Karty Postaci


  • Wrogie niebo Legion Dusz Mistrz Gry

    Imię: Dopasowane do narodowości;

    Nazwisko: Dopasowane do narodowości;

    Narodowość: Kraj pochodzenia;

    Pseudonim: Opcjonalny;

    Charakter: Pełny;

    Wiek: Dopasowany do funkcji;

    Rodzina:

    Historia: Pełna historia postaci, od narodzin do czasów obecnych;

    Umiejętności: To, z czym sobie postać dobrze radzi, specjalne umiejętności;

    Wady: Równoważące Umiejętności;

    Zalety: Wszystko to, co nie pasuje do Umiejętności lub brak tej kategorii;

    Specyfikacje: Choroby, złamania i inne tego typu rzeczy, opcjonalne;

    Zawód: Głowa państwa, wysoko postawiony polityk, ważny naukowiec lub oficer polowy bądź sztabowy;

    Ekwipunek: Pełny spis rzeczy noszonych przy i na sobie;

    Wygląd: Pełny opis postaci lub zdjęcie;


  • Elarid

    Imię: Malcolm.

    Nazwisko: Green.

    Narodowość: Urodził się, wychował i wciąż przebywa w USA.

    Pseudonim: Stary Malcolm, Stary Wyga, Ojczulek.

    Charakter: Odważny żołnierz, zahartowany w bojach. Raczej sceptyczny co do tej inwazji, uważa, że z obcymi można wygrać, stąd pogarda wobec tych, którzy zaczęli panikować albo od razu chcą się jakoś dogadać. Jest niezwykle wymagający wobec swoich podwładnych, ale to przez to, że chce, aby byli najlepsi. Za dawanie z siebie wszystkiego potrafi się odwdzięczyć piwem, słodyczami i całą resztą przyjemności, które kochają żołnierze, a które on zdobywa tylko sobie znanym sposobem. Raczej dość konserwatywne poglądy na większość tematów.

    Wiek: Czterdzieści sześć lat.

    Rodzina: Miał żonę, ale zmarła wiele lat temu, a i dzieci z tego związku nie było.

    Historia: Urodził się w San Francisco. Dzieciństwo nie jest zbyt warte wspomnienia, było nudne i zwyczajne, ale też szczęśliwe. Jedyne ciekawsze umiejętności, jakich w tym czasie nabył, to znajomość gdy na skrzypcach i w koszykówkę, co zawdzięcza pasji i wielu treningom. Niemniej, gdy dzieciństwo się skończyło, poszedł do woja, za radą ojca, który radził mu wybranie tego zawodu, mimo iż był kaleką wojenną po tym, co zgotowali mu Wietnamczycy. Niemniej, poszedł do armii i zatrudnił się jako pancerniak, gdyż zawsze interesowały go czołgi i ogółem wszystko, co ma pancerz, gąsienice, koła, działa i karabiny maszynowe. Po długim szkoleniu został dowódcą czołgu, a potem piął się w hierarchii dowodzenia w tej formacji, zostając ostatecznie generałem brygady. Jak do tego doszło? Głównie dzięki dwóm wojenkom, w którym wziął udział, a więc w operacji “Pustynna Burza” i inwazji USA na Irak. Wykazał się tam wielką odwagą i męstwem, co poskutkowało licznymi pochwałami, odznaczeniami i awansami. Jego najważniejsze epizody z tamtych czasów to przyjście na pomoc odciętemu oddziałowi narwanych marine i wyciągnięciu ich z niezłego syfu, brawurowa szarża w wyniku której jednym czołgiem, z zaskoczenia, pognał kilkanaście T-55, niszcząc pięć z nich. Dodatkowo później, w walce z Irakijczykami, zdobył kilka odznaczeń za odwagę, głównie za wyciągnięcie dwóch rannych z wraku czołgu, do tego pod ostrzałem. W wyniku posiadanego doświadczenia i zasług został dowódcą brygady pancernej. Dał się poznać jako uparty, wytrwały i wymagający przełożony, do tego surowy, acz sprawiedliwy i taki, który wymagając od swoich żołnierzy najlepszych wyników, zapewnia im też najlepsze warunki do odpoczynku i odstresowania się. Z racji tego, że po Iraku nie brał udziału w żadnym innym konflikcie (miał polecieć do Afganistanu, ale zmorzyła go choroba i na jego miejsce posłano innego), czas spędzał w cywilu lub na manewrach. Gdy inwazja na Ziemię zaczęła się, był właśnie z brygadą na manewrach w okolicach Los Angeles. Nawiązali kilka kontaktów z obcymi i bez większych strat zdołali wycofać się do najbliższej bazy, aby uzupełnić paliwo, amunicję, żywność, wodę, medykamenty i odpocząć, a dowódcę zabrali do sztabu, żeby opowiedział o wszystkim, co widział.

