Group Details Private

Nazaris

Istnieje pewien świat bez nazwy, gdzie rodziły się państwa na rzeź skazane i wielkie imperia, które katami były. Jednak najstraszliwszym ze wszystkich katów był Nazaris. Pojedyncza istota, która unicestwiła wszelkie państwa za pomocą broni ogniem miotającej, a następnie wprowadziła chaos i cierpienie trwające setki lat… Na koniec zniknęła wraz ze swoją armią bez śladów, zabierając wszystko, co zostało osiągnięte. Dziś istoty rozumne od nowa budują swe kraje po to, by zaistnieć w kartach historii. Niebezpieczeństwo ze strony Nazarisa ciągle istnieje, ale może to właśnie świeży władca znajdzie sposób, by go pokonać? Ten świat potrzebuje władców i generałów, którzy odważą się ruszyć dalej niż poza własne granice. Dalej niż sięgały wielkie imperia zamierzchłych lat.

  • RE: Karta Postaci

    Bing-bong, nowa postać.

    Imię

    Okleld

    Nazwisko

    Oaken

    Rasa

    Centaur

    Pseudonim

    Kasztanek

    Charakter

    W grze.

    Wiek

    25 lat

    Towarzysz

    • Elfka Ularora Ramothre – historia Ularory nie jest tak wspaniała, jak mogłoby się wydawać. Kiedy słyszy się słowo Elf, to większość myśli o w miarę spokojnym wychowaniu w głębi pradawnych lasów. Niestety Ularora nie miała tego szczęścia. Jest ona dzieckiem z nieprawego łoża – jej ojciec Qintumal uwielbiał zabawianie się z kobietami. Ularora urodziła się przed pięćdziesięcioma laty i od dziecka była traktowana jak śmieć. Rózga jej matki była tak solidna i tak mocna, że do dziś Elfce śnią się koszmary. Kiedy skończyła odpowiedni wiek jej matka postanowiła pozbyć się bękarta – sprzedała ją ludzkim handlarzom niewolników. Ularora trafiła najpierw do burdelu, ale jednak, dzięki bogom, szybko znalazł ją jakiś hrabia i wykupił ją od burdelpapy. Elfka została zmuszona do służenia swemu „wyzwolicielowi”. Niestety, bo Ularora bardzo chciałaby stety, ale hrabia wykorzystywał ją również seksualnie. Młoda Elfka myślała o samobójstwie, ale postanowiła jeszcze spróbować znaleźć szczęście w życiu. Raz w trakcie uczty u hrabiego, gdy wszyscy byli nalani jak stąd do Jowisza, wykorzystała jedną jedyną okazję – uciekła z zamku pod osłoną nocy. Nie oznacza to jednak, że udało jej się uciec od problemów. Straż zamku od razu ruszyła w pościg za zbiegiem. Ularora ukrywała się w różnych zakamarkach ogromnego lasu, często przez kilka dni, jednak w pewnym momencie straż ją znalazła. Zaczęła uciekać raz jeszcze, opuszczając las i wychodząc na otwarte polany. Sługusy hrabiego prawie ją dogoniły, ale w pewnym momencie pokazali się niespodziewani sojusznicy – Centaury. Pół-konie, nie chcąc zgodzić się na to, żeby Elfka została porwana przez ludzi, czym prędzej ruszyli jej na pomoc. Doszło do potyczki, w wyniku czego straż hrabiego została zabita, a Ularora uratowana. Potem Centaury zaoferowały Elfce przyłączenie się do nich, aby mogli jej zapewnić bezpieczeństwo. Elfa przystała na tę propozycję i około 5 lat żyła z pół-końmi. Poznała Oklelda, z którym się zaprzyjaźniła, a następnie pomagała mu w organizacji jego wymarzonej podróży dookoła świata. W końcu Centaur zaproponował Ularorze, aby razem z nim wyruszyła w świat. Elfka początkowo była niechętna temu pomysłowi, bo się obawiała, ale po około roku dyskusji zgodziła się na podróż.

