Group Details Private

Rok 2018

Minęło 5450 lat, odkąd dopiero co rozwijający się cywilizacyjnie, samoświadomy gatunek z podrzędnej planety w pospolitym układzie solarnym spotkał po raz pierwszy awangardę kolonizacyjną Tetrarchiatu, hegemonicznego imperium międzygwiezdnego. Wydawało się początkowo, że te istoty, jak również ich rodzimą planetę, spotka ten sam los, co wielu innych przed nimi: wyginięcie i przekształcenie ich rodzinnego świata w kolonię górniczą. Lecz tkające los siły wszechświata wykuły dla owego gatunku nową, całkiem niespodziewaną ścieżkę. Oto jedna z przywódczyń owego organizmu państwowego, Eteryczna-Utula, dostrzegła w tych, wydawało się, bardzo prymitywnych istotach, drzemiący w nich potencjał i przekonała pozostałe z władczyń, by pozwolić im się wykazać jako siła bojowa i robotnicza. Jak się później okazało, te stworzenia spełniły wielokrotnie oczekiwania czterech Eterycznych Tetrarchiń, co zagwarantowało im stałe miejsce w Tetrarchiacie. Tymi zasłużonymi dla kosmicznego imperium istotami byli ludzie z planety zwanej przez nich samych Ziemią. Tysiąclecia po tych wydarzeniach, w 2018. roku Nowego Kalendarza Tetrarchicznego, Wolny Świat Ziemia jest prosperującą i szanowaną planetą o szerokiej autonomii, znajdującej się w domenie hegemonicznego Tetrarchiatu, rozdającego karty jako jedna z potęg w Drodze Mlecznej.

  • RE: [Metro-Zdzieszowice] Perła

    Aleksander “Psychol” Łapta [T-6 (Dzień 0)]

    Koperta zawierała w sobie kolejny papier, ale już nieco czystszy i nieco lepszej jakości. Był zapisany koślawym, nierównym pismem. Łapcie trudno było się z tego rozczytać, ale w końcu dał radę.

    “Potrzeba dziesięciu sztuk broni dobrej jakości. 150 waluty od karabinu lub strzelby, 250 za automaty, 300 za Szczygliki. Cena możliwa do negocjacji. Przewidywana premia za zrealizowanie zamówienia do jutrzejszego poranka. Odbiór na zapleczu baru “Rambo” na północnym wschodzie czwartego piętra. Miejsce odbioru możliwe do omówienia.”

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: Kościół

    Hmm… Czyżby parafia była opuszczona przez swojego pastora? Udał się do drzwi domku i zapukał w nie kilkakrotnie.

    posted in Legion Dusz
  • RE: [Metro-Zdzieszowice] Stacja Szkolna

    Mariusz “Szprycer” Woliński [T -10 (Wydarzenie)]

    Serweryn przez moment spoglądał na towarzysza i już otwierał usta, by mu odpowiedzieć, ale nie zdążył; rozległy się nieme krzyki, eksplodujące w głowie Mariusza niczym całe tony dynamitu.
    Czekamy! Błagamy! Czekamy! Błagamy!

    Słyszał chór, ale także każdy, pojedynczy ryk i płacz. Były ich tysiące, w jednej, koszmarnej całości. Młodzi, starzy, kobiety, dzieci i mężczyźni. Wszyscy jednakowo zrozpaczeni i zdesperowani, setkami szturmując wrota umysłu Szprycera.

    Oboje padli na kolana, na zimną posadzkę, Serweryn rozpaczliwie próbował zasłonić swoje uszy, to podnosił twarz.
    — Biblia! Biblia! Podaj! — Wrzeszczał, z trudem przebijając się przez upiorną harmonię duchów.

    Mariusz mógł uciec, jeszcze nie było za późno, jednak mógł także zaufać towarzyszowi. Musiał podjąć decyzję.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: [Metro-Zdzieszowice] Perła

    Aleksander “Psychol” Łapta [T-6 (Dzień 0)]

    Mięśniak nie odpowiedział, a zamiast tego wyciągnął rękę spod klapy kurtki, trzymając w niej kopertę z brudnego, wielokrotnie przetworzonego papieru. Położył ją na blacie i podsunął rozmówcy.

    posted in [Radiotelegrafista] Zdzieszowice
  • RE: Kościół

    Dziwne, wręcz nienormalne. Musiał odszukać pastora. Udał się na plebanię kościoła.

    posted in Legion Dusz
  • RE: Kościół

    Sprawdził mierniki. Wykazywały jakieś źródło zakłóceń? Blisko?

    posted in Legion Dusz
  • RE: Kościół

    W takim razie wszedł do wnętrza budynku.

    posted in Legion Dusz
  • RE: Kościół

    Spojrzał na grafik mszy oraz obecności księdza w kurii parafialnej.

    posted in Legion Dusz
  • RE: Dom Schadzek Jadeit [Homeworld]

    No cóż, najbardziej rozgadana i oświecona Perła, wśród Gejszy nie miała żadnego zadania lub polecenia do wykonania i to właśnie dlatego, pogrążyła się w myślach o Diamentach, ich sprycie, pięknie i majestacie, oraz o ostatnich rozwiązaniach atechniczno-estetycznych. Swoją drogą, czy Turkusowa nadal całuje się z krzesłem i czy nie pojawiły się jakieś klientki, umówione a spotkanie z Marcepanką?
    Labradoryt coś dawno nie wraca ze swojej misji na Euthanasis 3, a zawsze jak tylko była w okolicach, wpadała na prywatne pokazy figur piaskowych u Marcepanowej.

    posted in Steven Universe [PBF]
  • RE: Pokój Valerii Richards [ZAMEK DOOMSTADT, LATVERIA]

    Cóż… niby nie jest to aż taki przyjemny temat, ale zaspokoić ciekawość podopiecznej swojego nowego przywódcy zawsze trzeba.
    -Cóż… Diamenty, najprościej mówiąc, to nasze przywódczynie, ale to zbyt mało powiedziane. To stwórczynie wszystkich Klejnotów oraz całego Imperium. Darzymy je szacunkiem podobnym do tym, jakim organiczne istoty tych… bogów. Tak, bogów. Każda z Diamentów zajmuje się określoną dziedziną zarządzania państwem, jednak moja… dawna pani, Żółta Diament, wyłącznie za sprawy związane z wojskowością i kolonizacją. Była… wspaniałą dowódczynią i wojowniczką, ideałem, do którego aspiruje każdy dobrze stworzony Ametyst, Jaspis czy Szmaragd, taki jak ja. Nie ma się co dziwić, gdyż byłam świadkiem zarówno jest strategicznych, jak i wojowniczych talentów. Oprócz tego… zawsze rozumiała żołnierzy i potrafiła się odwdzięczyć za lojalną służbę. Mnie na przykład, w dowód uznania za piętnaście tysięcy lat wzorowej służby, nagrodziła możliwością odejścia na bezterminowy brak dalszych obowiązków. Wypoczynek, jak wolisz, chociaż Klejnoty nie muszą odpoczywać.

    posted in Steven Universe [PBF]