    Umiejętności: Dowodzenie jednostkami pancernymi i zmotoryzowanymi, dowodzenie czołgiem, strzelanie z pistoletów i rewolwerów, walka wręcz.

    Wady: Jakakolwiek inna broń to dla niego problem, podobnie ma się sprawa z dowodzenie, bo piechotą czy artylerią nie potrafi dowodzić. Bywa impulsywny. Starzeje się chłopina. Nie potrafi pływać, ma lęk wysokości.

    Zalety: Sokoli wzrok, charyzma, dobre gadane, potrafi grać na skrzypcach.

    Specyfikacje: Uzależniony od tytoniu, zwłaszcza cygar, a jednocześnie przy tym abstynent, który na alkohol patrzy z pogardą i wstrętem.

    Zawód: Generał amerykańskiej brygady pancernej.

    Ekwipunek: Jeśli za ekwipunek można uznać pojazd, to ma czołg M1 Abrams w wariancie M1A2SEP (podobnie jak jedna trzecia brygady, reszta ma czołgi w wariancie M1A1AIM v.2). Do tego oczywiście mundur, zapalniczka, paczka cygar, kabury, rewolwer Magnum 357 (naładowane), dwanaście dodatkowych naboi do rewolweru, służbowy pistolet Beretta M9 (naładowany), dwa dodatkowe magazynki do pistoletu.

    Wygląd: Niebieskie oczy, nieco krzywy, bo i złamany, nos, krótkie czarne włosy. Do tego bokobrody i krótka, czarna kozia bródka. Nie brakuje mu też blizn i tatuaży, głównie na klatce piersiowej, ramionach i przedramionach. Lwia część jest stara, gdyż wiele zdobył jeszcze podczas swoich wojennych eskapad, a tatuaże wyrobił sobie przed wstąpieniem do wojska lub na początku służby. Poza tym cechuje się sporym wzrostem (metr dziewięćdziesiąt trzy centymetry), który wcześniej uważał za błogosławieństwo, głównie przy grze w koszykówkę, obecnie ciągle na niego psioczy, bo czołgi aż tak przestronne nie są. Mimo upływu lat ciągle ma dobrą kondycję, formę i zachowaną rzeźbę, gdyż codziennie, po kilka godzin dziennie, w cywilu, ćwiczył, twierdząc że siedzenie na dupie w cywilu zmiękcza człowieka, a jak człowiek jest miękki, to wojna go zeżre i wysra.


  • Wrogie niebo Legion Dusz Mistrz Gry

    ZAAKCEPTOWANE
    Zaczynasz w Los Angeles.



  • Imię: Hans

    Nazwisko: Koch

    Narodowość: Austriak

    Pseudonim: Führer

    Charakter: Trochę flegmatyczny, trochę melancholijny. Prawie nigdy nie wydziera mordy. Nie lubi odkładania czegokolwiek na później. Strachliwy, ale nie tchórzliwy. Często zmienia mu się nastrój z dobrego na zły i na odwrót.

    Wiek: 50 lat

    Rodzina: Rodzice nie żyją. Jeden martwy brat i jeden bez kontaktu. Ten bez kontaktu przed wojną pracował jako inżynier gdzieś w Bawarii. Drugi był prawnikiem i zginął podczas jednego z bombardowań Wiednia.

