Okolice Linest - Jezioro i Pieczara


  • Elarid Mistrz Gry

    Okolice małego jeziora w pobliżu miasta Linest. Małe jezioro otaczają lasy a wśród nich, tam gdzie trudno dostać się suchą stopą, leży pieczara. Niewielka jaskinia, w której mieszka pewien Mag Szaleństwa i jego sługa. W jednej odnóg z jaskini leży łóżko, stół do jadania i dość spora liczba ksiąg ‐ to siedziba Maga. Siedzibą sługi jest spiżarnia, w której mieści się także podstawowa broń. Skromnie, ale porządnie.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    Ja, Krab Lemel, poszedłem z mojej odnogi pieczary do części z zapasami w której mieszka mój sługa Świniopas. Byłem zainteresowany czym on się zajmuje. Tak ‐ profilaktycznie.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    Z racji braku jakichkolwiek zadań czy innych pomysłów, chłop‐sługus zwyczajnie drzemał, a sądząc po stanie spiżarni, nieco się jeszcze przed tym pożywił.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    Spróbowałem obudzić Świniopasa.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    Jak zawsze, szło to dość opornie, chłop miał ciężki sen, ale po kilku próbach podniósł się na rękach i ziewnął, rozwierając szeroko usta.
    ‐ Co…? O co chodzi?


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    ‐ Raport. Jak sprawa z zapasami? Mamy w pobliżu gości? Jakieś karawany kupieckie, Bandyci może nawet słudzy Cesarza, słyszałeś bądź widziałeś coś?


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    ‐ Kurna, panie, przecież ja spałem i dopiero teraz mnie pan obudził, skąd mogę wiedzieć?


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    ‐ Pamiętasz chyba przecież, że jak nas dorwą cesarskie sługusy takie jak Paladyni Srebrnej Dłoni to tak by nas urządzili, że nie dali byśmy rady nawet popełnić samobójstwa. Masz czterdześci minut czasu wolnego. Później sprawdzimy zapasy.

    Potem udałem się do swojej odnogi.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    Mężczyzna odmruknął jakieś potwierdzenie i najpewniej wrócił do snu, Ty zaś bez problemu trafiłeś do siebie.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    No cóż. Postanowiłem przeczekać ten okres i tak też zrobiłem.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    Czas wlókł się niemiłosiernie, ale przynajmniej chłop zrobił Ci przyjemną niespodziankę, bowiem sam policzył zapasy, zwalniając Cię z tego obowiązku.
    ‐ Przy tym, ile jemy codziennie to starczy nam na tydzień i trzy dni, a jak będziemy racjonować to na dłużej, może dwa razy tyle… Najgorzej z owocami i warzywami, mamy ich mało, bo szybko się psują, więc szybko trzeba je zjadać…


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    ‐ Niezły jesteś. Dobra jest. To tą surowiznę możemy dziś czy jutro wpie**olić.

    ‐ A potem trzeba poszukać kolejno alchemika z miksturami zwiększającymi wydolność organizmu i łuczarza. Tego drugiego szczególnie. Ale nie takiego zwykłego, tylko takiego co potrafi robić magiczne strzały, odpowiednio spreparować łuk. Tylko tak mamy cień szansy z Paladynami i innym… Czymś, przez które raczej prędko stąd nie wyjdziemy. No i ‐ powinniśmy dogadać się z jakimiś sobie podobnymi. Stety czy niestety.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    ‐ Ja nie znam żadnych takich. ‐ zapewnił od razu Świniopas, niezbyt chętny kontaktom z kimkolwiek, bo w jego mniemaniu każdy mógłby go sypnąć miejskiej straży z Linest czy łowcom nagród, a takich tu nie brakuje.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    ‐ To trzeba napadać na podróżnych i wyciągać od nich informacje. Z ich inicjatywą, czy bez ‐ nawiązał do umiejętności Magii Szaleństwa.

    ‐ W ostateczności możemy przebić się do Zefirów czy Polomonów. Podobno nie atakują takich jak my.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Kuba1001 Kuba1001

    ‐ To chyba będzie daleko, nie? ‐ zapytał, a Ty możesz równie dobrze udzielić mu odpowiedzi, jak i wyjrzeć z jaskini, aby sprawdzić, czy aby właśnie ktoś nie zawędrował w okolice Waszej kryjówki, sądząc po donośnym parsknięciu konia.


  • Elarid Mistrz Gry

    avatar Naczelny Naczelny

    Zrobił to i to.

    ‐ Pewnie ta ‐ odpowiedział szybko chłopowi.
    ‐ Odwiedziny ‐ dodał.

    Wziął łuk, kołczan i strzały. Trzymając go w pogotowiu sprawdził kto zajechał w te tereny.


Log in to reply