Rasy


  • Zapomniany Front Mistrz Gry

    Dodam jedynie, że prawdopodobnie z czasem coś się jeszcze tutaj pojawi.

    Ludzie

    Początki tej rasy dwunożnych ssaków są dosyć mgliste, wszak na ich temat nie zachowały się żadne pradawne dokumenty i do teraz nie wiadomo, czy ludzie powstali przed Wojną Wieczności, czy może tuż po niej, w wyniku czego dawniej ludzie pogardliwie byli określani Rasą Otchłani o niewiadomej przeszłości. Byli uważani za pasożyty, które należało tępić. Jak na ironię losu, wszystkie rasy, które były w pełni im przeciwne, wyginęły.

    Już od samych swoich początków ludzie wykazywali tendencje do samozniszczenia - to, czy toczyli wojnę między sobą, czy inną rasą nie miało przez większość czasu żadnego znaczenia, a lata nieustannych wojen zachęcały ich kreatywne umysły do wymyślania coraz to nowszych narzędzi zagłady, dzięki którym mogliby wywalczyć sobie miejsce na świecie. Ludzie nie są dzisiaj potęgą dlatego, że są superorganizmami, zdolnymi przetrwać naprawdę wiele. Są oni potęgą dlatego, że myśleli z wyprzedzeniem niż inne rasy i osiągnęli supremację żelazem i krwią. Dzisiaj to najliczniejsza rasa Starego Kontynentu, której to Velerad wiele zawdzięcza, wszak to dzięki nim technologia jest tak zaawansowana.

    Ludzi można albo respektować, albo nimi gardzić. I sami o tym doskonale wiedzą i całkiem możliwe, że gdyby nie tak mocno zakorzenione w nich zło i skłonności do destrukcji, wyginęliby tak samo jak reszta. Mimo dawnej pogardy względem obecnie wymarłych ras, dawno temu udało im się nawiązać współpracę z rasą Anteinthów i mimo wielu konfliktów i niesnasek, współistnieją do dzisiaj. Kiedy w tym królestwie śmierci inne gatunki wymierały, te dwa wchodziły w złote ery i udało im się zbudować niezwykle zaawansowane społeczeństwo, jakie znamy dzisiaj. Statystycznie ludzie mogą żyć nawet 120 lat.

    Anteinthowie

    Nazwa rasy tych humanoidalnych jaszczurów wzięła się od pierwszego spotkanego przez ludzi miasta - Anteinth, choć ci swojego czasu woleli określać się mianem Pradawnych, gdyż są obecnie najstarszą rasą Starego Kontynentu, a wedle dawnych źródeł, istnieli długo przed wybuchem Wojny Wieczności.

    Mimo setek tysięcy lat istnienia, nie są wcale prymitywnymi organizmami, a swoją złożonością zdają się przebijać nawet ludzi, z którymi mają dosyć wiele wspólnego. Anteinthccy męźczyźni osiągają zazwyczaj metr osiemdziesiąt pięć wzrostu, natomiast ich kobiety metr osiemdziesiąt, choć zdarzają się wyższe lub niższe wyjątki. Anteinthowie posiadają długie gadzie pyski, naszpikowane parą sześćdziesięciu czterech stożkowatych zębów, które są w stanie z łatwością przebić skórę i wyrwać kawał mięsa z ciała przeciwnika. Ich ciała są bardzo umięśnione, a swoją twardością i siłą bardzo przewyższają ludzi. Mówi się, że rosły Anteinth jest w stanie wyrwać dorosłemu człowiekowi rękę lub całkowicie zmiażdżyć mu głowę kilkoma ciosami. Ciekawą rzeczą są natomiast ich łuski - o przeróżnych kolorach, począwszy od naturalnej zieleni, na czerni kończąc, ale nie sama ich kolorystyka jest ciekawa, a ich właściwości. Zlewają się ze sobą, imitując skórę i są gładkie w dotyku, zdają się być miękkie. Są właścicielami długich, grubych ogonów, które pomagają im w utrzymaniu równowagi, choć po jego utracie są w stanie normalnie się poruszać, gdyż obecnie nie pełni on żadnej większej funkcji.

    Warto wziąć pod uwagę ich układ immunologiczny i regenerację ciała - większość chorób jest im niestraszna, a do tego są w stanie zregenerować groźniejsze rany w przeciągu tygodnia, zazwyczaj nie pozostawiając po nich widocznych blizn. Budową narządów wewnętrznych i płciowych przypominają ludzi. Ciekawą rzeczą jest także to, że rasa tych gadów jest żyworodna, a po urodzeniu młode żywi się mlekiem matki, dopóki to nie zaczną mu wyrastać pierwsze zęby.

    Są wszystkożerni, choć krótkie stożkowate zęby i palce rąk i nóg zakończone ostrymi pazurami, które w obecnych czasach piłują, są świadectwem ich mięsożernej postawy. Jednakże ich odporne ciała mają wiele swoich wad - o wiele częściej chorują na choroby psychiczne, a do tego dochodzi bardzo wysoki współczynnik bezpłodności, który jest plagą i trzyma ich w ryzach małej, w porównaniu do ludzi, populacji.

    O ile ich budowa ciała i wygląd nie mówi o nich najlepiej w kontekście rasy do współistnienia, to pozory mylą. Są bardzo inteligentni i oczytani, a do rozwiązań siłowych posuwają się jedynie w ostateczności. To właśnie oni odpowiadali za gwałtowny rozwój kultury i sztuki we wielu społeczeństwach. Nie mają ściśle ustalonego poglądu na toczenie wojen, choć zdecydowana większość ich nie cierpi i ma pacyfistyczne usposobienie. Jednak nie wszyscy. Anteinthowie, z racji swoich cech biologicznych, są idealnym materiałem na żołnierzy i w sam raz nadają się na członków elitarnych oddziałów, gdzie mogliby całkowicie pokazać swój potencjał.

    Statystycznie mogą dożyć nawet do 1000 lat, ale mało który dożył tego wieku. Nieustanne veleradzkie wojny robią swoje.


Log in to reply