• RE: [LAS] Południowa część lasu

    bulba
    Szedł sobie i co jakiś czas słyszał głośny plusk. Coś w jeziorze, ale zbyt daleko, by zostało objęte skanerem.

    kochanek śmierci
    Zrezygnował w końcu i poszedł przez las, gdzie oczywiście było krócej.

    dziwny pan z siekierą
    Postukiwania się skończyły i zrobiło się cichutko.

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Gwieździsta Puszcza

    Ponoć, ale nie na pewno… Pozostał w krzakach jeszcze przez moment, by zyskać absolutną pewność, że traperzy opuścili te tereny.

    posted in Oskad
  • RE: Strzaskana Skała

    Sey odchrząknął.
    — Chciałem jedynie powiedzieć, że jeżeli będę znikał na większość dnia, to nie dlatego, że postanowiłem wypiąć się i zbiec, ale dlatego, że będę trzymał na wszystko oko od strony puszczy. Żeby potem uniknąć niepotrzebnych nieporozumień.

    posted in Oskad
  • RE: Penkurth

    Chłopak już chciał pobiec ze wszystkimi, gdy nagle zakręciło mu się w głowie. Był niewyspany, odwodniony i głodny, a do tego zagubiony i niestabilny emocjonalnie. Skłonił się drugiemu magowi, a na jego twarzy odmalował się wyraz słabości, zaraz zastąpiony przepraszającym grymasem uśmiechu
    -Boję się, że chyba powinienem zacząć od spotkania się z mistrzem, bardzo chciałbym, no, nie zginąć zanim nie ukończę misji-

    posted in Qogliotan [PBF]
  • RE: [MIASTO] Biblioteka

    Cóż, nie był on podniszczony w sensie półek, raczej w sensie tego, ile razy książki z tego konkretnego działu były używane. W końcu dzieci, a z dziećmi różnie bywa. Chichot dziewczynki dochodził z różnych stron. Tymczasem książka, którą podniósł, nazywała się Dzieci z Bullerbyn.

    posted in Przypadki z Vasira Lake