Group Details Private

Zapomniany Front

Późny czerwiec 1915 roku. Wojna w Veleradzie trwa już ponad rok, wywołana przez ekspansjonistyczne Imperium w akcie zemsty na państwach zachodnich. Szybko okazało się, że lokalny konflikt staje się najbrutalniejszą i najradykalniejszą wojną, jaką kiedykolwiek widział kontynent. Karabiny maszynowe, wysokokalibrowa artyleria i gazy bojowe zamieniły front w piekło na ziemi,ukazując kruchą śmiertelność ciał, odzierając je z wszelkiej godności. Jednakże to nie śmierć okazała się być najgorsza w tym całym konflikcie. Najgorszy okazał się element wieczności, zwany redarytem - prototypowa broń chemiczno-biologiczna, przyjmująca formę krwistoczerwonego gazu, który atakował układ krwionośny i doprowadzał do jego szybkiej dewastacji, po czasie zamieniając swoje ofiary w żądne krwi istoty, nazywane przez wszystkich krwawiącymi. Ludność kontynentu drżała przed wojną, która pochłonęła już masę istnień. Rijhes upadło, pod naporem krwiożerczych bestii, Euxperczycy wycofują się z Romandii, ustępując pola Imperialistom, a na Wiecznym Oceanie wybuchła wojna między Konfederacją Lederską a Cesarstwem Asseru, rozszerzając granice królestwa śmierci. Wojna miała przynosić chwałę, a jedyne, co przynosi to śmierć. W jakich to okrutnych czasach przyszło wam żyć, śmiertelnicy, kiedy dusicie się w gazach bojowych, wykrwawiacie w redarycie i przemieniacie w potwory, giniecie, rozrywani przez kule, a politycy radośnie tańczą na waszych grobach, ciesząc się z kolejnych zdobytych okopów?