smuci mnie to że Pan Rockefeller nie chciał się ze mną spotkać osobiście. Mam nadzieję że Bóg ma go w opiece i jego dzieci również. - Karen zrobiła znak krzyża.
    - Podróż nie sprawiała problemów?

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Sprawy wewnętrzne

    Karen T. Slimwater
    To pozostaje tylko usiąść i rozpocząć film. Siedzenie na samej górze zostaje zajęte przez Karen oczywiście. A teraz zobaczmy czy Hollywood jest nadal w stanie robić dobre filmy. To daje jej myśl. A gdyby sama miała własne Hollywood? Wszak film to wspaniały materiał propagandowy. Siła filmu potrafi stworzyć w ludziach mit swej siły i mit wroga. Jednak Karen już nie mogła się zastanawiać nad tym. właśnie rozpoczął się seans.
    //i na tą turę kończymy sprawy wewnętrzne moje.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Pogadanki

    Cieszę się że twoi rodzice cię kochają mimo twych wad. W życiu najważniejsza jest akceptacja od osób, które są ci najbliższe.

    posted in Fronty Nowego Świata
  • RE: Pogadanki

    Moi przodkowie uśmiechają się nade mną, czy możecie powiedzieć to samo śmieszku?

    posted in Fronty Nowego Świata