Planeta Cyridol


  • Mistrz Gry

    Pokryta zielenią i lasami planeta do tej pory nie skolonizowana przez Homeworld. Mimo niezwykle zdatnych gatunków do powstawania cywilizacji, nie pojawiła się tutaj zaawansowana kultura określonego gatunku. Rozwija się tutaj fauna i flora identyczna do ziemskiej, co może być podstawą do sądzenia, że miała być ta planeta formą przekupienia Różowego Diamentu w zamian za możliwość skolonizowania Ziemi, ale zaprzestano prace po… Rozbiciu Różowej. Rozbił się tutaj kradzionym statkiem Biksbit i do tej pory nie odnalazł sposobu na odlecenie.
    image


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Biksbit zaszyła się przy źródle wody. Wyczekiwała momentu, aż zwierzęta zbliżą się do niego.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Biksbit miała szczęście, po kilku minutach do źródełka podszedł koń i zaczął pić wodę.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Poczekała, aż się napije. Po tym, uniosła wodę w jego żołądku do góry, na parę metrów.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Dość efektownie oraz brutalnie, Biksbit podniósł konia do góry na jakieś trzy mety.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Teraz zaczęła powoli przemieszać ciecze wewnątrz zwierzęcia w kierunkach przeciwnych od siebie, zaczęła rozrywać konia. Starannie, powoli.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Koń zaczął rżeć z cierpienia i powoli się rozrywać na kawałki.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Twarz Biskbitu wykrzywił okropny uśmiech. Przytrzymała go na moment przed całkowitym rozerwaniem i zamieniła wszystkie ciecze w jego ciele w gaz.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Doprawdy, okrucieństwo Biksbitu nie ma granic. Gdyby ten koń był człowiekiem, a to zdarzenie publiczne, mogłaby powstać nowa religia opierająca się na tym zwierzęciu, które w tej chwili o dziwo jeszcze żyje.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Granica między życiem, a śmiercią istot organicznych jest cienka. Zaczęła powoli wprawiać w coraz szybszy ruch cząsteczki cieczy, stopniowo podgrzewając je.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Koń stał się tak wycieńczony bólem i uszkodzony, że zapadł w wieczny sen.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Szkoda. Mógł zaczekać na gwóźdź programu. Gwałtownie przemieściła wszystkie cząsteczki cieczy wewnątrz konia, chcąc zrobić z nim (nie) małe bum.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Koń eksplodował z hukiem. Trochę poleciało do wody, trochę zostało na ziemi.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Kochamy fajwerki. - Stwierdziła, zadowolona z siebie, Biksbit i udała się na przechadzkę po lesie.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Kwiatki kolorowe, las zielony, no ku*wa, jak tu nie kochać tego pie**olonego życia pełnego bólu i smutku?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Pełnego bólu…

    Tego nieprzerwanego bólu…

    Czarnego, jadowitego, zupełnie innego niż kolorowe kwiaty…

    Przeobraziła dłoń w granatnik, skierowała lufę wprost na kwiaty i oddała serię.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Choćby ten kwiat był z metalu, to by tego nie wytrzymał, a co dopiero teraz! Został zniszczony razem z dwoma metrami dookoła niego.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Wpadła w szał. Zaczęła ostrzeliwać wszystko na przeciw siebie. Kwiaty, drzewa, krzaki…Zaczęła wykorzystywać także karabin energetyczny oraz miecz.


  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Podczas tej rzeźi nieszczęsnych drzew, Biksbit poczuła rozrywający i ogromny ból. To Lapis Lazuli próbowała rozdzielić fuzję.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    //Oba klejnoty zaprzestały prób umyślnego rozerwania fuzji już dawno temu, gdyż nie dawało to żadnych skutków, a tylko przynosiło ból. Fuzja sama próbuje się rozrywać mimowolnie, więc uznam teraz, że to klejnot Lapisu próbował, mimo woli jej samej, wydostać. Takie info na przyszłość.//

    • Aaaargh! - To Szmaragd zawyła boleśnie, rzucając fuzję na kolana:
    • Lapis…Powstrzymaj to! Boli…Przestań, przestań! - Jęczała Szmargd.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Lapis przestała.
    -Przepraszam, wybacz mi! Nie mogłam się powstrzymać przed powstrzymaniem tej potworzycy przed dalszą destrukcją!


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • To niedorzeczne, to tylko istota organiczna! - Szmaragd przejęła teraz kontrolę nad Biksbitem:
    • Wiem, że to była nie potrzebna destrukcja, że znów sialiśmy zniszczenie, nie potrafiłam się temu oprzeć, zawalczyć, to było…pociągające…Ale kilka spalonych roślinek, to nie jest powód by cierpieć! - Wydarła się na Lapis.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Przepraszam… Nie krzyczy na mnie, proszę. Po prostu nienawidzę kiedy to coś niszczy wszystko dookoła. W takim tempie, zniszczymy tą planetę!