    Majątek oraz nieruchomości

    • 2000 złota

    Historia

    0-15


    Historia Oklelda z początku nie należy do niezwykle ciekawych i powalających. Ot, urodził się jako jedyny syn Valneda i Rirnes. Dzieciństwo minęło mu bardzo szybko – w gronie najbliższych oraz kupki przyjaciół. Nawet nie zorientował się, kiedy na karku miał już 11 lat.
    Gdy miał owe 11 lat, do jego plemienia przybył wędrowny mag. Nie podał on jednak swojego imienia i nazwiska, ale ze względu na to, że towarzyszyła mu zawsze biała sówka, to zdobył wśród Centaurów przezwisko Sówek. Nie opowiedział on też nic o swojej historii, tak więc jest to postać niezwykle tajemnicza. Przybył on jednak w konkretnym celu – aby uczyć. Tak magii, jak i wielu niemagicznych rzeczy, jak chociażby czytania i pisania.
    Okleld, za zgodą rodziców, został uczniem maga. Niestety nie sprawdził się on jako mag – po prostu nie wychodziły mu żadne zaklęcia. Toteż nasz mały Centaur z rangi adepta magii został zdegradowany do rangi zwykłego ucznia, który miał nauczyć się tylko czytać i pisać.
    Centaurowi wychodziło to bardzo dobrze. Był niezwykle zaintrygowany wszystkimi książkami, jakie dawał mu tajemniczy mag. Najbardziej ciekawiły go jednak książki geograficzne i mapy.
    Okleld rozmawiał o tym z magiem, a on stwierdził, że Centaur świetnie spisze się w roli podróżnika. Centaur bardzo się ucieszył, bo wiedział, że Centaury bardzo dużo podróżują. Jednak on bardzo szybko przestał być zainteresowany podróżami po to, żeby się gdzieś na chwilę osiedlić, chciał za to podróżować, aby odkrywać i przeżywać różne przygody.
    W końcu naszemu Centaurowi stuknęło 16 lat.

    16-25


    Gdy Okleld miał 16 lat, mag opuścił plemię Centaurów, mówiąc, że wyrusza w daleką podróż. Centaur chciał mu towarzyszyć, jednak mag odmówił. Zasmucony Oekleld jednak uszanował decyzję czarodzieja. Nie zamierzał się z nim kłócić.
    W wieku 18 lat do jego plemienia przyjęto Elfkę o imieniu Ularora, która musiała uciekać. Nie opowiedziała swej historii, jednak jej stan psychiczny pokazywał, że przeżyła bardzo wiele. I tu przechodzimy do nietypowego zachowania Oklelda. Przez praktycznie całe życie w nikim się nie zakochał. Żadna Centaurzyca mu nie odpowiadała. Aż tu nagle do plemienia dochodzi tajemnicza Elfka, o nieznanym życiorysie. Serce Centaura pękło na kawałki i natychmiast się odrodziło, lepsze i pełne ognia. Z dala od wszystkich zaczął szczęśliwie brykać, widząc, że jego emocje w końcu znalazły ujście.
    Bardzo ciężko było jednak w pełni zrozumieć, dlaczego akurat zakochał się w Elfce, a nie jednak w jakiejś Centaurzycy, których pełno było w plemieniu. Serce to jednak nie sługa, zaś umysł Oklelda szybko stał się niewolnikiem magicznego uczucia.
    Spróbował się z nią zaprzyjaźnić. Co prawda z początku nie było łatwo, biorąc pod uwagę przejścia biednej długouchej, ale jednak po jakimś czasie udało mu się zawiązać z nią więzy znajomości, a później prawdziwej przyjaźni. Okleld był bardzo ciekaw historii młodej Elfki i wielokrotnie próbował ją przekonać do tego, żeby sobie ulżyła i powiedziała, co się jej stało. Ularora była jednak nie do pokonania w tej kwestii i nie chciała nic na ten temat mówić.
    Centaur po pewnym czasie zdecydował, że należy pożegnać z plemieniem i ruszyć w podróż, wymarzoną podróż, którą widział w swoich snach. Zaczął się do tego przygotowywać, w czym pomagali mu ojciec oraz sama Ularora. Okleld spróbował przekonać Elfkę, aby wyruszyła z nim w podróż, bo twierdził, że to miejsce nie wpływa na nią pozytywnie. Ularora początkowo nie chciała przystać na tę ofertę, ale koniec końców, po roku zażartej dyskusji, zgodziła się na to, żeby poznać trochę świata.
    Tydzień temu niesforny duet wyruszył w podróż. Aktualnie zmierzają na zachód Verden.

