• RE: [MIASTO] Ulice

    // No cóż, to było szybsze niż się spodziewałem. //

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: [Powierzchnia] Osiedle Piastów

    - Nie mam żadnych przeciwskazań do tego, abyś mi nie zadawał pytania. Oczywiście, możesz je zadać.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Metro-Zdzieszowice] Perła

    Aleksander “Psychol” Łapta [T-5 (Dzień 0)]

    — Słuchaj, o ile będzie lepsza od dzisiejszych pukawek, to dla mnie może być nawet z czasów Hitlera. — Dziewczynę wyraźnie zirytowało coś w zachowaniu Łapty, jednak szybko powróciła do usilnie obojętnego wyrazu twarzy. — Jak z amunicją do tego? Gdzie ją znajdziesz?

    //Maruder dostanie jakoś w tym tygodniu, tak myślę. //

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Powierzchnia] Osiedle Piastów

    Dzieciożerca [T-6(Dzień 0)]

    Dziciożerca wyrwał kuriozalną pukawkę z jej dłoni. Jej ostatnie, przytomne spojrzenie było skierowane właśnie na niego, a wypełniała je nienawiść przemieszana z zdziwieniem.
    Broń rzeczywiście nie przypominała jakiejkolwiek z tych, które herszt bandy widział w swoim życiu. Lewa lufa była długa, z nią karabin mierzył nieco ponad metr. Trafiały do niej pociski z komory, która ewidentnie została wytworzona dla wysokiej klasy pocisków, jakimi dysponowało niewielu strzelców. Na niej mieściły się także przyrządy celownicze, które najwidoczniej można było regulować wobec dystansu, jaki dzielił strzelca od celu. Prawa lufa za to była o wiele krótsza, wyglądała także na znacznie bardziej zmęczoną użytkowaniem. Na pierwszy rzut oka wydawała się spełniać funkcje krótkiej strzelby, choć przyczepiona do jej korpusu płócienna torba nabojowa nasuwała pewne wątpliwości.
    Gdy przywódca grupy spojrzał w miejsce, z którego nadleciała strzała, zobaczył Grota. Opierał się o ścianę, klęcząc, a łuk leżał przed nim na posadzce. Krew wypływająca z obojczyka wolno spływała po jego kamizelce, równomiernie skapując w dół. Kap, kap.

    Anatol “Misjonarz” Dzierżyński [T -5 (Dzień 0)]

    — To jeszcze się okaże. — Odpowiedział nieznajomy zdawkowo. — Anatolu, czy mogę zadać Ci osobiste pytanie? — Kasztanowe oczy brodatego mężczyzny uwięziły w sobie wzrok Misjonarza.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: Oceń piosenkę nad sobą posted in Ogólne
  • RE: [Powierzchnia] Siny Las

    Mariusz “Szprycer” Woliński [T - 8 (Wydarzenie)]

    Właz ruszył z przeraźliwym wrzaskiem zastałego, przerdzewiałego przez dwie dekady samotności metalu, ale Szprycerowi po długim wysiłku udało się go ruszyć. Odsunął od siebie metal i wyjrzał na zewnątrz. Choć lata życia pod ziemią doskonale przystosowywały ludzki wzrok do ciemności, tak w panującym teraz, czarnym jak smoła mroku, Mariusz mógł dostrzec niewiele. Jedynie księżyc, który rzadko wychylał się zza pędzących chmur, dawał chwilową poświatą, w której dało się zobaczyć, że plomba prowadziła wprost do wykopu, od dwudziestu lat dzielnie czekającego na dalszą budowę nieukończonego tunelu. Zobacz osunęły się z czasem i zarosły szarą roślinnością, pochłaniającą porzucony sprzęt budowlany. Bolesny obraz dopełniał wyjący wiatr, targający nielicznymi płachtami, wciąż kurczowo trzymającymi się krzywych szkieletów rusztowań. Ten wiatr był zły, szedł od zachodu, czyli był Wiatrem Świętej Anny. Ten był wyjątkowo niebezpieczny, nie tak bardzo jak południowy, dący od Opola, ale także śmiertelny, bo niósł z sobą pokłady napromieniowanego pyłu z Gór Chełmskich.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice