Group Details Private

Arsyntia

Arsyntia. Wielkie zbiorowisko państw, samotnych miast, jak i też ziem, które nie mają swojego właściciela. Przez spory okres swojego istnienia było to też miejsce, gdzie nie wybuchały większe wojny. Wszystko ograniczało się jedynie do starć granicznych, czy do małych, prowincjonalnych konfliktów. Jednakże to wszystko się zmieniło, kiedy odkryto wielkie złoża surowca, który pozwalał jego posiadaczowi na kontrolę nad magią. Była to rzecz niezwykle ważna dla mieszkańców tejże części świata, a to ze względu na prostą przyczynę - ostatni znany mag zmarł ponad tysiąc lat temu, a ostatnie magiczne artefakty rozładowały się dziesiątki lat temu. Magia jednak była tylko jedną z przyczyn konfliktu. Główna jest łatwiejsza do zrozumienia - najsilniejsi gracze na arenie międzynarodowej zaczęli się dusić we własnych granicach, toteż wyciągnęli swoje dłonie po terytoria słabszych. A trzeba im było przyznać, że mieli czym te ziemie zdobywać. Chociażby dzięki broni palnej sprowadzonej z Zachodu…

  • RE: Rozgrywka [Afryka]

    Związek Radziecki

    ZSRR

    Tura XX

    Czwarty tydzień Sierpnia 1966 Roku

    > Wydatki
    All right. After we finish these missions, you should go back to pursuing your own ambitions.

    Prywatne wiadomości.

    > Werbunek
    We will curb the enemy with our superior firepower! Hahaha!

    Prywatne wiadomości.

    > Ruchy wojsk
    Let us join hands and lay waste to our enemies — using my methods, of course!

    Prywatne wiadomości.

    > Dyplomacja
    Prywatne wiadomości.

    > Handel
    Nic.

    > Podsumowanie
    Prywatne wiadomości.

    posted in Nazaris
  • RE: Mniejsza Bastylia Rosenblood

    // Nie wierzę. Czy mnie oczy zwodzą? //

    posted in Elarid
  • RE: Leśny Trakt

    //Ja już raczej nie mam tutaj nic do ogarnięcia. Post z mojej strony i time skip do początku podróży?//

    posted in Elarid
  • RE: Wioska Uwitki

    Widząc nóż nad sobą, Morzywał wiedział, że albo teraz-już coś zrobi albo zaraz ten nóż zatrzyma się głęboko w jego piersi. Nie zamierzał zginąć, nie teraz. Miał przewagę, miał dwie sprawne ręce! Prawą chwycił Norda za gardło i ścisnął z całej siły, a lewą zakleszczył na jego nadgarstku, chcąc powstrzymać nóż przed uderzeniem.

    posted in Elarid
  • RE: Zielona Zatoka

    — To se znajdź większą łódkę…— Mruknęła cicho pod nosem, ale przebrała się faktycznie w kajucie, wciśnięta w kąt, po czym przejrzała się w lustrze.

    posted in Elarid
  • RE: Las Vegas

    — O to się nie martw, wyglądają na tyle przyznanych że raczej z własnej woli bym do nich nie podszedł. — Odmruknął, uciekając wzrokiem w drugą stronę. — Jaki oni mają problem?

    posted in Pandemia
  • RE: Wioska Caelfall

    Po odkażeniu rąk wziął do lewej ręki dzbanek samogonu i tym, co tam zostało, polał ranę tajemniczego człowieka. Gdy to zrobił, wziął od sołtysowej igłę z nicią i przystąpił do szycia rany.

    posted in Elarid
  • RE: Moskwa

    Czyli mają zdobycz na widoku, ale nie mogą jej dostać. Patowa sytuacja.
    — Który z was to najlepszy strzelec?

    posted in Pandemia
  • RE: Moskwa

    - Gdyby chciał tu przyleźć to już dawno by to zrobił, jak tamci debile o tam. - odparł jeden z żołnierzy, wskazując na stos zwłok zabitych Zombie.
    - Siedzi na dachu, a nie widzę żadnych zewnętrznych schodów czy drabin. - ocenił drugi. - Winda w środku, o ile jest, na pewno nie działa. Zostają zwykłe schody. Zanim dobiegniemy na górę, może już dawno spierdolić albo się na nas zaczaić i rzucić się na pierwszego, który wejdzie na dach.

    posted in Pandemia