    Umiejętności

    • Jest Centaurem, a zatem potrafi przebyć bardzo wiele kilometrów przy stosunkowo małym zmęczeniu.
    • Potrafi w miarę dobrze posługiwać się włócznią (choć oczywiście daleko temu do perfekcji).
    • Łukiem również.
    • Co nie co zna się na zielarstwie.
    • Tak samo na survivalu.
    • Oraz na polowaniu, jak to z resztą na Centaura przystało.
    • Umie czytać i pisać.
    • Duży ding-dong.

    Wady

    • Silna jest tylko końska część ciała, która zdołała się już przystosować do podróży. Ludzkie mięśnie nie są idealne.
    • Mimo, iż miecze są lubiane przez Centaury, tak Okleld nie za bardzo za nimi przepada.
    • Użytkowanie kuszy odpada.
    • Jakiś bardzo ciężki pancerz? Nie znosi takich.
    • Choć dość trudno go zdenerwować, tak gdy już ci się to uda, to licz się z wybuchem emocji.
    • Dość łatwo da się go zmanipulować.

    Specyfikacje

    Brak

    Zawód

    Podróżnik

    Ekwipunek

    • Dwumetrowa włócznia.
    • Łuk angielski (nie wiem, jak mam to nazwać po elaridowsku).
    • Cztery kołczany ze strzałami, każdy mieszczący dwadzieścia strzał.
    • Czapka uszanka.
    • Przedstawiona na obrazku z wyglądem lekka i przewiewna koszula.
    • Przedstawiona na obrazku z wyglądem kamizelka.
    • Futrzany płaszcz na wypadek mrozów.
    • Derka na końską część ciała.
    • Juki końskie.
    • Siodło dla Ularory.
    • Mapa Verden.
    • Racje żywnościowe dla niego, wystarczające na tydzień podróży.
    • Racje żywnościowe dla Ularory, wystarczające na tydzień podróży.
    • Cztery bukłaki z wodą dla niego.
    • Dwa bukłaki z wodą dla Ularory.
    • Przenośna poduszka, która pozwala w miarę wygodnie położyć się nawet w przypadku spania pod gołym niebem.
    • Poduszka dla Ularory.
    • Futra pełniące funkcję kołdry i prześcieradła dla Ularory.

    Wygląd i ubiór

    posted in Elarid
  • RE: Imperium

    – Skoro, tak jak sam stwierdziłeś, są tam jakieś budynki i Armia Oczyszczenia, to najpewniej są tam jakieś dzikusy – uśmiechnął się. – A nawet gdyby Armia Oczyszczenia już rozwiązała już ich problem, to mamy nawet łatwiej. Cieszę się, że w owych złożach ma być żelazo i węgiel. Te dwa surowce będą nam potrzebne najbardziej do osiągnięcia sukcesu. Zastanawiają mnie jednak te budynki, o których powiedziałeś… Czy wiesz może o nich coś więcej?

    posted in Oskad
  • RE: Warszawa

    Poszukiwał jeszcze dalej młodych kobiet, najlepiej blondynek. Oczywiście nie pogardzi również młodym, wytrenowanym mężczyzną. Co prawda mogłoby to zostać uznane za homoseksualizm, ale uspokojenie brzuszka jest ważniejsze niż jakaś tam orientacja. Przecież wampiry i tak nie są w stanie uprawiać seksu!

    posted in Świat w Płomieniach
  • RE: Rozgrywka [Afryka]

    Republika Rodezyjsko-Afrykanerska

    ŻYWA REAKCJA MICHAŁKA

    Werbunek:
    live mike reaction.jpg
    Dyplomacja:
    live mike reaction.jpg
    Handel:
    live mike reaction.jpg
    Badania:
    live mike reaction.jpg
    Wydatki:
    live mike reaction.jpg
    Taktyka:
    live mike reaction.jpg
    Podsumowanie:
    live mike reaction.jpg

    posted in Nazaris
  • RE: Rzut Kością [Afryka]

    O! czyli rzuca się bez pisania.

    posted in Nazaris
  • RE: Rzut Kością [Afryka]
    /roll d20

    posted in Nazaris
  • RE: Rzut Kością [Afryka]

    @vader
    też się zastanawiam

    posted in Nazaris
  • RE: Rzut Kością [Afryka]

    To ile wypadło?

    posted in Nazaris
  • RE: Rzut Kością [Afryka]
    /roll d20

    Nie mam już nic do stracenia.

    posted in Nazaris