Group Details Private

Informacje

Minęło niemal tysiąc lat odkąd ojczyzna ludzkości upadła. Przez tysiąc lat bezkształtna siła zwana Mrokiem tkwiła uwięziona na Ziemi, królując niepodzielenie nad martwym światem. Przez tysiąc lat imperia Układu Słonecznego formowały się, upadały i toczyły wojny o dominację nad ludzkością. Lecz teraz, po dziesięciu wiekach ciszy, Mrok zaczyna wydostawać się ze swojego więzienia, grożąc zagładą wszelkiemu życiu w Układzie. Walcz aby ocalić ludzkość, zmienić jej oblicze wedle swojej myśli lub po prostu dla własnej korzyści - w kosmosie możliwości jest niezliczenie wiele.

  • RE: Dwór Srebrnej Maski

    James spojrzał na niego niepewnie, mrugając jakby chciał udać, że wcale nie zauważył, że to o niego chodzi. Dopiero po chwili wymamrotał pod nosem:
    — …Ha’Kesh.

    posted in Oskad
  • RE: Nadzieja

    — To zależy od tego czy historia z Diabelskim Kanionem wiąże się z pewnym gościem, którego szukam. — Skrzyżował ręce na piersi. — Ale pogadajmy gdzieś z boku, dobra?

    posted in Oskad
  • RE: Sylvia

    - Z takimi pukawkami niewiele zdziałamy, poślij kilku co szybszych ludzi do zbrojowni, niech skołują granaty, odłamkowe i błyskowe, ewentualnie większe spluwy. I niech się pospieszą, bo jeśli się spóźnią, to ci goście będą ich najmniejszym problemem. Reszta zostaje tu, strzela i kupuje czas tamtym, aż wrócą. A, i niech wezmą komunikatory, w razie gdybyśmy rzeczywiście musieli się wycofać.
    Gdy skończył, wychylił się ponownie i ocenił sytuację. Później schował się i zastanowił, czy ma szanse oddać taki strzał, aby zrykoszetował i zabił albo chociaż ranił któregoś z napastników.
    “Miało być tak miło i gładko, a wyszło jak zawsze.” - mruknął ponuro w myślach, licząc na to, że to tylko konkurencja lub najemnicy chroniący statek, a nie specjalne oddziały antypirackie, bo wtedy dopiero mogą mieć problem.

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Wenus

    Westchnął teatralnie i pokręcił głową. W tym tempie nie minie wiek, a wszystko, co znał, wyjdzie już z mody.
    Nie przejmując się modą, nałożył maskę i uruchomił komunikator, po chwili namysłu wybierając z listy jednego z najemników z najdłuższym stażem, Adama Bragga. Nie tylko dlatego, że był doświadczony i zaufany, ale i dlatego, że miał już doświadczenie w podobnych misjach, stanowiąc dowódcę eskorty Alexandra w większości służbowych podróży, dowodząc zarówno skromnymi oddziałami, jak ten tutaj, jak i małymi armiami, gdy takie zabezpieczenie bywało potrzebne. Nie spodziewając się większych kłopotów, uznał, że zdecyduje się na wariant z mniejszą ilością wojska. Może i nie znał się na obecnie panujących trendach, ale pojawienie się pod czyimś pałacem z setkami zbrojnych raczej nigdy nie było w modzie.
    - Kapitanie Bragg? Proszę dobrać sobie dwóch innych najemników w stopniu poruczników oraz pluton trzydziestu żołnierzy-klonów. Potrzebuję eskorty, za 36 standardowych godzin opuszczamy pałac i udajemy się do Nowego Knossos. Ludzi dobierze pan sobie według uznania, ale niech pamięta pan, że nie potrzebuję zimnokrwistych morderców ani jednoosobowych armii, niech porucznicy nie tylko znają się na swoim fachu, ale też mają w sobie na tyle ogłady, że będzie można wprowadzić ich na salony. Całość eskorty proszę podzielić na trzy drużyny po dziesięciu ludzi, pan dowodzi całością oraz jedną trzecią, porucznicy pozostałymi. Dokładne rozkazy przekażę wam później. Jakieś pytania, kapitanie?

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Wenus

    “Doskonale. Spotkamy się za trzydzieści cztery godziny, najlepiej od razu w dokach. W razie problemów poślij kogoś po mnie, komunikatory podręczne wyszły z mody dziesięć dni temu,” Augus powiedział, wychodząc z pomieszczenia.

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Sylvia

    “Znaczy, może nam to trochę pomogło, bo twoje ciało zasłoniło większość blasku. Gdyby wszystkich nas ogłuszyło, pewnie wrogowie już byliby na pokładzie. Teraz…”

    Łypiąc zza osłony, Kyllan zobaczył szereg opancerzonych ludzi idących przez śluzę w stronę piratów. Mieli ciężkie pancerze, tarcze - fizyczne antypociskowe tarcze, choć zapewne mieli też pola ochronne - i naturalnie broń, na szczęście jedynie w postaci kinetycznych pistoletów. Ogólnie byli jednak dość dobrze uzbrojeni, a w tak ciasnym korytarzu byli osłonięci ze wszystkich stron. Pociski jakie Kyllan wystrzelił tylko odbiły się od tarcz.

    “Skurwiele były przygotowane lepiej od nas.” Sanders skomentował. “Nie wiedziałem co zrobić, więc kazałem strzelać zaporowo, kupować czas. Możemy oddać śluzę i bronić się na pokładzie, albo… w sumie nie wiem co innego można zrobić, chyba że chcemy oderwać się od ich statku i wylecieć w próżnię razem z nimi.”

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Sylvia

    - Dobrze, że to nie był odłamkowy, bo kto by was wtedy ocalił? - odparł i zaśmiał się, choć raczej ponuro. - Liczyłem, że zdążę go odrzucić, taki odruch, wrodzona brawura albo jakieś braki o tutaj. - dodał, pukając się lekko w czaszkę. Ponownie zabezpieczył i schował pistolet do kabury, korzystając z bezpiecznej osłony, po czym dobył strzelby i wychylił się zza ściany dwukrotnie. Raz, aby ocenić sytuację i namierzyć wrogów, drugi raz aby oddać w kierunku każdego z nich kilka strzałów.

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Atlas

    A więc ustawił kurs na koordynaty i gdy wszystko było gotowe, zostawił statek w rękach autopilota, a sam wrócił do swojej kajuty, aby zabić czas lekturą informacji, które otrzymał od swego pracodawcy.
    //Jeśli nic nie planujesz po drodze to myślę, że możesz śmiało streścić, czego się dowiedział i przyspieszyć podróż.//

    posted in Odrodzenie Ziemi
  • RE: Wenus

    Skinął głową.
    - Spokojnie, nie przyniosę nikomu wstydu moim wyglądem. Choćby po to wydałem małą fortunę, aby to ciało znów było sprawne. Jeśli to wszystko to możesz odejść i zająć się swoją częścią przygotowań, ja skontaktuję się z ochroną i zajmę się resztą.

    posted in Odrodzenie Ziemi