Group Details Private

Przełom [PBF] Prolog. Odkrywcy mgieł.

-Madame Tutu, wiesz doskonale, że… ~Milcz, Esme, wiemy to obydwie, nie rozumiem do czego starasz się doprowadzić -TO BEZ ZNACZENIA. JUŻ SIĘ ZACZYNA. -Co masz na myśli? ~To nie oczywiste? Narrati… -IMPERATOR NARRATI VOS. ~…,oczywiście mój drogi, w każdym razie mówi o Przełomie -Przecież nie ma Wyrwy… Dar nie tężeje… ~Oczywiście. Bo zaczyna się w drugą stronę -Międzymgła…? ~Tak, transfer dusz się rozpoczął

  • RE: [Powierzchnia] Osiedle Piastów

    Anatol “Misjonarz” Dzierżyński [T -7 (Dzień 0)]

    Jak najbardziej zakończyła się sukcesem. Rewolwer, mimo wszystko, miał o wiele większą moc niż proste strzały wypuszczane z łuku, więc automatycznie zwrócił uwagę mamuta na strzelca. Włochaty stwór zaryczał wściekle i gwałtowanie zmienił kierunek. Zaszarżował, doszczętnie masakrując pod swoimi racicami samochody-zabawki.

    Dzieciożerca [T -7(Dzień 0)]

    Pomysł z rzutem w wiadro przyniósł oczekiwane skutki. Kawał gruzu odwalił plastikowy bęben na bok. Dwa, równoczesne strzały. Ołowiane kule uderzyły w przeciwległe ściany, zaraz pod sufitem.
    Okazało się, że pułapka opierała się na bardzo prostym systemie. Do wiadra były przywiązane sznurki, ukryte pod szmatami, zaś ich drugi koniec przymocowano do spustów muszkietów, które ustawiono w uchylonych drzwiach.
    Za drzwiami usłyszał drugie cyk, głośniejsze.
    Lekko pobladły (!) Gladiator tylko wydukał:
    — Dzięki, szefie… —
    Nie często zdarza się u niego taka otwartość.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Powierzchnia] Śródmieście

    // Nie, na pewno nie jest to coś, co robią rządowi Łazicy. O co może chodzić? Ja nie wiem, ale Świński Ryjek chyba wie. Dopytaj. //

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Powierzchnia] Śródmieście

    Maruder [T-15(Dzień 0)]

    Świński ryjek spoważniał w mgnieniu oka, stojący obok niego Schwarzenegger tylko podniósł brew, a młody zachichotał pod nosem.
    — Oczywiście. — Mruknął Ryjek, którego opuścił pokłady śmiechu. Jego mięsista, pokryta szarą szczeciną twarz teraz nie przejawiała żadnych emocji, poza chłodem, jaki emanował w kierunku Marudera. — Dzisiaj obywatel Maruder nie pójdzie na zbiory rzepaku. Wracamy na stację, a stamtąd w dalszą drogę. Pytania? —

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Metro-Zdzieszowice] Stacja Szkolna

    Mariusz “Szprycer” Woliński [T - 9 (Wydarzenie)]

    — Ale działa! — Serweryn roześmiał się kasłającym, przytłumionym śmiechem. Po kolejnej chwili leżenia podniósł się do półsiadu i zaczął rozcierać skronie. Betonowa posadzka odbiła ładny ślad na jego czole…
    Mariusz także z wolna wracał do siebie. Jego tętno zwolniło, ustał huk pulsującej w potylicy krwi. Tak, było dobrze. Chyba nie umarli.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: Gospodarstwo na Równinie

    W tak razie Jannet zapytała, nachylając się nad Mivvotem.
    — Ej, słyszysz mnie? Jak Ci na imię? — Nie mówiła zbyt głośno, w razie gdyby ranny rzeczywiście spał.

    posted in Oskad
  • RE: Gospodarstwo na Równinie

    Pokręciła przecząco głową, zdając sobie sprawę, że zapomniała o tak podstawowej rzeczy…

    posted in Oskad
  • RE: Dodge City

    // Byłbyś skłonny dać mi jakąś podpowiedź czy mam sam pogłówkować? //

    posted in Oskad
  • RE: Gospodarstwo na Równinie

    — Mów, jeżeli potrzebowałbyś pomocy. Wiesz w ogóle jak on ma na imię? —

    posted in Oskad
  • RE: Leśny Trakt

    // To dla mnie, do poprowadzenia tej rozmowy, możesz to ignorować.
    Notatka 1: Bemiasz to Sołtys
    Notatka 2: Gideon zabił ojca Densissmy i bezprawnie przejął jej włości.
    Notatka 3: Gelu pragnie pozbyć się Gideona, ponieważ ten nie honoruje umów o nienaruszalności lasu.
    Notatka 4: Denissma chce pozbyć się Gideona, by powrócić na jej właściwe miejsce.
    Notatka 5: Ojciec Densissmy, Antoniusz Magna, wspierał finansowo Bemiasza w czasach, gdy ten był w nałogu alkoholowym, pozwolił mu utrzymać rodzinną wioskę. //

    Densi głęboko odetchnęła. Czas mówić.
    — Bemiaszu Pręgowniku, na imię mi Densissma z rodu Magna, jedyna córka Antoniusza Magna, prawem dziedziczka i władczyni ziem Leśnego Traktu oraz okolic. — Wpiła oczy w twarz Bemiasza, tak, by ten skupił całą swoją uwagę na jej słowach. Mówiła mocno i pewnie. — Czy pamięta Pan mojego ojca?

    posted in Elarid
  • RE: Gospodarstwo na Równinie

    - Nie… Sama się nim zajmę. Chyba… - szepnęła.

    posted in Oskad