Group Details Private

Arsyntia

Arsyntia. Wielkie zbiorowisko państw, samotnych miast, jak i też ziem, które nie mają swojego właściciela. Przez spory okres swojego istnienia było to też miejsce, gdzie nie wybuchały większe wojny. Wszystko ograniczało się jedynie do starć granicznych, czy do małych, prowincjonalnych konfliktów. Jednakże to wszystko się zmieniło, kiedy odkryto wielkie złoża surowca, który pozwalał jego posiadaczowi na kontrolę nad magią. Była to rzecz niezwykle ważna dla mieszkańców tejże części świata, a to ze względu na prostą przyczynę - ostatni znany mag zmarł ponad tysiąc lat temu, a ostatnie magiczne artefakty rozładowały się dziesiątki lat temu. Magia jednak była tylko jedną z przyczyn konfliktu. Główna jest łatwiejsza do zrozumienia - najsilniejsi gracze na arenie międzynarodowej zaczęli się dusić we własnych granicach, toteż wyciągnęli swoje dłonie po terytoria słabszych. A trzeba im było przyznać, że mieli czym te ziemie zdobywać. Chociażby dzięki broni palnej sprowadzonej z Zachodu…

  • RE: Donia

    Teraz przynajmniej wie skąd wzięło się jego imię. Z zaciekawieniem obserwował wyczyn mężczyzny.

    posted in Black Wonderland 2.0
  • RE: Donia

    Tym razem wytoczono wielką tarczę, przy której stała smukła elfka w barwnej sukni. Na scenę wyszedł Dagger i się ukłonił. Następnie wyciągnął nóż i zamachnął się nim.

    posted in Black Wonderland 2.0
  • RE: Pionki [Podgórze]

    //najbliżej wioski Marwo są właśnie Pionki, więc może to dobre miejsce by rozpocząć poszukiwania
    @Wiewiur

    posted in Opowieści ze Wspólnego Księstwa
  • RE: Krzemienisko (Podgórze)

    @Burgełełe - podobno okoliczni chłopi skarżyli się tu kasztelanowi na grasującego potwora tak rozbestwionego, że wchodzi do zagród u domów - idealne miejsce na twój start

    posted in Opowieści ze Wspólnego Księstwa
  • Krzemienisko (Podgórze)

    Na Podgórzu niewiele kasztelaństw ma grody z prawdziwego zdarzenia. Krzemienisko jest tu w pewnym sensie wyjątkiem, ponieważ siedzibą tutejszego kasztelana jest strażnica z ciemnego kamienia, Krzemienna Iglica, częściowo wykuta w skałach. Nie otacza jej jednak żaden gród, gdyż znajduje się zdecydowanie wyżej niż inne siedziby ludzkie tej prowincji. Ludzi w ogóle nie ma tu wielu, skupieni są jedynie w kilka niewielkich wioseczek, zabudowanych ziemiankami, a większość ziemi dalej pochłania dzika puszcza, w której gnieżdżą się najróżniejsze potwory i zwierzęta. Jest to odludzie pośród odludzi, jeden z mniej bezpiecznych i cywilizowanych miejsc na wschód od Złośnicy.

    posted in Opowieści ze Wspólnego Księstwa
  • RE: Donia

    - Dzięki. - odpowiedział i również zaczął patrzeć na scenę.

    posted in Black Wonderland 2.0
  • RE: Donia

    — Nawet nie wiedziałam, że mężczyźni tak potrafią. Całkiem ci pasuje.
    Zabrała rękę i wróciła wzrokiem na scenę.

    posted in Black Wonderland 2.0
  • RE: Donia

    - Tak, cóż, czasem mi się zdarza. - pod wpływem jej dotyku zarumienił się jeszcze bardziej.

    posted in Black Wonderland 2.0
  • RE: Pionki [Podgórze]

    Z drzewem do powalenia było najprościej, bo jedno, na wpół uschłe, już przechylało się nad traktem, więc powalenie go nie powinno sprawić najmniejszych problemów. Osy również latały sporadycznie po okolicy. Co prawda nie dostrzegłeś nigdzie gniazda ale pewnie gdybyś spróbował je zakląć przybyłyby gdzieś z głębi lasu. Co się zaś tyczy martwych stworzeń, przy drodze, w krzakach, dostrzegłeś coś, co przypominało trupa lisa, ze zmiażdżonym karkiem na którym dalaj widać było odcisk myśliwskiego buta, i odciętą kitą - zapewne pozostałości po jakimś polowaniu, na którym ktoś uznał, że reszta futra jest zbyt niskiej jakości.

    Jaromir odpowiedział szybko i bez większego zastanowienia; chyba od jakiegoś czasu nudził się i obmyślał już odpowiedź na to pytanie.
    - Ano, niezłe jest. Daleko od strażnic, jest się gdzie ukryć, trakt prowadzi od Złotopola, znaczy bogatych tu nie będzie brakowało, no i już je mamy, więc nie będziemy musieli więcej po próżnicy się włóczyć, tylko szybko zabrać się za robotę

    posted in Opowieści ze Wspólnego Księstwa
  • RE: Złota Korona (Złotopola)

    Bez większych przeszkód byłeś w stanie dojść, bo jednak w takim tłumie bieg nie był możliwy, właściwie pod samą bramę, wysoką jak trzech chłopa i zbudowaną nie ze zwykłego drewna, a z kamień i stali oraz grubych, dębowych pali. Pytanie tylko, gdzie chcesz udać się dalej i co zrobisz.

    posted in Opowieści ze Wspólnego Księstwa