Group Details Private

Oskad

Oskad to z pewnością dość nietypowy PBF: Z jednej strony jest tu wszystko, co większość osób uwielbia: Magia, fantastyczne rasy, stwory i potwory, ale uzupełnia to coś dziwnego, niezbyt często spotykanego osobno, a tym bardziej razem: Nieprzebyte prerie, spędy bydła, słynne pojedynki dwóch rewolwerowców na głównej (i często jedynej) ulicy miasta, które rozgrywają się w samo południe… Tak, fantasy i western. Jesteś ciekaw, jak to ma wyglądać? Zapraszam! Oskad to bez dwóch zdań kraina pełna sprzeczności: Parostatki, lokomotywy parowe, parowe maszyny przemysłowe, broń palna i inne zdobycze technologii łączą się z Magią, Żywiołakami, Golemami i aurą tajemniczości otaczającą starożytne ruiny… Zderzenie się tych dwóch cywilizacji nastąpiło wiele wieków temu, ale to dziś przybrało najbardziej kulminacyjny moment, w którym zaważą się losy całych ras, a także samego Oskad… Jako człowiek zostaniesz sławnym na całą okolicę rewolwerowcem, odważnym stróżem prawa, prostym farmerem czy ogarniętym gorączką złota górnikiem? Czy też może zostaniesz szamanem lub wojownikiem jakiejś innej rasy, aby wesprzeć ją w obronie swej tradycji, ziem i życia podczas agresywnej ekspansji ludzi?

  • RE: Bar "Candy Star"

    - Wybacz, przyzwyczajenie. - Uśmiechnął się. - Choć i tak wnioskuję, że nie wypuszczą nas przez najbliższy miesiąc, nie zamyka się planety na kilka dni tak po prostu. Albo rozsiewa się tu jakaś zaraza, albo starając się złapać kogoś na tyle groźnego, że złapanie go jest więcej warte niż cały przychód jaki mogłoby wygenerować to miejsce, gdyby nie było zamknięte. - Podzielił się swoją opinią i spojrzał w pustą szklankę. - Co pijesz? Ja stawiam. - Zaoferował się, samemu zamawiając dwa Jeager bomby.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: [LAS] Północna część lasu

    Odpalił swój skaner pokazujący istoty żywe i wypatrywał potwora, szukając jakiegoś systemu wsparcia w walce czy celowania, przyda się.

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: [LAS] Północna część lasu

    Ryk rozległ się znowu, wyglądało na to, że istota zataczała kręgi wokół nich. Brzmiała wilczo, ale pewności wciąż nie mieli. Ziemia lekko zadrgała im pod stopami.

    posted in Przypadki z Vasira Lake
  • RE: Bar "Candy Star"

    — Tyle co wszyscy, no chyba że Twoja odpowiedź jest inna, Tomasie. Wtedy tyle co prawie wszyscy. — Zamilkła na moment. — Już brzmisz jakbyśmy byli w więzieniu.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Bar "Candy Star"

    //skrzydłowy gulasz

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Główny hangar

    Zawstydzona
    Chłopak tymczasem pojawił się w schowku ponownie. Morfeusz, bo tak najwyraźniej miał na imię, dłubał trochę przy pakunkach. Metodycznie, spokojnie, jakby kompletnie się nie przejmował.
    — Za kwadrans będzie tutaj szef — powiedział wyraźnie. — Nie wiem czyją branką byłaś i dlaczego ten ktoś chowa cię po schowkach, ale najwyraźniej na ciebie nie zasługuje. Powinnaś się wynieść.

    relatywnie dobry
    Tymczasem minęła go Oksana. Coś chyba zepsuł się jej humor, szła z rękami w kieszeniach i nieobecnym spojrzeniem. To znaczy, wyglądała na przybitą dopóki nie zobaczyła Świergota.

    relatywnie zły
    — Każdy czas jest dobry, szefie. W dzisiejszych czasach kobiety są tak niecierpliwe, że to zbieracze haraczu powinni dawać im dobry przykład.

    posted in Kazamata XIII
  • RE: Gwieździsta Puszcza

    W takim razie James zrobił to, co wychodziło mu najlepiej; zniknął. Za pomocą magii upodobnił się do swojego otoczenia, wtapiając się w nie niczym kameleon. Po tym zsunął się z pala na ziemię i okrężną drogą pobiegł… do ludzi. A dokładniej na ich tyły,

    posted in Oskad
  • RE: Dodge City

    — Mhm. —Seymour skinął głową w odpowiedzi. Nie za późno, nie za wcześnie, pasował mu ten czas. Gwizdnął na psa, by ten stawił się u jego nogi. Wolał, by teraz Ogryzek obwąchał się z kucem, żeby zwierzęta nie psztykały się podczas drogi.

    posted in Oskad
  • RE: Przeklęta kopalnia

    Za ten ruch Jannet po omacku wymierzyła Starowi kopniaka (//bo o skrępowanych nogach nie było mowy//).
    — Dobranoc. — Odpowiedziała krótko i zimnie, odsuwając się od niego na tyle, na ile mogła.

    posted in Oskad