Group Details

Szkarłatna Inwazja

Ten świat nie jest już domem dla ludzi. Już nie. Cesarstwo Lorkhan, największe państwo na kontynencie pogrążone w chaosie wojny zostało zdewastowane od wewnątrz. Wszystko zaczęło się od spokojnego nadmorskiego miasteczka, gdzie doszło do erupcji potężnej i przerażającej magii. Skaziło to pobliskie ziemie i zabiło wielu ludzi. Poszukiwacze przygód i awanturnicy przybyli na miejsce zdarzenia w poszukiwaniu chwały i złota. Znaleźli głównie śmierć, mękę i rozpacz. Niektórzy mieli więcej szczęścia, ale nie na długo. Miesiąc po kataklizmie nadeszli oni… Plugawi krwiopijcy o ludzkich ciałach, potężni i niepokonani. Migiem zdobyli miasteczko i rozpoczęli podbój ogarniętego już wojną Cesarstwa. Zniewolili ludzkość na zdobytych terenach, najsłabszych użyli jako zbiorniki na smaczną dla nich krew, innych przemienili w podobne stwory… Reszta została służbą dla wąpierzy. Niektórzy jednak nie ukorzyli się przed najeźdźcami i pouciekali z zdobytych miast i zaczęli dosłownie żyć jak szczury. Zaczęli żyć w kanałach, obozach poza miastami, w lasach próbując przetrwać za wszelką cenę. Armie cesarstwa bronią swoich granic, z całych swych sił. Uchodźcy z zdobytych miast starają się uciec na południe w poszukiwaniu schronienia. Inwazja krwiopijców trwa nadal… Doprowadzisz do upadku ludzkości czy może postarasz się ją uratować? Decyzja należy do Ciebie.

  • RE: [Vaarthern] Część Północna

      Oj tak, siedzą w tym, a on nie zamierza się poddać w tej kwestii. Dowie się co takiego planują, chociażby dla samej ciekawości…
       – Ten na sali, niby sierżant Anton, jest też znany jako Wesatrow. Kiedy się zmęczyłem podczas biegów, nachylił się nade mną taki jeden brodacz i chciał, abym odpoczął. Uległem mu. Był taki spokojny i opanowany… Potem jednak jeden z instruktorów zaczął na mnie narzekać i ostatecznie miałem pójść do sali odpocząć. Po drodze widziałem, jak brodacz rozmawia z jakimiś ludźmi z chustami. Byli w jakimś wozie… W sali już siedział jeden z nich, czyli Wesatrow. Potem do samej sali weszli różni ludzie, w tym i brodacz. Wyprosił mnie, ale że mam dobry słuch, byłem w stanie coś podsłuchać. Wtedy dowiedziałem się o jego imieniu i niby coś wymyka się spod kontroli, jacyś inni są zamknięci w laboratorium. Mają się spotkać w jakimś miejscu o odpowiedniej godzinie jutro (popraw na pw, jeśli ma być inaczej), a Wesatrow ma w tym czasie się podawać za naszego nowego nauczyciela. Myślę że moglibyśmy za nim pójść, ale to na potem. Teraz Ty. Dowiedziałeś się czegoś nowego? – Cały czas mówił cicho, pilnując się ilekroć padały jakieś ważne terminy lub imiona, których znać nie powinien. Starał się też panować nad eskcutacją.

    posted in Lokacje
  • RE: Gospodarstwo na Równinie

    - Dobrze, dziękuję za odpowiedzi. Zagrać Ci coś? - spytała się niespodziewanie. Chciała być przy nim jak najdłużej, aby jak najrzadziej móc widywać tych zbirów…

    posted in Oskad
  • RE: [DROGA] Rezydencja Van Cliffów

    Chuj, umyją podłogę. Zaczął oglądać ciało bestii. Jak wyglądało? Sprawdził wytrzymałość skóry i pazurów. Dobry będzie z niego materiał na zbroję i broń czy nie? Van Cliff dużo o tym myślał. Jeśli ma walczyć i eliminować potwory znacznie groźniejsze od tego, poza mocą potrzebuje ekwipunku. Co zabija lepiej potwora niż broń z potwora?

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Główny hangar

    - A chuj. Jak tu drugi raz przyjdzie, to je przygarnę. - Odrzekł.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Karty Postaci

    No, to teraz Popa do mnie przyjmę.

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Karty Postaci

    Aj tam. Będziemy się próbowali po prostu na wzajem oczerniać i wyciągać brudy

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Karty Postaci

    Nekromanta-polityka kontra Łowca wampirów-Ksiądz.
    Who wins?

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Karty Postaci

    Nawet wyposażenie ma podobne xD

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Karty Postaci

    O, mój nowy przeciwnik
    “Między Wójtem, a Plebanem stara wojna wiecznie trwa…”

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: [DROGA] Rezydencja Van Cliffów

    Wykonał podstawowe i zaawansowane czynności higieniczne, łącznie z wylaniem an siebie całej butelki wody kolońskiej i wyszedł z łazienki w czystym komplecie domowych ubrań. Ruszył na dół zająć się trupem cielca, obejrzeć go dokładnie.

    posted in Przypadki z Vasira Lake