Group Details Private

Żadnych Bogów, Żadnych Panów

Dobra, jeszcze raz. III Wojna Światowa zakończyła rozwój cywilizacji. Akcja gry dzieje się na całym świecie (i nie tylko), oraz ukazuje konflikt między największymi frakcjami. Po jakiej stronie staniesz? A może założysz własną? Możliwości jest wiele… O broń nietrudno, jednak twoim największym zagrożeniem nie jest człowiek ani zombie, jednak to, co znajduje się w tobie. Trzeba pamiętać również o zjawiskach pogodowych i porach roku, nie będziesz biegać w podkoszulce cały rok, lato jest istnym piekłem, a zima odpierze ci dech. Dlatego trzeba uciec do krajów, w których są lepsze warunki do życia.

  • RE: Dyplomacja

    Królestwo Prus

    Królestwo Prus oferuje sojusz obronny Imperium Rosyjskiemu.

    posted in Fires of Revolution [PBF]
  • RE: Dodge City

    - Najpóźniej za godzinę, nie mam chęci marnować tu czasu, jeśli na tym nie zarobię.

    posted in Oskad
  • RE: Gwieździsta Puszcza

    Zewsząd, takie przynajmniej miałeś wrażenie, bo albo było ich tak wielu, że rzeczywiście otoczyli polanę, albo nie dość, że szybko strzelali, to jeszcze sprawnie przemieszczali się z miejsca na miejsce, aby sprawiać takie wrażenie.

    posted in Oskad
  • RE: Przeklęta kopalnia

    - A czy muszę? - odparł, klepiąc Cię po pośladkach. - Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz, a my powinniśmy się wyspać przed jutrzejszą akcją.

    posted in Oskad
  • RE: Światło Świtu

    I tym pozytywnym akcentem skończyłeś walkę, gdy przeciwnicy padli u Twoich stóp, paląc się, wrzeszcząc i miotając, aby ugasić trawiące ich płomienie. Zapewne chcieli też błagać o litość czy łaskę, ale ciężko wywnioskować to z ich wrzasków.

    posted in Qogliotan [PBF]
  • RE: Miasto Kasuss

    It:
    Nic dziwnego, że udzieliła Ci się paranoja, gdy noc wcześniej zostałeś napadnięty przez bandę zamachowców, bo pospolitymi bandytami to oni nie byli, którzy usiłowali Cię zamordować. Jednak tak, żaden oprych w masce lub bez niej na pewno nie wyskoczy na Ciebie, gdy będziesz spać.
    //W sensie co, bo nie jestem, pewien, czy rozumiem?//
    Abby:
    Wszystko było na swoim miejscu, sprawne, ciche, żywe i spokojne jak nigdy. Aż dziwnie i przez chwilę miałaś wrażenie, że wciąż śnisz, ale odgłosy grania na jakimś instrumencie upewniły Cię, że jednak nie.
    Taczka:
    - Za krótko żyjemy, za dużo czasu spędzamy na misjach czy walce, za często giniemy, aby to miało sens.

    posted in Elarid
  • RE: Nowe Gilgasz

    Ciężko nazwać to sztyletem, to wciąż był nóż, który służył do spożywania posiłków, nie zabijania, ale i do tego mógłby się nadać, gdyby najemnik dał się w końcu trafić, tak jedynie wykonywał na tyle zwinne uniki, że nie dawał się drasnąć, a Ciebie powoli opuszczały siły.

    posted in Elarid
  • RE: Miasto Minteled

    - Jak na władcę tak wielkiego i potężnego państwa przystało, ma on dość… Hm, powiedzmy, że napięty grafik.

    posted in Elarid
  • RE: Hrabstwo Nagren

    Sam też mógłbyś ruszyć mózgownicą, poza Agragiem Wybebeszaczem jesteś tu jedynym kompetentnym Orkiem, który da radę popchnąć ten burdel na kółkach do przodu, gdyby było trzeba.

    posted in Elarid