Group Details Private

Arsyntia

Arsyntia. Wielkie zbiorowisko państw, samotnych miast, jak i też ziem, które nie mają swojego właściciela. Przez spory okres swojego istnienia było to też miejsce, gdzie nie wybuchały większe wojny. Wszystko ograniczało się jedynie do starć granicznych, czy do małych, prowincjonalnych konfliktów. Jednakże to wszystko się zmieniło, kiedy odkryto wielkie złoża surowca, który pozwalał jego posiadaczowi na kontrolę nad magią. Była to rzecz niezwykle ważna dla mieszkańców tejże części świata, a to ze względu na prostą przyczynę - ostatni znany mag zmarł ponad tysiąc lat temu, a ostatnie magiczne artefakty rozładowały się dziesiątki lat temu. Magia jednak była tylko jedną z przyczyn konfliktu. Główna jest łatwiejsza do zrozumienia - najsilniejsi gracze na arenie międzynarodowej zaczęli się dusić we własnych granicach, toteż wyciągnęli swoje dłonie po terytoria słabszych. A trzeba im było przyznać, że mieli czym te ziemie zdobywać. Chociażby dzięki broni palnej sprowadzonej z Zachodu…

  • RE: Kościół

    W takim razie wszedł do wnętrza budynku.

    posted in Legion Dusz
  • RE: Kościół

    Spojrzał na grafik mszy oraz obecności księdza w kurii parafialnej.

    posted in Legion Dusz
  • RE: Główny hangar

    - Okej. - Wydostało się pusto z ust mężczyzny. - Tutaj czy gdzieś indziej? - Spytał dość spokojny. Nie miało znaczenia, czy był to wpływ piwa czy niskiej szansy na to, że go tu znajdą. Organy ścigania na przeludnionej tymczasowo, zakorkowanej planecie powinny działać z opóźnieniem. Na wszelki wypadek nie wypuścił z ręki młotka, zawsze będzie mógł się bronić.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    - Dzięki. I pamiętaj, jak będzie potrzebna pomoc to się zgłaszam.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    - Dobrze płaci. I często musiałem zmieniać robotę, więc trzymam się każdej stałej jaką mam.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    Wzruszył ramionami.
    - Pewnie nadal na nim siedzi. - Zamilkł na chwilę. - No dobra, to tylko o to chciałem zapytać. Jak będzie potrzebna jakaś pomoc, to się zgłaszam. Powoli już nie mam co robić, a chętnie się przyczynie to zakończenia kwarantanny. Mam już trochę dość siedzenia z tym dupkiem.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    - Dzięki. Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze dzisiaj statek będzie fruwał. Jak nie dasz mi nic innego do roboty, to wymienię też części, które zaraz się zepsują i wypucuję go czy coś. Klienci najpierw oceniają wygląd lokalu, potem towar. - Odrzekł po czym poszedł po browca, otworzył se go i na pełnej chillerze zajmował się stateczkiem. Tego mu brakowało w życiu w celi, spokojnej pracy ze sprzętem.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Czat

    Odświeżam sobie wątek Densissmy i znalazłem pewne jej przemyślenia na temat Gideona sprzed około dwóch lat: “Znaczy się, facet nie wydaje się być taki zły”
    Heh.

    posted in Elarid
  • RE: Główny hangar

    // Kurde, nie pamiętam dokładnie po co mi Hoffman była.

    - Czegoś się dowiedzieć. A konkretnie czy dalej figuruje na liście podejrzanych. Szef ma z tym jakiś problem - plus pracowania u tego dupka był taki, że można zawsze wytłumaczyć się nim gdy zadaje się dziwne pytania. A że siedzi u siebie w pokoju to raczej nie powinien mieć z tym problemu. Chyba nie powinien.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    - Browara bym obalił, ale poza tym na razie nie. Jakby co, po pożyczyłem sobie trochę złomu, żeby zrobić część zamienną. - Odrzekł pokazując na ten zdezelowany pług. Wrócił do grzebania pod maską. Jakieś inne problemy?

    posted in Kazamata XIII