    Historia: Hans Koch urodził się 2 stycznia 1968 roku w Salzburgu. Miał starsze rodzeństwo. Jego ojciec był byłym żołnierzem Waffen-SS i często znęcał się nad znacznie słabszą matką. Jako najsłabszy pod względem fizycznym i psychicznym dzieciaków nie był jakoś szczególnie szanowany przez ojca. W szkole dręczony przez kolegów, jednak dobrze się uczył i był jednym z ulubieńców nauczycieli. Zdał maturę i zaczął studiować inżynierię na Politechnice w Wiedniu. Wkrótce zmarła mu matka, przez co wpadł w problemy z alkoholem, z których wyciągnął go syn przyjaciela jego ojca, student szkoły oficerskiej. Rodzina Hansa ubzdurała sobie, że twarde warunki wyleczą chłopaka z tego, co mu poprzepracało w dupie i Hans rozpoczął naukę w szkole oficerskiej. Był bardzo dobrym uczniem, ale żołnierzem takim, że “szkoda gadać” to mało powiedziane. Spacer w lekkim deszczyku wywoływał u niego paranoję jakby ze wschodu został przypuszczony zmasowany atak nuklearny. Miał lekkie odchyły, był zafascynowany zbrodniarzami. Wykradł nawet kiedyś ojcu zdjęcia Hitlera i traktował je niczym pokorny mnich Pismo Święte, tłumacząc przy tym, że Hitler był wielkim człowiekiem. Ten wystraszony Austriak jeśli chodzi o przetrwanie trudnych warunków Hitlerowi nie mógł nawet czyścić butów. Udawało się z wielkim ciężarem na psychice tam zostać. Z wielkim ciężarem - ale się w końcu udawało. Dotarł do stopnia generała i dowodzi teraz pozostałościami pierwszej i trzydziestej trzeciej dywizji piechoty, które w beznadziejnej sytuacji bronią oblężonego Wiednia przez obcymi.

    Umiejętności: Inteligentny. Wiedza teoretyczna z ogólnych dziedzin na dobrym poziomie. Pracowity. Niezła kondycja.

    Wady: Czasami jego psychika nie wytrzymuje napięcia - co jest bardzo ważne w kontekście dowódcy. Czasami może być skory do popełnienia samobójstwa niż walki do ostatecznego końca. Odrzuca zdanie o uświęcaniu środków przez cel, co może mieć fatalne konsekwencje dla niego i ludzi wokół. Zdarzają mu się załamania, co może demoralizować podległych mu ludzi. Chyba zaczyna nadużywać alkoholu. Możliwe, że ma PTSD albo coś w tym stylu, tylko jest zbyt dumny, żeby się do tego przyznać.

    Zalety: Trochę człowiek renesansu. Chętnie może nawalać cytatami Sun Tzu i von Clausewitza w środku bitwy.

    Specyfikacje: Interesuje się głównie muzyką i literaturą fantasy. Uwielbia heavy metal i hard rock. Jest agnostykiem po apostazji. Zdecydowanie bardziej wierzy w potęgę nauki niż wiary.

    Zawód: Generał

    Ekwipunek: Mundur oficerski armii austriackiej. Glock 19. Magazynek amunicji do Glocka. Kilkanaście konserw mięsnych, manierka z wodą, cztery litry wody mineralnej w butelkach. “Sztuka wojny” Sun Tzu, “Książę” Machiavellego i “Dżuma” Alberta Camusa. I przenośny plecak. To podstawowe rzeczy, więcej jest w jego kwaterze. Wszelkie raporty i literatura, której generał Koch jest miłośnikiem.

    Wygląd: Wysoki, niebieskooki blondyn. Wysportowana sylwetka, brodaty.

    Nie wiem, czy Wiedeń rzeczywiście jest oblegany, czy coś :v
    Najwyżej się coś w karcie zmieni.


  • Wrogie niebo Legion Dusz Mistrz Gry

    Inteligencja nie jest umiejętnością.
    Specyfikacje nie są zainteresowaniami.
    Za krótki wygląd.


Log in to reply