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Dwadzieścia tysięcy sto sześćdziesiąt lat już jesteśmy na tej przeklętej planecie, a ona wciąż nawet nie okazuje śladów zadrapania. Pomyślałaś o tym? Nie? Tak myślałam. - Oschle odpowiedziała Szmaragd, ale po chwili zreflektowała się:
    • Przepraszam, za to co powiedziałam, Lapis. Po prostu myślę, że Biksbit jest już częścią mnie i Ciebie, i lepiej będzie nie wchodzić mu w drogę…-

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Rozumiem. Przepraszam, nie chciałam Ci sprawić bólu, Szmaragd. Po prostu do tej pory się nie pogodziłam z tym… Wszystkim. Chciałabym być sobą. Wtedy była bym gotowa zrobić wszystko, żeby tylko nacieszyć się byciem sobą, a nie tym ochydztwem. Ech… Chciałabym też, żeby miał mnie kto pocieszyć poza tobą.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Uwierz, też chciałabym…Ale do kogo, Lapis, do kogo? Klejnoty, nasze klejnoty, te same klejnoty, którym ufaliśmy, te nas pochwyciły i wsadziły do tego więzienia. Za zdradę własnego gatunku, wszystkie powinny zginąć. Za to co nam zrobiły! -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Nie. Powinny najpierw czuć to co my przez tyle samo co my… A potem musieć z tym żyć. To by Cię chyba usatysfakcjonowała, moja ty zielona szpiczastowłosa?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Tak…Tak, to dobre. Muszą cierpieć. Rozbicie byłoby miłosierdziem…Będą cierpieć, to dobre…- Szmaragd dokładnie sobie wyobrażała, klejnoty zapieczętowane w nierozerwalnych fuzjach, Diamenty, ruch po rucgu piłowane, niszczone, a jednak żyjące.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Mimo wszystko… Nie wierzę, że to mówię, ale… Chyba oszczędziła bym Niebieski Diament, wiesz? Jakoś nie miała bym serca. W końcu nie miała z tym nic wspólnego, prawda?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Pozwoliła pozostałym Diamentom na to. Na te eksperymenty. Wiedziała o tym, musiała wiedzieć, a jednak pozwoliła, by zrobiono z nas, z elity, rubiny doświadczalne! - Warknęła: - A ty chcesz ją oszczędzić? - Zapytała z smutkiem.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Lapis wyraźnie ma pokorny ton głosu.
    -Przepraszam, Szmaragdzie, nie chciałam Cię urazić. Ale… Nie miej mi za tego za złe, ale moim zdaniem Różowy Diament powinien zostać definitywnie oszczędzony. Wyglądała na kogoś tak niewinnego, że aż mi się jej żal robiło, że jest Diamentem.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Szmaragd westchnęła:

    • Lapis, pamiętasz? Pamiętasz jak nas uwięzili, zdradziecko zdestabilizowali? Pamiętasz, jak nas uwięzili? Jak wielki to był ból? Strach? Rozpacz? Wieki cierpienia? Pamiętasz, Lapis? -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Lapis przez chwilę milczała i po tym powiedziała:
    -Pamiętam. Pamiętam wszystko tak jak ty lub nawet lepiej, a gdybym nie pamiętała, to bym się nie wypowiadała w sprawie.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • I powiem Ci coś. Wszystkie Diamenty na pewno wtedy na nas patrzyły. My ich nie widzieliśmy, one nas tak. I żaden nie zaregował. Nie zatrzymał łączenia. Wszystkie na pewno patrzyły na nas jak na jednorazowy eksperyment - Na pewno nawet twój słodziutki, Różowy Diament patrzył…- Odpowiedziała poważnie.

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Nie możemy tego wiedzieć… I jak na razie… Powinnyśmy starać się żyć na tej planecie i utrzymywać tą bestię w ryzach. To najlepsze co możemy zrobić. A swoją drogą, ciekawe co się działo kiedy byłyśmy tej planecie tyle lat?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Pewnie dalej zdradzali lojalne Diamenty i podbijali kolejne planety…- Biksbit usiadła na kamieniu: - Co też tam niby może się dziać? -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Nie mam pojęcia, tak tylko się zastanawiam…


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Szmaragd milczała przez moment:

    • Myślę o tym, jak określiłaś Biksbit…Potwór? -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Tak, potwór. Morduje wszystko co chce i niszczy otoczenie. Czym jest, jeśli nie potworem?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Lapis, ten potwór to my. Ja i ty. -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Ale… Ja nie kontroluję tego co ten potwór robi. To nie jesteśmy my…


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Jesteśmy, on nie powstaje z niczego… Lapis, walka z Biksbitem nie ma sensu. Ona jest silniejsza od nas. Potężniejsza. Lepsza. Nie możemy powstrzymywać…bycia sobą. -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    Lapis się oburzyła.
    -NIE MÓW TAK! TO NIE JESTEŚMY MY! BIKSBIT TO BIKSBIT, A JA TO JA! MUSIMY SPRÓBOWAĆ SIĘ UWOLNIĆ KIEDY ZNAJDZIEMY NA TO SPOSÓB!


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    Szmaragd mówiła spokojnie, lecz w jej głosie było słychać narastającą gorycz. Podeszła do źródełka:

    • Myślisz, że ja nie chcę się uwolnić? Jedyna rzecz jakiej bardziej pragnę to zemsta. Ja też chcę być wolna. - Tu zrobiła przerwę i pokazała palcem taflę wody, odbicie Biksbitu:
    • Popatrz, co widzisz? -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Widzę potwora fuzyjnego, który wytworzył własną świadomość i bardzo często przejmuje nad nami kontrolę.


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Dobrze widzisz. A wiesz, czego nie widać? -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Nie widać naszych świetlnych form…


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Właśnie, Lapis. Nie ma mnie, czy Ciebie, jest tylko Biksbit. Widać nasze klejnoty, nasze umysły są tutaj…ale nas nie ma. Musimy się rozłączyć, by znów być sobą i zniszczyć Biksbit. Innej drogi nie ma, a jedynie Biksbit może pozwolić nam na znalezienie jej. -

  • Mistrz Gry

    avatar Andrzej_Duda Andrzej_Duda

    -Czy nie możemy spróbować skoczyć ze szczytu góry na szpikulec?


  • Mistrz Gry

    avatar Radiotelegrafista Radiotelegrafista

    • Czekaj, chyba to już próbowaliśmy. Tak, po tym rzucaliśmy się z urwiska, jakieś 9360 lat temu. -

Log in to reply